Dlaczego 90% stron nie ma ruchu z Google i jak uniknąć ich błędów

  • 10 minut czytania
  • Marketing internetowy, Wiedza SEO
Ruch na stronie

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać zaskakujące, ale aż dziewięć na dziesięć stron internetowych nie otrzymuje praktycznie żadnego ruchu z wyszukiwarki Google. Ta statystyka, potwierdzona przez branżowe raporty SEO, dotyczy zarówno małych blogów, jak i dużych witryn firmowych. W praktyce oznacza to, że te strony po prostu nie pojawiają się w wynikach wyszukiwania, więc nikt z nich nie korzysta. W poniższym tekście wyjaśnimy, dlaczego tak się dzieje i jak unikać najczęstszych błędów początkujących, by Twoja witryna trafiła do tych nielicznych, które zyskują ruch z Google.

Dlaczego większość stron nie pojawia się w wynikach Google

Powodów niskiego lub zerowego ruchu organicznego może być wiele. Kluczowe są zazwyczaj błędy techniczne i brak strategii. Oba te czynniki sprawiają, że Google nie pokazuje Twojej strony użytkownikom. Oto najczęstsze przyczyny, dla których Twoja witryna może nie generować ruchu z Google:

Brak indeksacji strony

Wyszukiwarka Google nie wyświetla w wynikach żadnych stron, których nie odnaleziono lub nie zindeksowano. Jeśli Twoja witryna nie ma mapy strony (sitemap) lub przypadkowo blokujesz roboty w pliku robots.txt, Google może w ogóle jej nie zaindeksować. W takiej sytuacji nawet najlepsze teksty pozostaną niewidoczne dla użytkowników. Aby to naprawić, wyślij witrynę do Google Search Console, stwórz i prześlij aktualną mapę witryny oraz upewnij się, że nie umieściłeś na stronie żadnego znacznika noindex. Dzięki temu Google będzie wiedział o istnieniu Twojej strony i będzie mógł ją uwzględnić w wynikach wyszukiwania.

Problemy techniczne i niska wydajność

Techniczne błędy SEO także mogą unicestwić ruch organiczny. Google stara się odwiedzać tylko strony działające poprawnie. Jeśli Twój serwer często odpowiada błędem (np. 5xx), strona ma pętle przekierowań lub ładuje się bardzo wolno, robot Google może zrezygnować z częstych wizyt. Wolne ładowanie oraz brak responsywności (czyli dopasowania strony do telefonów i tabletów) obniżają pozycję w rankingu. Napraw to, optymalizując czas ładowania: zmniejsz rozmiary grafik (np. przez kompresję), włącz cache przeglądarki, korzystaj z szybkiego hostingu i aktualizuj system CMS. Upewnij się także, że Twoja strona poprawnie wyświetla się na różnych urządzeniach (np. smartfonach i tabletach). Dzięki szybkiej i stabilnej witrynie Google łatwiej oceni ją pozytywnie, a użytkownicy będą chętniej na niej pozostawać.

Słaba jakość lub mała ilość treści

Jednym z najczęstszych powodów braku ruchu jest niewystarczająca wartość merytoryczna treści. Strony ze znikomą ilością tekstu, zduplikowanymi opisami produktów czy bardzo krótkimi wpisami blogowymi rzadko kusią algorytm Google i użytkowników. Jeśli na stronie brakuje wyczerpujących informacji lub treść została przygotowana pobieżnie, internauci szybko ją zamkną, a wyszukiwarka to zauważy. Google promuje witryny, które odpowiadają na potrzeby czytelników i dostarczają użytecznych informacji. Staraj się tworzyć dłuższe, pogłębione artykuły lub opisy – unikalne i wyczerpujące – i regularnie je aktualizować. Popraw opisy produktów, dodając konkretne dane i unikalne punkty widzenia. Jeśli Google uzna, że Twoja strona wniosła coś wartościowego, będzie chętniej ją wyświetlać. Warto też dodać podsumowania lub sekcje FAQ na końcu wpisów – pomagają one zarówno czytelnikom, jak i botom Google lepiej zrozumieć zawartość strony.

  • Regularnie aktualizuj zawartość – poprawiaj i rozwijaj starsze artykuły, dodając nowe informacje.
  • Staraj się, by teksty odpowiadały na konkretne pytania użytkowników (np. poradniki krok po kroku, lista najlepszych rozwiązań).
  • Warto dodać sekcję FAQ lub spis treści – to ułatwia nawigację i uatrakcyjnia stronę.

Brak planu i optymalizacji pod frazy

Kolejna pułapka dla początkujących to brak strategii SEO. Tworzenie losowych tekstów bez myślenia o tym, czego szukają użytkownicy, oznacza, że Twoja strona może nie pojawić się na żadnym zapytaniu. Przed przygotowaniem treści warto zaplanować, na jakie frazy wyszukiwane chcesz pozycjonować witrynę – czyli słowa i zwroty, które potencjalni odbiorcy wpisują w Google. Dobór odpowiednich tematów na podstawie rzeczywistych zapytań sprawi, że przyciągniesz właściwych użytkowników. Unikaj tzw. upychania słów (nadmierne powtarzanie tej samej frazy). Zamiast tego używaj synonimów i pokrewnych wyrażeń opisujących temat. Dzięki temu unikniesz nienaturalnego nagromadzenia jednego słowa, a przy okazji trafisz na różne, podobne zapytania. W efekcie algorytm uzna Twoją stronę za bardziej wartościową, a treść będzie postrzegana jako naturalna i pomocna.

Brak linków zewnętrznych i promocji

Częstym błędem jest też zaniedbywanie linkowania. Strona bez odnośników z innych witryn ma bardzo niski autorytet w oczach Google. Nowe strony często także się nie promują – w takim wypadku mogą zostać po prostu pominięte. Jeśli nikt nie poleca Twojej strony w sieci, Google może uznać, że nie zawiera wartościowych treści. Aby temu zaradzić, promuj swoją stronę: dodawaj linki w mediach społecznościowych, wpisach na blogach branżowych czy na forach tematycznych. Możesz publikować ciekawie sformułowane posty, które ludzie zechcą udostępnić. Dodatkowo nawiąż współpracę z innymi twórcami – np. pisz gościnne wpisy na innych blogach, by zdobyć wartościowe linki zwrotne. Im więcej branżowych linków prowadzi do Twojej strony, tym silniejszy staje się jej autorytet, a algorytm uzna ją za bardziej ważną w wynikach wyszukiwania.

Pominiecie analizy i ciągłego udoskonalania

Niektórzy właściciele stron po prostu przestają działać i nie sprawdzają, co się dzieje z ruchem. Brak monitoringu to ogromny błąd. Jeśli nie mierzysz wyników za pomocą Google Analytics czy Google Search Console, nie wiesz, które treści działają, a które nie. Tymczasem optymalizacja strony to proces ciągły: warto testować różne nagłówki, zmieniać strukturę tekstu czy aktualizować stare wpisy. Zamiast wycofywać się po pierwszym nieudanym publikowaniu, przeanalizuj dane: sprawdź, jakie frazy faktycznie przyciągają użytkowników i które strony odwiedzają najczęściej. Na tej podstawie popraw słabe punkty i rozwijaj to, co działa. Regularne poprawki sprawią, że Twoja strona nie zostanie w tyle, a nawet jeśli dziś należy do statystycznych 90%, to z czasem może znaleźć się wśród stron generujących ruch.

Jak uniknąć najczęstszych błędów i zwiększyć ruch z Google

Skoro znamy już problemy, przejdźmy do konkretów. Oto zasady, które pomogą Ci uniknąć błędów początkujących i zdobyć upragniony ruch z wyszukiwarki:

Zadbaj o indeksację strony

W pierwszej kolejności upewnij się, że Google może odnaleźć Twoją stronę. Dodaj witrynę do Google Search Console i prześlij tam mapę strony (sitemap.xml). Sprawdź, czy w pliku robots.txt nie blokujesz robotów wyszukiwarki. Jeśli używasz WordPressa lub innego CMS-a, upewnij się, że opcja „proś mnie o ukrycie witryny” jest wyłączona. Pomyśl też o wewnętrznych linkach – im więcej istotnych podstron jest ze sobą połączonych, tym łatwiej Google je zeskanuje. Wystarczy, że sprawdzisz w Google Search Console, czy Google już dotarł do Twojej strony i umieścił ją w swoim indeksie. Dzięki temu masz pewność, że każda ważna podstrona może potencjalnie trafić do wyników wyszukiwania.

Twórz wartościowe i unikalne treści

Publikuj dłuższe i wyczerpujące artykuły, które naprawdę pomogą odwiedzającym. Każdy nowy wpis to szansa na zdobycie ruchu, pod warunkiem że odpowiada na realne potrzeby użytkowników. Nie kopiuj tekstów z innych stron – Google surowo kara treści duplikowane. Zadbaj, aby każda podstrona miała unikalny przekaz i wnosiła coś nowego. Używaj nagłówków (H1, H2 itd.) do logicznego podziału tekstu i dodawaj ciekawe tytuły (meta title) oraz opisy (meta description) dla każdej strony. Dzięki temu Twoja witryna będzie czytelna zarówno dla wyszukiwarki, jak i dla czytelników, a kliknięcie w wynikach Google stanie się bardziej prawdopodobne.

Planuj SEO i dobieraj odpowiednie frazy

Przed publikacją zaplanuj strategię słów, na które chcesz się wyświetlać. Zastanów się, jakie zapytania wpisują Twoi potencjalni odbiorcy, i twórz treści na podstawie tych tematów. To klucz do tego, żeby Twoja strona w ogóle pojawiła się w Google – musi odpowiadać na konkretne frazy. Nie nadużywaj jednak powtarzania tych samych słów. Zamiast ciągłego powtarzania tej samej frazy, staraj się używać różnych, powiązanych ze sobą wyrażeń (synonimów i fraz pokrewnych). Dzięki temu unikniesz efektu sztucznego nagromadzenia słów, a jednocześnie zwiększysz szansę na pojawienie się Twojego artykułu na różne, zbliżone zapytania użytkowników.

Zoptymalizuj stronę pod kątem SEO technicznego

Warto od pierwszej chwili dbać o optymalizację techniczną. Sprawdź, czy strona poprawnie wyświetla się na różnych urządzeniach (smartfonach, tabletach itp.) i czy nie wyświetla błędów. Upewnij się, że wszystkie nagłówki H1, H2 są poprawnie użyte (tytuł strony jako H1) i że nie brakuje tytułów <title> oraz metaopisów. Dodaj opisy (ALT) do obrazków, by Google mógł je lepiej zrozumieć. Skróć czas ładowania: korzystaj z szybkiego hostingu, kompresuj obrazy i eliminuj niepotrzebne skrypty. Szybka, przejrzysta i przyjazna strona nie tylko spodoba się użytkownikom, ale również pomaga wyszukiwarce zrozumieć Twoją witrynę i poprawia pozycję w wynikach.

Promuj stronę i buduj relacje

Pamiętaj, że poza samą optymalizacją potrzebna jest promocja. Dodawaj linki do swojej strony na profilach w mediach społecznościowych i w miejscach skupiających odbiorców z Twojej branży (fora, grupy tematyczne itp.). Twórz interesujące posty na blogu, które inni będą chcieli udostępniać. Zapisz firmę w Google Moja Firma (jeśli prowadzisz działalność lokalną) – zwiększy to widoczność w wynikach lokalnych. Współpracuj też z innymi autorami: pisz gościnne wpisy na ich stronach, by zdobyć wartościowe linki zwrotne. Im więcej renomowanych serwisów wskaże na Twój serwis, tym większy autorytet domeny zdobędziesz, a Google chętniej wyświetli Twoją stronę wyżej w wynikach.

Monitoruj efekty i wprowadzaj poprawki

Na koniec – regularnie sprawdzaj, jak działają Twoje działania. Wykorzystaj Google Analytics i Google Search Console, aby zobaczyć, które strony przyciągają odwiedzających, a które są pomijane. Analizuj frazy, z których internauci trafiają na Twoją witrynę, i na bieżąco dostosowuj treść. Nie bój się eksperymentować – zmieniaj nagłówki, testuj różne style pisania, poprawiaj treść tam, gdzie to potrzebne. Systematyczne udoskonalanie sprawi, że Twoja strona będzie stopniowo rosła w siłę i ostatecznie wyjdzie poza statystyczne 90%, zyskując realny ruch z Google.

Podsumowując: jeśli będziesz konsekwentnie dbać o wszystkie opisane elementy, Twoja strona ma szansę wyróżnić się spośród statystycznych 90% i doczekać się realnego ruchu z Google.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz