Content evergreen w dobie AI. Czy tworzenie uniwersalnych treści ma jeszcze sens?
- 3 minuty czytania
Jeszcze niedawno content evergreen był bezpieczną przystanią dla marketerów. Piszesz artykuł, publikujesz, a on spokojnie pracuje na ruch przez kolejne miesiące. Dziś AI odpowiada na pytania w kilka sekund, generuje poradniki, podpowiada definicje. Użytkownik coraz częściej dostaje gotową odpowiedź bez konieczności wchodzenia na stronę. Czy w takim świecie tworzenie treści ponadczasowych nadal ma sens?
Tak, ale pod jednym warunkiem. Evergreen nie może być już tylko poprawny. Musi być prawdziwy, użyteczny i osadzony w realnych kontekstach, popartych doświadczeniami.
Czy content evergreen ma sens w czasach sztucznej inteligencji generującej treści?
AI świetnie radzi sobie z porządkowaniem wiedzy. Potrafi zebrać informacje, ułożyć je w logiczne sekwencje, napisać tekst, który brzmi poprawnie. Problem w tym, że poprawność to dziś za mało. Internet codziennie wypełnia się treściami, które są do siebie podobne. Te same konstrukcje, te same wnioski, ta sama neutralna narracja. Właśnie z uwagi na te aspekty evergreen nadal ma ogromny potencjał. Treść ponadczasowa, która pokazuje proces myślenia autora, jego wątpliwości, obserwacje z rynku, nie starzeje się tak szybko. Nawet jeśli dane się zmieniają, sposób patrzenia na problem pozostaje wartościowy. AI może streścić artykuł. Nie przejmie jednak Twojego doświadczenia ani stylu.
Jak tworzyć evergreen content, który nie zginie w masie treści AI?
Dziś nie wystarczy napisać poradnika pod hasłem jak zwiększyć sprzedaż w internecie. Takich tekstów są już tysiące. Evergreen w nowej odsłonie powinien być głębszy i oparty na refleksjach. Warto zadawać pytania, które nie padają w co drugim artykule. Warto dzielić się konkretnymi sytuacjami z pracy z klientami, błędami, które naprawdę się wydarzyły, decyzjami, które zmieniły kierunek działań. Autentyczność jest dużo silniejsza niż sama objętość tekstu. Pamiętaj także, że treść ponadczasowa nie oznacza treści zamrożonej. Rdzeń może pozostać taki sam, ale warto wracać do artykułu, dopisywać nowe obserwacje, dostosowywać przykłady do zmieniającego się rynku. Pozwoli to by tekst żył razem z marką.
Dlaczego evergreen buduje markę w świecie zdominowanym przez algorytmy?
Kiedy ktoś trafia na dopracowany, przemyślany artykuł, który dokładnie odpowiada na jego problem, zaczyna ufać autorowi. Zaufanie przekłada się na decyzje zakupowe, współpracę, lojalność. Treść evergreen daje realne szanse, by stać się fundamentem eksperckiego wizerunku. Teraz, gdy każdy może wygenerować dziesięć tekstów w godzinę, przewagę daje jakość. To, że ktoś zatrzyma się na chwilę, rozwinie temat, pokaże różne perspektywy. Paradoks polega na tym, że im więcej automatycznie tworzonych treści pojawia się w sieci, tym mniej osób chce je czytać.
Dlatego też dobrze napisany evergreen w dobie AI zyskuje zupełnie nowe funkcje. Zmienia się jego rola. Przestaje być tylko sposobem na zdobycie ruchu z wyszukiwarki, a zaczyna być elementem, dzięki któremu marka pokazuje swoją tożsamość, sposób myślenia i doświadczenie.