Początki kariery, analityka cyfrowa i misja transformacji prezentacji
Od Excela do sceny konferencyjnej
Lea dorastała w New Jersey, a pierwsze kroki zawodowe stawiała w dziale marketingu Scholastic, gdzie prowadziła audyty kampanii e-mailowych. Każdy poniedziałek zaczynał się tam od dwugodzinnego rytuału kopiowania danych do Excelowych arkuszy i drukowania kilkudziesięciu stron raportów. Pica szybko zauważyła, że menedżerowie ignorują większość kolumn, bo odnalezienie sedna wymagało detektywistycznej cierpliwości. Postanowiła więc budować skróty myślowe wizualnie: przenosiła wnioski do wykresów słupkowych, dobierała kontrastowe kolory i opisywała każdy slajd jednym zdaniem sugerującym decyzję. Ku jej zdziwieniu, już po kilku tygodniach dyrektorzy zaczęli przychodzić po więcej takich „esencjonalnych” wizualizacji. Dzięki temu doświadczeniu Lea zrozumiała, że prezentacja danych jest produktem, a nie dodatkiem do raportu. Z czasem przeszła do Victoria’s Secret, gdzie odpowiadała za analitykę e-commerce. Tam zderzyła się z tonami surowych logów serwerowych; zbudowała więc dashboardy, które pokazywały tempo konwersji w czasie rzeczywistym i wskazywały kampanię wymagającą interwencji. W 2011 r. wystąpiła na pierwszej konferencji Digital Analytics Association, opisując, jak „dodać dramaturgii” wskaźnikowi bounce rate. To wystąpienie otworzyło jej drogę do roli niezależnej konsultantki. Klienci doceniali, że nie ograniczała się do ładnych wykresów – uczyła zespoły zadawania pytania „co odbiorca ma zrobić po zobaczeniu tej liczby?”. W wywiadzie dla InfoTrust przyznała, że właśnie to pytanie stało się jej kompasem przy projektowaniu każdej prezentacji.
Metodyka Present Beyond Measure: od planowania do opowiadania
Czterofazowy model P.L.A.Y.
W książce „Present Beyond Measure” Lea zebrała swoje doświadczenia w czterofazowy proces P.L.A.Y. – Prepare, Layout, Animate, Yarn (snuj opowieść). Faza Prepare zaczyna się od klasycznych pytań consultingowych: „Kim jest publiczność?”, „Jaką decyzję podejmie na końcu?” i „Jakie obiekcje powstrzymują ją przed działaniem?”. Dopiero, gdy autor prezentacji odpowie na te pytania, przechodzi do Layout – architektury slajdu. Pica zaleca regułę „jedna myśl na slajd” oraz eliminację tła, które nie wnosi informacji (np. firmowego kolażu stockowych zdjęć). W fazie Animate skupia się na tempie odsłaniania kolejnych elementów, aby sterować uwagą. Zamiast animacji w stylu „wirujący nagłówek”, sugeruje subtelne przejścia i wskazanie laserem lub kolorem, które liczby są kluczowe. Ostatnia faza Yarn łączy dane w fabułę, wykorzystując archetyp podróży bohatera: punkt zwrotny to miejsce, gdzie metryka spada lub rośnie gwałtownie, a bohaterem staje się odbiorca, który może „uratować sytuację” konkretną decyzją. Autorka często przywołuje cytat z Pixara: „Opowieść przykuwa uwagę, bo obiecuje zmianę”. Dlatego zamiast suchego „CTR wzrósł o 5 %”, proponuje zdanie: „Każde tysiąc kliknięć więcej znaczy tysiąc rozmów z klientami, których wcześniej nie mieliśmy szansy zaprosić do sklepu”. W warsztatach Pica prosi uczestników o przekładanie każdej statystyki na język korzyści biznesowej; dopiero potem wolno im myśleć o grafice. Jej kursanci twierdzą, że dzięki tej metodzie czas potrzebny na stworzenie prezentacji skraca się o 30 %, bo nie marnują energii na efekciarskie slajdy bez narracji.
Podcast, książka i warsztaty – zasięg globalny i wpływ na branżę marketingu
Głos, który uczy storytellingu danych
Prawdziwą trampoliną zasięgową okazał się „Present Beyond Measure Show” – podcast wystartował w 2015 r. i doczekał się ponad 85 odcinków z gośćmi pokroju Nancy Duarte, Randem Fishkinem czy Alberto Cairo. W każdym epizodzie Pica rozpoczyna od pytania: „Który slajd zmienił Twoją karierę?”, a następnie rozbiera historię na czynniki pierwsze. Słuchacze chwalą, że format łączy praktyczne wskazówki (np. jak dobrać paletę barw według teorii Gestalt) z psychologią (dlaczego mózg ignoruje liczby bez kontekstu). Statystyki Apple Podcast pokazują, że audycja utrzymuje wskaźnik dokończonych odcinków powyżej 70 %, co należy do rzadkości w segmencie B2B. Równolegle autorka prowadzi warsztaty onsite i online. W roku akademickim 2024/2025 poprowadziła 28 sesji dla firm ze Stanów, Europy i APAC, z średnią ocen 4,9/5 według ankiet podyplomowych. Uczestnicy dostają 70-stronicowy workbook i szablon slajdu tytułowego, który wymusza wpisanie jednego krótkiego wezwania do akcji zamiast tradycyjnego „raport kwartalny Q4”. Lea argumentuje, że publiczność nie pamięta tytułu pliku, lecz decyzję, do której prowadzi prezentacja. Jej wpływ wychodzi poza salę szkoleniową: w rankingu „Top Data Voices 2024” magazynu Nightingale Pica zajęła 6 miejsce, a recenzja jej książki w tym samym magazynie nazwała ją „brakującym ogniwem między tabelą a salą zarządu”.
Najnowsze inicjatywy: AI w wizualizacji oraz kierunek na rok 2025
Sztuczna inteligencja jako partner prezentera
W 2024 r. Lea wprowadziła do swojego arsenału narzędzi moduł AI Slide Doctor oparty na GPT-4o. Użytkownik wgrywa plik PowerPoint, a algorytm analizuje hierarchię informacji, tło kolorystyczne i gęstość tekstu, po czym generuje raport z rekomendacjami. Podczas pilota w trzech korporacjach (branża farmaceutyczna, fintech i retail) algorytm skrócił średnią liczbę słów na slajd o 37 % i zwiększył wynik testu zrozumiałości treści o 22 pkt proc. W odcinku podcastu z września 2024 r. Lea tłumaczy, że AI nie zastąpi analityka, jednak pozwala mu odzyskać czas na rozmowy ze sponsorem projektu i dopracowanie narracji. Kolejną nowością jest cykl webinarów „Hollywood Storytelling for Data”, w którym uczy, jak zapożyczać techniki filmowe: zimny open, budowanie napięcia muzyką (lub ciszą) oraz cliff-hanger w przedostatnim slajdzie, aby motywować do pytań na Q&A. Plan na 2025 r. obejmuje wydanie drugiej książki, poświęconej integracji AI-avatarów prezenterów z danymi w czasie rzeczywistym. Już teraz prototyp w Tableau Public pozwala na kliknięcie punktu na wykresie i uruchomienie mini-awataru, który głosem generowanym syntetycznie tłumaczy kontekst. Według Piki taka interaktywność zlikwiduje dystans między danymi a ludźmi spoza świata analityki. Jeśli zastanawiasz się, jak przygotować zespół na tę rewolucję, autorka radzi: „Najpierw niech każdy umie opowiedzieć historię bez slajdu, dopiero potem dodawaj technologię”.