- Co to jest algorytm Google Page Experience?
- Jakie czynniki obejmuje Page Experience?
- Largest Contentful Paint (LCP) – szybkość ładowania
- First Input Delay (FID) – interaktywność strony
- Cumulative Layout Shift (CLS) – stabilność wizualna
- Dostosowanie do urządzeń mobilnych (Mobile Friendly)
- Bezpieczne przeglądanie (Safe Browsing)
- HTTPS i certyfikat SSL
- Brak nachalnych reklam i wyskakujących okienek
- Jak sprawdzić Page Experience swojej strony?
- Jak poprawić wskaźniki Page Experience na swojej stronie?
- Page Experience – zmiany i przyszłość
- Dlaczego warto zadbać o Page Experience?
- Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Google nieustannie aktualizuje swój algorytm wyszukiwarki, aby zapewniać użytkownikom jak najlepsze doświadczenia podczas przeglądania stron internetowych. Jedną z istotnych zmian w ostatnich latach jest wprowadzenie algorytmu Page Experience, który promuje witryny zapewniające wysoką jakość korzystania ze strony. Co kryje się pod tym pojęciem i jak wpływa ono na SEO? Poniżej wyjaśniamy krok po kroku, co to jest Page Experience, jakie czynniki obejmuje i jak zadbać o swoją witrynę, aby sprostała wymaganiom tego algorytmu.
Co to jest algorytm Google Page Experience?
Google Page Experience to zestaw sygnałów rankingowych oceniających jakość strony internetowej z perspektywy użytkownika. Innymi słowy, jest to aktualizacja algorytmu Google koncentrująca się na tym, jak użytkownik odbiera daną witrynę pod względem wygody i płynności działania, a nie tylko na samej zawartości merytorycznej. Warto dodać, że niektóre elementy Page Experience istniały już wcześniej jako osobne czynniki – np. od 2010 roku Google bierze pod uwagę szybkość ładowania stron na desktopach, od 2015 promowane były strony przyjazne mobile (Mobile Friendly Update), a od 2018 r. również szybkość na smartfonach wpływa na ranking. Algorytm Page Experience zebrał te elementy w jeden pakiet i rozszerzył go o nowe sygnały (jak Core Web Vitals).
W odróżnieniu od wielu poprzednich aktualizacji nastawionych głównie na jakość treści, Page Experience skupia się na aspektach technicznych i wrażeniach użytkownika podczas interakcji ze stroną. Jeśli strona ładuje się błyskawicznie, jest przyjazna dla urządzeń mobilnych, bezpieczna i wolna od natrętnych elementów – algorytmy wyszukiwarki ocenią ją pozytywnie. Dzięki temu witryny oferujące lepsze doświadczenia użytkownika mogą zyskać wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania, o ile oczywiście ich zawartość również odpowiada potrzebom internautów. Warto pamiętać, że nawet najlepsza pozycja nic nie da, jeśli użytkownik zniechęcony słabą obsługą szybko opuści stronę. Google chce promować witryny spełniające oczekiwania internautów – dlatego aspekt UX został włączony do algorytmu (czyli Google uwzględnia teraz UX jako element swojego algorytmu).
Warto podkreślić, że Google wprowadziło Page Experience stopniowo. Pierwsza faza objęła urządzenia mobilne – od połowy 2021 roku czynniki te zaczęły wpływać na rankingi mobilne. Następnie, na początku 2022 roku, Google rozszerzyło działanie Page Experience również na wyniki wyszukiwania na komputerach stacjonarnych (przy ocenie wyników desktopowych oczywiście pomija się czynnik dostosowania strony do mobile). Tym samym algorytm Page Experience stał się globalnym standardem oceny stron zarówno na smartfonach, jak i komputerach. Google dało webmasterom wyraźny sygnał o nadchodzącej zmianie, zapowiadając tę aktualizację z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, aby mogli się przygotować.
Najprościej mówiąc, Page Experience można określić jako „sygnał jakości strony”. Nie dotyczy on bezpośrednio treści na stronie, ale takich aspektów jak szybkość działania, stabilność wyświetlania elementów, bezpieczeństwo czy dopasowanie do urządzeń mobilnych. Celem Google jest zwiększenie zadowolenia użytkowników – wskazują oni, że poprawa tych elementów przekłada się na większe zaangażowanie odwiedzających oraz ułatwia im dokonanie zamierzonych akcji (np. zakupów online). Dla właścicieli witryn oznacza to konieczność spojrzenia na SEO szerzej: nie wystarczy dobra treść i optymalizacja treści pod popularne frazy, równie ważne jest UX (User Experience), czyli wygoda korzystania z serwisu.
Jakie czynniki obejmuje Page Experience?
Algorytm Page Experience składa się z kilku elementów, które razem odzwierciedlają ogólną jakość korzystania ze strony. Google oficjalnie wymienia tutaj siedem głównych czynników wpływających na ocenę Page Experience. Trzy z nich to nowe metryki nazwane Core Web Vitals (Podstawowe Wskaźniki Internetowe), a cztery pozostałe to istotne sygnały dotyczące funkcjonalności i bezpieczeństwa strony, znane już wcześniej. Poniżej omawiamy każdy z tych czynników:
Largest Contentful Paint (LCP) – szybkość ładowania
Largest Contentful Paint (LCP) to wskaźnik mierzący wydajność ładowania strony. Określa on czas potrzebny do wyświetlenia największego elementu widocznego w oknie przeglądarki (może to być duży obraz, blok tekstu lub wideo). Im krótszy ten czas, tym lepiej – użytkownik szybciej zobaczy główną treść strony. Google uznaje, że LCP poniżej 2,5 sekundy oznacza dobrą wydajność. Jeśli Twój serwis przekracza tę wartość, powinieneś rozważyć przyspieszenie ładowania (np. poprzez optymalizację obrazów czy kodu), aby poprawić doświadczenie użytkowników. Badania Google sugerują, że ponad połowa internautów opuszcza witrynę, jeśli musi czekać dłużej niż 3 sekundy na załadowanie zawartości. Szybkość ma zatem ogromne znaczenie dla utrzymania uwagi odwiedzającego.
First Input Delay (FID) – interaktywność strony
First Input Delay (FID) mierzy czas reakcji strony na pierwszą interakcję użytkownika. Innymi słowy, jest to opóźnienie między momentem, gdy użytkownik po raz pierwszy spróbuje wejść w interakcję ze stroną (np. klikając link lub przycisk), a momentem, gdy przeglądarka zareaguje na to działanie. Długi czas reakcji potrafi zirytować odwiedzających – nikt nie lubi klikać przycisku i czekać, aż strona „zaskoczy”. Według wytycznych Google FID powinien wynosić mniej niż 100 milisekund. Niski FID świadczy o tym, że strona jest responsywna i szybko reaguje na działania użytkownika, co znacznie poprawia komfort nawigacji.
Cumulative Layout Shift (CLS) – stabilność wizualna
Cumulative Layout Shift (CLS) to wskaźnik odpowiedzialny za ocenę stabilności układu strony podczas ładowania. Chodzi o to, czy elementy na stronie nie „przesuwają się” nagle w trakcie wczytywania, powodując nieoczekiwane zmiany położenia treści. Na pewno zdarzyło Ci się kliknąć link lub przycisk, który w ostatniej chwili zmienił swoje miejsce wskutek doładowania innego elementu – to właśnie przykład wysokiego CLS. Taki efekt bywa frustrujący, bo użytkownik może przypadkowo kliknąć coś innego niż zamierzał. CLS powinien być mniejszy niż 0,1, co oznacza niemal niezauważalne zmiany w układzie strony podczas ładowania. Można to osiągnąć m.in. poprzez rezerwowanie odpowiedniej przestrzeni na grafiki i elementy dynamiczne (tak, aby pojawiające się banery lub zdjęcia nie wypychały innych treści).
Dostosowanie do urządzeń mobilnych (Mobile Friendly)
Coraz większa część ruchu internetowego pochodzi z telefonów i tabletów, dlatego pełna przyjazność strony dla urządzeń mobilnych to absolutna podstawa dobrego doświadczenia użytkownika. Strona responsywna lub posiadająca wersję mobilną, z czytelnym tekstem i elementami dostosowanymi rozmiarem do małych ekranów, zyskuje przewagę w ocenie Page Experience. Google już od 2018 roku indeksuje strony w trybie Mobile-First, co oznacza, że to wersja mobilna witryny jest głównym punktem odniesienia przy ustalaniu rankingu. Jeśli Twoja strona nie jest dostosowana do smartfonów, tracisz potencjalnych odwiedzających, a algorytm oceni witrynę mniej pozytywnie. Ważne jest, by na urządzeniach mobilnych nic nie utrudniało nawigacji: menu powinno być czytelne, przyciski wystarczająco duże do tapnięcia palcem, a cała zawartość mieściła się na ekranie bez potrzeby ciągłego przewijania na boki. Już kilka lat temu ruch internetowy z urządzeń mobilnych przewyższył ruch z komputerów stacjonarnych – dla wielu witryn ponad połowa wszystkich odwiedzin pochodzi właśnie ze smartfonów. To pokazuje, jak istotne jest dopasowanie serwisu do małych ekranów.
Bezpieczne przeglądanie (Safe Browsing)
Ten czynnik dotyczy bezpieczeństwa użytkowników odwiedzających stronę. Witryna nie powinna zawierać złośliwego oprogramowania, wyłudzających dane skryptów ani innych elementów, które mogłyby stanowić zagrożenie. Google dba o to, aby ostrzegać internautów przed wchodzeniem na strony uznane za niebezpieczne (np. zainfekowane malware). Dla właściciela strony oznacza to, że pojawienie się takiego ostrzeżenia w przeglądarce praktycznie odcina ruch – mało kto zdecyduje się kontynuować przeglądanie po zobaczeniu komunikatu o zagrożeniu. W kontekście algorytmu Page Experience Google początkowo planowało uwzględnić „bezpieczne przeglądanie” jako sygnał rankingowy. Obecnie jednak Google nie wykorzystuje bezpiecznego przeglądania jako bezpośredniego czynnika oceny, ponieważ często kwestie bezpieczeństwa wykraczają poza kontrolę właściciela witryny (np. ataki hakerskie). Mimo to, zapewnienie użytkownikom bezpiecznego środowiska jest niezwykle ważne – jeśli Twoja strona zostanie oznaczona jako niebezpieczna, ucierpi na tym jej reputacja i ruch, nawet jeżeli samo Safe Browsing nie figuruje już w algorytmie jako osobny sygnał.
HTTPS i certyfikat SSL
Bezpieczeństwo połączenia między użytkownikiem a stroną to kolejny element składający się na dobre doświadczenie. Google od dawna promuje korzystanie z protokołu HTTPS (szyfrowanej wersji HTTP) poprzez przyznawanie niewielkiej premii rankingowej stronom z aktywnym certyfikatem SSL. Już kilka lat temu przeglądarka Chrome zaczęła oznaczać strony bez szyfrowania jako „niezabezpieczone”, co wpływało negatywnie na zaufanie użytkowników. W ramach Page Experience znaczenie HTTPS jeszcze wzrosło. Witryny z certyfikatem SSL dają odwiedzającym gwarancję, że dane które przesyłają (np. podczas logowania czy płatności) są chronione. Jeśli Twoja strona wciąż działa tylko na niezabezpieczonym protokole HTTP, koniecznie wdroż certyfikat SSL – nie tylko ze względu na ranking Google, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa użytkowników.
Brak nachalnych reklam i wyskakujących okienek
Nikt nie lubi, gdy po wejściu na stronę treść zasłania ogromny baner lub okienko pop-up trudne do zamknięcia. Zapewne spotkałeś się z taką sytuacją: szukasz szybko informacji lub przepisu, klikasz obiecujący wynik, a zanim zobaczysz treść strony, na ekranie pojawia się duże okienko zachęcające do zapisu na newsletter albo reklama zasłaniająca pół strony. Taka niespodzianka potrafi sfrustrować i sprawić, że masz ochotę od razu opuścić witrynę. Właśnie takich doświadczeń Google stara się użytkownikom oszczędzić. Dlatego Google w ramach sygnału Page Experience negatywnie ocenia strony, które nadużywają nachalnych reklam pełnoekranowych utrudniających dostęp do właściwej zawartości. Nie chodzi o to, że w ogóle nie wolno korzystać z pop-upów czy banerów – ważne jednak, by robić to z umiarem i w sposób nienaruszający wygody użytkownika. Elementy takie jak wymóg akceptacji plików cookie czy potwierdzenie pełnoletności (tam gdzie to konieczne) są zrozumiałe i nie wpłyną na ocenę strony. Natomiast wyświetlanie użytkownikowi od razu po wejściu agresywnej reklamy na całą stronę albo ciągłe zasłanianie treści kolejnymi okienkami na pewno szkodzi wrażeniom odbiorcy, a tym samym może zaszkodzić pozycji strony w Google. W interesie właściciela witryny leży więc ograniczenie uciążliwych interstitiali i upewnienie się, że ewentualne wyskakujące okienka są łatwe do zamknięcia.
Jak sprawdzić Page Experience swojej strony?
Skoro już wiemy, jakie elementy wpływają na ocenę doświadczenia strony przez Google, warto wiedzieć, jak sprawdzić obecny stan swojej witryny pod tym kątem. Na szczęście Google dostarcza narzędzi, które to ułatwiają nawet początkującym użytkownikom.
Pierwszym krokiem powinno być skorzystanie z Google Search Console. To bezpłatne narzędzie oferuje raport „Page Experience” (w polskiej wersji interfejsu nazwany „Jakość strony”). Raport ten gromadzi dane dotyczące Twojej witryny związane z omawianymi czynnikami. Znajdziesz tam m.in. informacje o wynikach Core Web Vitals dla poszczególnych adresów URL (podzielone na kategorie: „dobra jakość”, „wymaga poprawy” lub „słaba jakość”), a także sekcje dotyczące przyjazności witryny dla urządzeń mobilnych oraz odsetka zaindeksowanych stron zabezpieczonych HTTPS. Raport dotyczący użyteczności mobilnej wskaże Ci między innymi, czy tekst na Twojej stronie nie jest zbyt mały na ekranie smartfona lub czy elementy klikalne nie znajdują się zbyt blisko siebie. Tego rodzaju usterki również warto usunąć, by mobilni użytkownicy byli zadowoleni.
Drugim przydatnym narzędziem jest PageSpeed Insights od Google. Wystarczy wpisać adres swojej strony, aby otrzymać szczegółową analizę szybkości i wydajności – zarówno dla wersji mobilnej, jak i desktopowej. PageSpeed Insights nie tylko podaje wartości wspomnianych metryk (LCP, FID, CLS), ale też sugeruje konkretne usprawnienia dostosowane do Twojej strony. Dowiesz się, czy np. trzeba skrócić czas odpowiedzi serwera, zoptymalizować wielkość obrazów albo usunąć zasoby blokujące renderowanie strony. Te wskazówki pomogą Ci zrozumieć, co spowalnia witrynę i jak to naprawić.
Warto również skorzystać z przeglądarki Chrome i wbudowanych w nią narzędzi deweloperskich. W Chrome DevTools dostępny jest moduł Lighthouse, który generuje raport optymalizacji dla oglądanej strony – zawiera on ocenę wydajności, dostępności, a także wyniki Core Web Vitals. Dla szybkiego podglądu możesz też zainstalować oficjalne rozszerzenie Web Vitals do Chrome, które na bieżąco pokazuje wartości LCP, FID i CLS podczas normalnego przeglądania Twojej strony.
Oprócz analizy technicznych parametrów strony, dobrze jest monitorować ruch organiczny i pozycje witryny w wynikach wyszukiwania. Po wdrożeniu aktualizacji Page Experience (lub innych istotnych zmian algorytmu) obserwuj uważnie statystyki z Google Analytics oraz pozycje strony na poszczególne zapytania. Nagłe spadki lub wzrosty mogą sygnalizować, że doświadczenie strony mogło wpłynąć na jej pozycje. Pamiętaj jednak, że algorytm Google uwzględnia setki czynników – Page Experience to tylko jeden z nich, więc traktuj dane całościowo.
Jak poprawić wskaźniki Page Experience na swojej stronie?
Znając słabe punkty swojej strony, możesz przejść do działania i zoptymalizować witrynę pod kątem Page Experience. Oto kilka obszarów, na których warto się skupić:
- Przyspieszenie ładowania (LCP): Aby skrócić czas potrzebny na wyświetlenie największego elementu strony, zadbaj o techniczne aspekty wydajności. Zoptymalizuj obrazy (np. skompresuj je bez widocznej utraty jakości, stosując nowoczesne formaty takie jak WebP), minifikuj i łącz pliki CSS oraz JavaScript, korzystaj z cache przeglądarki i rozważ wdrożenie CDN (Content Delivery Network) – przyspieszy to dostarczanie treści użytkownikom z różnych regionów. Upewnij się też, że serwer szybko odpowiada na zapytania – wolny hosting lub przeciążona baza danych mogą znacząco wydłużać LCP. Im lżejsza i sprawniej działająca strona, tym lepszy wynik uzyskasz w tej metryce.
- Poprawa interaktywności (FID): Opóźnienia w reakcji strony często wynikają z ciężkich skryptów blokujących działanie przeglądarki. Przeanalizuj swoje skrypty JS – usuń zbędne biblioteki, a te niezbędne staraj się ładować asynchronicznie lub z opóźnieniem (np. po załadowaniu głównej treści). Dzięki temu pierwsze kliknięcie użytkownika nie będzie „zamrożone” przez długo wykonujący się kod. Jeśli korzystasz z wielu zewnętrznych widgetów (np. czat, mapy, integracje social media), zastanów się, czy wszystkie są konieczne – każdy dodatkowy element może zwiększać opóźnienie. Celem jest to, by użytkownik mógł jak najszybciej zacząć korzystać ze strony bez frustracji, że nic się nie dzieje po kliknięciu.
- Zapewnienie stabilności układu (CLS): By uniknąć niespodziewanych przesunięć treści podczas ładowania strony, zadbaj o odpowiednie przygotowanie layoutu. Każdy obrazek czy element video osadzony na stronie powinien mieć w kodzie z góry określone wymiary (szerokość i wysokość) lub rezerwowane miejsce za pomocą CSS. Wtedy przeglądarka „wie”, ile przestrzeni przeznaczyć na dany element, zanim ten się załaduje. Unikaj też wstrzykiwania nowych elementów dynamicznie nad już wyświetloną treścią, chyba że jest to reakcja na działanie użytkownika (np. rozwinięcie sekcji po kliknięciu). Jeśli musisz wyświetlić ważne powiadomienie na górze strony, rozważ dodanie go jako stałego, widocznego paska zamiast powodować przesuwanie całej strony w dół. Takie zabiegi sprawią, że zawartość będzie stabilna, a CLS utrzyma się na niskim poziomie.
- Dostosowanie do mobile: Zapewnij użytkownikom mobilnym jak najlepsze doświadczenie. Sprawdź, jak Twoja witryna prezentuje się na smartfonach o różnej rozdzielczości. Czy tekst jest czytelny bez zoomowania? Czy przyciski i linki są na tyle duże oraz rozmieszczone z odpowiednimi odstępami, aby można było w nie wygodnie kliknąć palcem? Uprość nawigację mobilną – rozważ użycie tzw. hamburger menu dla przejrzystości, ale upewnij się, że najważniejsze sekcje są łatwo dostępne. Test Mobile-Friendly od Google może pomóc wychwycić podstawowe problemy (np. zbyt mała czcionka, elementy wychodzące poza ekran). Poprawiając te aspekty, zwiększysz szanse na pozytywną ocenę strony przez algorytm oraz zapewnisz lepsze wrażenia realnym użytkownikom.
- Bezpieczeństwo i HTTPS: Utrzymuj stronę wolną od zagrożeń. Regularnie aktualizuj CMS i wszelkie dodatki, korzystaj tylko ze sprawdzonych wtyczek i motywów, aby zminimalizować ryzyko infekcji złośliwym kodem. Zaimplementuj SSL i przekieruj całą witrynę na HTTPS – obecnie to standard nie tylko ze względu na Google, ale też na świadomość użytkowników. Zielona kłódka przy adresie dodaje wiarygodności. Ponadto zadbaj o politykę bezpieczeństwa: jeśli prowadzisz sklep lub zbierasz dane, upewnij się, że procesy płatności i formularze działają w bezpiecznym środowisku. Choć sam certyfikat SSL to nie wszystko, jest on fundamentem bezpiecznej strony.
- Ograniczenie nachalnych elementów: Zrewiduj użycie wyskakujących okienek i reklam. Postaw się w roli odwiedzającego – czy nie jest on bombardowany komunikatami zaraz po wejściu na stronę? Jeśli stosujesz pop-upy, wyświetlaj je z opóźnieniem lub tylko wtedy, gdy użytkownik wykonał konkretną akcję (np. zjechał na dół strony, spędził na niej dłuższą chwilę). Dzięki temu najpierw zapozna się on z treścią, a dopiero potem zobaczy dodatkowy komunikat. Staraj się też, aby okienka zajmowały możliwie niewielką część ekranu i zawsze posiadały wyraźnie widoczny przycisk zamknięcia. Dzięki tym zasadom użytkownik nie poczuje się zirytowany nadmiarem reklam, a Twoja strona zachowa pozytywny odbiór.
- Monitorowanie i ciągła optymalizacja: Wprowadzając powyższe zmiany, pamiętaj o ponownym sprawdzeniu wskaźników Page Experience za pomocą opisanych narzędzi. Jeśli poprawiły się – świetnie, jeśli nie, szukaj dalszych możliwości usprawnień. Pamiętaj, że optymalizacja doświadczenia użytkownika to proces ciągły. Internet oraz oczekiwania internautów stale się zmieniają, więc warto regularnie monitorować swoją stronę i wprowadzać ulepszenia, by utrzymać jej konkurencyjność.
Page Experience – zmiany i przyszłość
Algorytm Page Experience nie jest rozwiązaniem jednorazowym – Google stale go udoskonala i dostosowuje do zmieniającego się Internetu. Warto wiedzieć o kilku zmianach, które zaszły od czasu wprowadzenia tej aktualizacji:
Rozwój Core Web Vitals: Google zapowiedziało, że będzie poszerzać zestaw wskaźników Core Web Vitals o kolejne elementy. Przykładem jest nowa metryka Interaction to Next Paint (INP), która ma lepiej oddawać rzeczywistą interaktywność strony. INP mierzy czas od akcji użytkownika do następnego momentu, w którym przeglądarka „pokaże” efekt tej akcji. W praktyce oznacza to ocenę ciągłej interakcji, a nie tylko pierwszego opóźnienia. Google zaplanowało, że INP zastąpi FID jako oficjalny wskaźnik w Core Web Vitals – zmiana ta zaczęła się pojawiać w narzędziach deweloperskich już w 2022 i 2023 roku, a od 2024 roku INP prawdopodobnie przejmie rolę FID przy ocenie doświadczeń użytkownika. Dla właściciela strony oznacza to dalszą potrzebę optymalizacji responsywności: nie tylko pierwszej reakcji, ale całej interakcji z witryną.
Zmiany w narzędziach Google: W 2023 roku Google zaktualizowało również swoje narzędzia analityczne. Między innymi raport „Page Experience” w Search Console został uproszczony – Google zdecydowało się usunąć zbiorczy raport jakości strony, skupiając się osobno na raportach Core Web Vitals oraz użyteczności mobilnej. Nie oznacza to oczywiście, że Page Experience przestał być ważny. Wręcz przeciwnie, zmiana ta podkreśla, że poszczególne składowe (wydajność, mobilność itp.) powinny być analizowane indywidualnie. Google jasno komunikuje, że tak zwane „doświadczenie strony” to nie osobny mechanizm rankingu, lecz zestaw sygnałów branych pod uwagę w ocenie witryny. W praktyce liczy się więc całościowe podejście: poprawa konkretnych wskaźników przekłada się na lepsze odczucia użytkowników, a to pośrednio wpłynie na pozycje strony.
Kontynuacja podejścia pro-UX: Kierunek obrany przez algorytm Page Experience jest spójny z innymi działaniami Google. Widać to między innymi po stopniowym odchodzeniu od projektu AMP (Accelerated Mobile Pages) – Google nie wymaga już korzystania z tej technologii, by strona mogła znaleźć się wysoko w mobilnych wynikach (np. w sekcji Aktualności/Top Stories). Dobrze zoptymalizowane, zwykłe strony mobilne równie skutecznie spełniają teraz wymagania szybkości i użyteczności, co czyni AMP mniej niezbędnym niż kiedyś. Równolegle wyszukiwarka wprowadzała na przykład zmiany ukierunkowane na jakość treści (jak Helpful Content Update, promujący wartościowe, pomocne treści) czy wcześniej – algorytmy ograniczające nadmiar reklam na stronie (już w 2012 r. pojawił się tzw. „Page Layout Algorithm” karcący witryny za zbyt wiele reklam w górnej części strony). Wszystko to wskazuje na jedną tendencję: Google chce nagradzać strony, które są przyjazne dla użytkownika pod każdym względem – zarówno dostarczają poszukiwane informacje, jak i zapewniają wygodę oraz bezpieczeństwo podczas korzystania. Takie holistyczne podejście do optymalizacji nazywa się czasem SXO (Search eXperience Optimization), ponieważ łączy tradycyjne SEO z troską o doświadczenie użytkownika.
Czego można spodziewać się w przyszłości? Zapewne dalszego zwiększania roli doświadczeń użytkownika. Możliwe, że Google będzie dodawać nowe sygnały – być może kolejne metryki web vitals, a może sygnały o zaangażowaniu odwiedzających. Jednak niezależnie od konkretnych zmian algorytmu, podstawowa zasada pozostaje niezmienna: strony tworzone z myślą o użytkownikach, szybkie i łatwe w obsłudze, będą osiągać lepsze wyniki niż te, które zaniedbują kwestie UX. Dlatego warto śledzić komunikaty Google i na bieżąco dostosowywać swoją witrynę do najnowszych wytycznych. Dzięki temu pozostaniesz o krok przed konkurencją i zapewnisz odbiorcom dokładnie to, czego oczekują.
Dlaczego warto zadbać o Page Experience?
Wyobraźmy sobie dwie strony oferujące podobne treści lub produkty. Pierwsza wczytuje się w około 2 sekundy, jest przejrzysta i działa bez zarzutu. Druga natomiast potrzebuje 6–7 sekund na załadowanie, a na dodatek na ekranie pojawiają się denerwujące banery. Nietrudno zgadnąć, która strona przyciągnie więcej zadowolonych odwiedzających – a finalnie osiągnie lepsze efekty, np. wyższą sprzedaż lub większą liczbę czytelników. Ten prosty scenariusz pokazuje, jak ważne jest dbanie o Page Experience.
Inwestycja w Page Experience przekłada się nie tylko na potencjalną poprawę pozycji w wyszukiwarce, ale również na szereg innych korzyści biznesowych:
- Zadowolenie i lojalność użytkowników: Strona, z której wygodnie się korzysta, buduje pozytywne skojarzenia. Użytkownicy chętniej wracają do witryny, która szybko się wczytuje i nie sprawia problemów. Dzięki temu rośnie szansa, że staną się stałymi bywalcami, a nawet polecą Twoją stronę innym.
- Lepsza konwersja: Wielokrotnie dowiedziono, że nawet niewielkie przyspieszenie działania strony może znacząco zwiększyć współczynnik konwersji. Jeśli prowadzisz sklep internetowy, szybsze ładowanie i prostszy proces działania strony oznacza mniej porzuconych koszyków i więcej finalizowanych transakcji. Podobnie na blogu lub stronie firmowej – użytkownicy częściej wykonają pożądaną akcję (np. zapiszą się na newsletter, wypełnią formularz kontaktowy), gdy strona działa bez zacięć.
- Wyższe zaangażowanie odbiorców: Gdy witryna jest przyjazna i czytelna, odwiedzający spędzają na niej więcej czasu. Przeglądają więcej podstron, czytają kolejne artykuły lub oferty, zamiast szybko uciekać do Google w poszukiwaniu innego źródła. Niższy współczynnik odrzuceń i dłuższy czas wizyty to sygnał, że treść ich zainteresowała i spełnia oczekiwania – to cenne nie tylko dla SEO, ale też dla Ciebie jako właściciela (więcej odsłon = większa szansa np. na kliknięcia w reklamy lub inne interakcje).
- Mocniejszy wizerunek i przewaga konkurencyjna: Dbanie o detale takie jak wygoda użytkownika świadczy o profesjonalizmie. Osoba odwiedzająca Twoją stronę podświadomie odbiera ją lepiej, jeśli wszystko działa sprawnie. W zatłoczonym internecie może to być element, który odróżni Cię od konkurencji. Jeśli Twoja witryna działa płynniej i przyjemniej niż strony konkurentów, użytkownik najpewniej wybierze właśnie Ciebie.
Krótko mówiąc: dbając o Page Experience, dbasz zarówno o SEO, jak i o realnych ludzi odwiedzających Twoją stronę.
Algorytm Google Page Experience to krok w kierunku Internetu bardziej przyjaznego dla ludzi. Poprzez uwzględnienie w rankingu elementów takich jak szybkość ładowania, responsywność, bezpieczeństwo czy wygoda korzystania, Google motywuje właścicieli stron do podnoszenia jakości swoich witryn. Dla początkujących może to brzmieć nieco technicznie, ale warto zapamiętać najważniejsze: strona ma być szybka, wygodna i bezpieczna. Jeśli zadbasz o te aspekty, zyskasz nie tylko przychylność algorytmów Google, ale przede wszystkim zadowolenie odwiedzających.
Pamiętaj, że Page Experience to jeden z wielu czynników wpływających na pozycję w wynikach wyszukiwania. Świetne wyniki tych wskaźników nie zapewnią wysokiej pozycji bez wartościowej treści – oba te obszary muszą iść w parze. Jednak w sytuacji, gdy konkurencyjne strony prezentują podobny poziom merytoryczny, lepsze doświadczenie użytkownika może przechylić szalę na Twoją korzyść. Warto więc inwestować czas w optymalizację UX. Strona przyjazna użytkownikom nie tylko spodoba się Google, ale przełoży się też na dłuższe wizyty, wyższy współczynnik konwersji oraz pozytywny wizerunek Twojej marki w sieci. Krótko mówiąc: dbając o Page Experience, dbasz zarówno o SEO, jak i o realnych ludzi odwiedzających Twoją stronę.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
P: Czy Page Experience jest najważniejszym czynnikiem decydującym o pozycji strony?
O: Page Experience jest ważny, ale wciąż liczy się wiele innych czynników. Algorytm Google nadal przede wszystkim ocenia trafność i jakość treści względem zapytania użytkownika. Czynniki takie jak Page Experience mogą dać przewagę, zwłaszcza gdy konkurencyjne strony mają podobną zawartość. Nie zastępują one jednak znaczenia samej treści ani autorytetu witryny (linków, reputacji). Najlepsze rezultaty osiągniesz, łącząc wartościowy content z dobrym doświadczeniem użytkownika.
P: Co jeśli zignoruję te zalecenia dotyczące Page Experience?
O: Strona, która nie spełnia standardów Page Experience, nie zostanie z dnia na dzień usunięta z wyników wyszukiwania. Możliwe jednak, że będzie stopniowo tracić na rzecz konkurentów, którzy zapewniają lepsze UX. Użytkownicy mogą też częściej opuszczać taką witrynę (wysoki bounce rate), co pośrednio wpłynie na mniej ruchu i mniejszą skuteczność strony. Ignorowanie tych aspektów to pozostawianie pola rywalom i ryzyko, że Twoja strona stanie się mniej atrakcyjna zarówno dla Google, jak i dla odbiorców.
P: Czy muszę wdrożyć specjalne technologie (np. AMP), by poprawić Page Experience?
O: Nie, nie ma takiej konieczności. Google wymaga przede wszystkim, by strona w swojej standardowej formie była szybka i wygodna. Technologie takie jak AMP były kiedyś promowane w celu przyspieszenia stron mobilnych, ale obecnie nie są warunkiem pojawienia się wysoko w wynikach. Jeśli zadbasz o optymalizację kodu, obrazów, serwera i ogólną użyteczność witryny, osiągniesz świetne wyniki Page Experience bez potrzeby stosowania dodatkowych frameworków. Ważne jest nie jak to zrobisz (technologia jest dowolna), ale co osiągniesz – czyli zadowolonego użytkownika.
P: Jak szybko zobaczę efekty poprawy Page Experience na pozycji strony?
O: Poprawa wskaźników Page Experience najpierw odczuwalna jest przez samych użytkowników – strona działa sprawniej i wygodniej. Jeśli chodzi o ranking Google, zazwyczaj potrzeba nieco czasu, aby zmiany zostały w pełni uwzględnione. Google musi ponownie przeskanować Twoją witrynę i zebrać dane o nowych parametrach (np. z raportów Chrome UX). Może to potrwać od kilku dni do kilku tygodni. Warto więc wdrażać ulepszenia jak najszybciej i uzbroić się w cierpliwość. Gdy poprawisz Page Experience, efekty w postaci niższego współczynnika odrzuceń czy lepszych pozycji powinny stopniowo się pojawić.