Advanced Menu – PrestaShop

nasze recenzje

Advanced Menu dla PrestaShop obiecuje przekształcić zwykłą nawigację w pełnoprawne narzędzie sprzedażowe. Po kilku tygodniach testów na sklepie z modą oraz markecie DIY sprawdziłem, jak radzi sobie z dużym katalogiem, wersją mobilną i wymaganiami SEO. To recenzja praktyczna: od instalacji i konfiguracji, przez ergonomię panelu, po wpływ na szybkość i konwersje. Czy to dodatek dla każdego, czy raczej dla sklepów z ambicjami i rozbudowaną strategią kategorii?

Instalacja, zgodność i pierwsze wrażenia

Wymagania i zgodność z wersjami PrestaShop

Advanced Menu jest rozwijany z myślą o nowszych wersjach PrestaShop, ale w moich testach działał stabilnie zarówno na 1.7.8, jak i na 8.x. Kluczowe jest dopasowanie do motywu: jeśli korzystasz z niestandardowego szablonu lub frameworków UI (np. Bootstrap w wersji innej niż domyślna), sprawdź listę zgodności i dostępne hooki. W środowisku multistore moduł obsługuje odrębne konfiguracje dla każdego sklepu, co ułatwia segmentację oferty i regionalną personalizacja.

Proces instalacji i aktywacja hooków

Instalacja przebiega standardowo: wgrywanie paczki w panelu administracyjnym, następnie przypisanie do hooków takich jak displayTop, displayNav1 czy displayNavFullWidth (w zależności od motywu). Moduł wykrywa część hooków automatycznie, ale najlepsze efekty dawało ręczne umieszczenie bloku w pełnej szerokości i wyłączenie natywnego menu. Przy pierwszej konfiguracji kreator proponuje przykładową strukturę kategorii, jednak od razu polecam przejść do własnych grup i warstw, by uniknąć bałaganu.

Pierwsze uruchomienie i ergonomia panelu

Panel Advanced Menu jest przejrzysty: drzewo elementów po lewej, właściwości pozycji po prawej, a podgląd w osobnej zakładce. Edytor wspiera przeciąganie i upuszczanie, szybkie duplikowanie pozycji oraz aktywację/dezaktywację widoczności. Wrażenie jest profesjonalne, choć w długich drzewach zabrakło mi wyszukiwarki pozycji. Na plus: możliwość pracy na szkicu (draft) i publikowania zmian zbiorczo, co ogranicza ryzyko błędów w godzinach szczytu.

Migracja z natywnego menu i porządkowanie struktury

Kto korzysta z Classic Menu lub prostych bloków linków, doceni importer: mapuje kategorie, strony CMS i producentów na nowe elementy. Nie jest to jednak magia – przy rozbudowanych mega panelach i treściach HTML i tak czeka nas ręczna korekta. Warto wykorzystać migrację jako pretekst do porządków: skrócić ścieżki, zastąpić ogólniki konkretnymi hasłami i ograniczyć liczbę poziomów, co wymiernie poprawia UX.

Funkcje i możliwości konfiguracji

Konstruktor pozycji: drag & drop, typy linków i warstwy

Moduł oferuje szerokie spektrum typów pozycji: kategorie (z autoaktualizacją potomków), produkty, strony CMS, producentów, dostawców, linki zewnętrzne, a także bloki HTML. Tworzenie drzewa jest intuicyjne: chwytasz i przeciągasz, ustawiasz etykietę, link i atrybuty. Co ważne, każdy element może mieć własne zasady widoczności (np. tylko zalogowani, tylko magazyn X, tylko waluta EUR). Działa to płynnie i ułatwia dynamiczne kampanie.

mega menu i sekcje bogate w treść

Advanced Menu świeci, gdy wchodzimy w układy siatkowe. Dostępne są predefiniowane kolumny i rzędy, do których przeciągamy moduły: listy kategorii, karuzele produktów, banery, ikony, a nawet formularze newslettera. W testach przygotowałem panel „Promocje tygodnia” z trzema kolumnami: kategorie bestsellerów, cztery produkty z ocenami i baner ze zniżką. Efekt był estetyczny, a czas konfiguracji – krótki. Minusem bywa brak ultradokładnego kontroli nad odstępami w niektórych tematach – wtedy przydaje się własny CSS.

Reguły wyświetlania: warunki, harmonogramy i multistore

Każdy element może mieć warunki oparte na grupie klientów, koszyku, języku, walucie, a nawet refererze. Dobrym dodatkiem jest harmonogram – można zaplanować kampanię na Black Friday czy akcję back-to-school bez ręcznego włączania. W trybie multistore przypisujemy całe menu lub poszczególne pozycje do konkretnego sklepu, zachowując pełną niezależność. To rozwiązanie skaluje się z katalogiem i ułatwia targetowanie ofert.

Ikony, grafiki, odznaki i mikrocopy

Obok etykiet można wstawić ikony (fontowe lub SVG), miniatury kategorii oraz odznaki typu „Nowość”, „-20%”, „Bestseller”. Niby detal, ale w praktyce pomaga kierować uwagę. W testach najlepiej sprawdziły się skromne piktogramy i krótkie mikrocopy, zamiast agresywnych grafik. Dobrze, że alt-texty i tytuły są edytowalne – przydaje się to pod kątem dostępność i SEO.

Parametry SEO i semantyka

Moduł pozwala kontrolować atrybuty rel w linkach zewnętrznych (nofollow, noopener), ustawiać tytuły linków, a także wybierać strukturę nagłówków w panelach. Generuje schludny markup list i sekcji. Współgra z breadcrumbs, nie duplikuje tytułów stron. Jeśli zasilamy panele danymi produktowymi, należy pilnować, by nie tworzyć nadmiarowych linków do wariantów – w testach nie zauważyłem problemów z indeksacją, choć przy setkach linków w jednej rozwijce i tak sugeruję nofollow dla bloków promocyjnych.

Wielojęzyczność, tłumaczenia i rynki

Wersje językowe pozycji są odseparowane, a przełącznik języka w edytorze natychmiast pokazuje podgląd. Przy imporcie kategorii moduł przejmuje ich tłumaczenia, co skraca pracę. Drobne zastrzeżenie: fallback językowy działa, ale dla spójności treści lepiej uzupełnić etykiety ręcznie. W sklepach wielowalutowych i wieloregionalnych reguły warunkowe pomagają wskazać właściwe oferty bez mnożenia zduplikowanych bloków.

Wydajność, UX i wpływ na konwersje

wydajność: ładowanie asynchroniczne i cache

Największa obawa przy rozbudowanych menu to ciężar JS/CSS i ilość HTML. Advanced Menu radzi sobie z tym przyzwoicie: korzysta z cache w plikach i pamięci, a zasoby łączy i minimalizuje w zgodzie z ustawieniami PrestaShop. Włączone leniwe ładowanie paneli rozwijanych (na hover/klik) zdecydowanie pomaga – DOM nie puchnie od razu. W pomiarach Lighthouse na desktopie nie odnotowałem istotnych spadków, choć przy skrajnie rozbudowanym mega panelu CLS może wzrosnąć, jeśli motyw nie rezerwuje miejsca pod grafiki.

Projekt mobilny i mobilność gestów

Wersja mobilna to często pięta achillesowa mega menu. Tutaj moduł adaptuje strukturę do akordeonów, a kolejność elementów można nadpisać. Po dodaniu ikon „+” i „chevron” nawigacja stała się czytelna. Gesty przewijania i dotyku są płynne; warto włączyć zamykanie panelu tapnięciem poza obszarem. Dobre praktyki: maksymalnie dwa poziomy na mobile, krótsze etykiety, priorytet dla klików w najważniejsze kategorie. Efekt: mniejsza pogo-sticking i łatwiejsza ścieżka do koszyka.

Wpływ na zachowanie użytkowników i mapy kliknięć

Po wdrożeniu w sklepie modowym najwięcej interakcji zebrały panele z wyróżnionymi kolekcjami sezonowymi i prostymi, wizualnymi wejściami do kategorii. Linki głębokie do marek w mega menu konwertowały gorzej niż skrócone ścieżki „Damskie → Buty → Sneakersy”. W markecie DIY lepiej działały blokowe listy kategorii z 1–2 miniaturami niż pełne banery. To potwierdza, że Advanced Menu daje elastyczność, ale kluczowa jest kuracja – mniej treści, bardziej wyraziste kierunki.

A/B testy i śledzenie efektywności

Moduł nie ma natywnego A/B testera, ale dobrze współpracuje ze skryptami analitycznymi. W praktyce zestawiłem dwie wersje: z banerami i bez. Wersja „lekka” podniosła CTR na kategorie o 7–11% i skróciła czas do pierwszego kliknięcia o ok. 0,3 s. Jeżeli korzystasz z Google Tag Managera, polecam dodać identyfikatory danych (data-attributes) do elementów menu – ułatwia to etykietowanie zdarzeń i analizę ścieżek nawigacji.

dostępność i nawigacja klawiaturą

Zaawansowane menu często grzeszą pod kątem standardów WCAG. Po włączeniu trybu struktury ARIA i focus-ring Advanced Menu zachowuje się poprawnie: strzałki i tab przechodzą między sekcjami, a aria-expanded informuje o stanie panelu. Dodatkowo alt-texty grafik i kontrast etykiet można skonfigurować. Warto skontrolować kolejność tab-index po dodaniu własnych bloków – raz natknąłem się na przeskakiwanie focusu w kolumnach, co rozwiązałem ręcznym ustawieniem porządku.

Porównanie z alternatywami i zamienniki

Na rynku są prostsze wtyczki menu i potężne buildery stron. Advanced Menu plasuje się pośrodku: oferuje więcej niż natywne menu i większość darmowych rozszerzeń, a jednocześnie nie wymaga pełnoprawnego page buildera. Jego przewagą jest integracja z katalogiem i warunki wyświetlania. Przegrywa natomiast z ciężkimi builderami w zakresie pikselowej kontroli layoutu. Dla 80% przypadków e-commerce to rozsądny kompromis między funkcją a prostotą.

wsparcie, cena i dla kogo jest Advanced Menu

Licencjonowanie, koszt i aktualizacje

Wersja standard obejmuje licencję na jeden sklep i rok aktualizacji. Koszt jest umiarkowany jak na moduł, który realnie wpływa na nawigację i sprzedaż. Warianty rozszerzone bywają dostępne dla multistore z priorytetowym wsparcie. Aktualizacje w ostatnich miesiącach wychodziły regularnie, z naciskiem na kompatybilność z PrestaShop 8 i poprawki wydajnościowe. Przed zakupem warto potwierdzić politykę przedłużeń i zniżek.

Dokumentacja, tutoriale i kanały pomocy

Dokumentacja jest treściwa, z przykładami konfiguracji i hooków. Brakowało mi jedynie osobnego rozdziału o najlepszych praktykach na mobile i checklisty UX/SEO. Support odpowiadał w ciągu 24–48 h, a zgłoszenia dotyczące kłopotliwych motywów rozwiązywano proponując modyfikacje CSS/JS lub własne smarty overrides. Plus za repozytorium snippetów – skraca pracę przy nietypowych układach.

Największe atuty i ograniczenia

  • Atuty: szybkość konfiguracji, elastyczne reguły, tryb szkicu, dobre integracje z katalogiem, sensowne cache i asynchroniczne ładowanie, poprawna dostępność, gotowe layouty mega menu.
  • Ograniczenia: brak natywnego A/B testera, ograniczona mikro-kontrola layoutu bez CSS, sporadyczne niespodzianki przy egzotycznych motywach, potrzeba dyscypliny informacyjnej, by nie przeładować paneli.

Dla kogo: scenariusze zastosowań

Dla sklepów średnich i dużych, które chcą wypchnąć nawigację w rolę przewodnika zakupowego i budować kampanie sezonowe w menu. W multistore pomaga różnicować oferty regionalne. W niszowych butikach z krótkim katalogiem wystarczy uproszczona konfiguracja: kilka kategorii i sekcja „Nowości”. Jeśli prowadzisz marketplace z setkami kategorii – moduł się sprawdzi, o ile wprowadzisz twarde reguły kurateli i testów klików.

Wskazówki wdrożeniowe i higiena informacji

  • Zacznij od zmapowania ścieżek: 3–4 priorytetowe trajektorie do zakupu, reszta jako skróty.
  • Na mobile ogranicz głębokość do dwóch poziomów; trzeci poziom jako wyszukiwarka lub landing.
  • Dodaj śledzenie zdarzeń dla klików w główne sekcje i elementy promocyjne.
  • Ustal cykl przeglądu menu: co 4–6 tygodni, z raportem klików i źródeł ruchu.
  • Dopasuj ton etykiet: zrozumiałe, krótkie, z czasownikami, gdy pasuje („Kup”, „Odkryj”).

Lista życzeń: co mogłoby być lepsze

Chciałbym zobaczyć natywne testy A/B z prostą statystyką, bibliotekę gotowych wzorców branżowych (fashion, elektronika, beauty), automatyczną rekomendację kategorii na bazie sprzedaży, a także kreator asystujący, który oceni długość etykiet i kontrast. Miłym dodatkiem byłby tryb „performance guard”, podpowiadający, ile linków i grafik masz na panel, z ostrzeżeniem o potencjalnym wpływie na wydajność.

Po solidnych testach mogę stwierdzić: Advanced Menu nie jest tylko ładnym dodatkiem wizualnym. To narzędzie, które – przy rozsądnej kurateli – potrafi porządnie uporządkować ofertę, podbić klikalność kategorii i poprawić orientację użytkownika. Najwięcej zyskały u mnie ścieżki skrócone i moduły tekstowe zamiast ciężkich banerów. Wspólnie z dobrymi praktykami SEO i analityką daje przewidywalne efekty, a koszt wdrożenia szybko się zwraca.

Jeśli priorytetem są integracje z katalogiem, logiczne reguły widoczności i szybka edycja bez grzebania w kodzie, Advanced Menu trafia w sedno. Gdy natomiast wymagasz absolutnej kontroli piksel po pikselu i zaawansowanych animacji, licz się z dorzuceniem customowego CSS/JS lub sięgnięciem po page builder. W obu scenariuszach moduł zostaje stabilną bazą nawigacji i dobrą inwestycją w czytelność sklepu.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz