Google Ads – branża remontowa

  • 12 minut czytania
  • Reklama Google Ads
Google Ads – branża remontowa

Reklama Google Ads w branży remontowej to jedno z najszybszych narzędzi do pozyskania zapytań od osób, które właśnie szukają ekipy do mieszkania, domu lub lokalu usługowego. Dobrze ustawiona kampania pozwala docierać do klientów „na już”, kontrolować budżet i mierzyć, ile kosztuje realny kontakt. Poniżej znajdziesz praktyczny opis, jak prowadzić kampanie Google Ads dla firm remontowych, żeby zwiększać liczbę zleceń i nie przepalać budżetu.

Jak działa Google Ads w branży remontowej i jakie daje efekty

Użytkownik wpisujący w Google hasła typu „remont łazienki cena”, „wykończenia wnętrz [miasto]” czy „ekipa remontowa od zaraz” zazwyczaj ma bardzo konkretną intencję: chce znaleźć wykonawcę, porównać oferty i skontaktować się telefonicznie lub przez formularz. Właśnie dlatego reklamy w wyszukiwarce (Search) są tak skuteczne w usługach remontowych – przechwytują popyt w momencie decyzji. Dodatkowo, przy większych budżetach, warto rozszerzać działania o kampanie lokalne, remarketing i wideo, bo ścieżka klienta w tej branży bywa wieloetapowa: inspiracja → research → rozmowy → wycena → decyzja.

W praktyce efekty kampanii Google Ads dla remontów zależą od kilku zmiennych: sezonowości (wiosna–jesień), konkurencji w danym mieście, zakresu usług (np. „łazienki” vs. „wykończeniówka pod klucz”), jakości strony (speed, portfolio, opinie) oraz tego, czy mierzysz realne konwersje: połączenia, formularze, wiadomości, kliknięcia w mapę. Jeśli celem jest „więcej zleceń”, to kluczowe jest dopięcie całego procesu: od słowa kluczowego, przez treść reklamy, aż po landing i obsługę leadów.

Najważniejsze formaty reklam dla firmy remontowej

Najczęściej startuje się od kampanii w sieci wyszukiwania, bo dają najszybsze leady i najłatwiej je optymalizować. Warto uwzględnić też elementy, które wzmacniają wiarygodność: lokalizacja, numer telefonu, szybkie linki do „Realizacji”, „Cennika” i „Kontakt”. Dla firm budujących markę w danym regionie dobrze sprawdza się także YouTube (np. krótkie wideo z realizacji), a dla domykania klientów – remarketing w sieci reklamowej, kierowany do osób, które oglądały portfolio lub spędziły na stronie więcej czasu.

Jakie intencje stoją za zapytaniami remontowymi

W branży remontowej dominują trzy typy intencji: „potrzebuję wykonawcy” (np. „ekipa remontowa Warszawa”), „sprawdzam koszty” (np. „remont łazienki 5m2 koszt”), oraz „szukam specjalizacji” (np. „układanie płytek wielkoformatowych”, „gładzie i malowanie”). Każdą z nich warto obsłużyć osobnymi grupami reklam i stronami docelowymi, bo ktoś szukający ceny oczekuje kalkulatora, przykładów wycen i zakresu prac, a ktoś szukający ekipy „od zaraz” – dostępnych terminów i szybkiego kontaktu.

Co oznacza „dobra jakość” kampanii w Google Ads

Dobra kampania to nie tylko kliknięcia. To stabilny koszt pozyskania leada, sensowny odsetek rozmów zakończonych wyceną i rosnąca liczba zapytań o konkretne usługi. W Google Ads przekłada się to na dopasowanie słów kluczowych, trafne komunikaty w reklamach, mocną stronę docelową i pełne mierzenie konwersji. W usługach lokalnych liczy się też szybkość reakcji: jeśli oddzwaniasz po kilku godzinach, budżet bywa „zmarnowany” mimo poprawnych ustawień.

Dobór słów kluczowych i struktura kampanii dla remontów (lokalnie i usługowo)

W Google Ads dla firmy remontowej struktura konta powinna odzwierciedlać realne usługi i obszar działania. Najczęstszy błąd to wrzucenie wszystkiego do jednej kampanii „remonty” i liczenie, że algorytm sam znajdzie klientów. W praktyce lepsze rezultaty daje podział na: usługi (łazienki, kuchnie, wykończenia, malowanie, płytki), lokalizacje (miasto/dzielnice) oraz typy intencji (wycena, wykonawca, termin). Dzięki temu możesz precyzyjnie sterować stawkami, budżetem i treścią reklam, a także lepiej ocenić, które usługi są najbardziej opłacalne.

Frazy kluczowe w branży remontowej są często drogie, bo konkurencja jest duża, a stawki rosną w sezonie. Dlatego tak ważne są: długi ogon (long tail), słowa lokalne, zawężenia do konkretnego zakresu prac oraz wykluczenia. Zamiast walczyć tylko o „remonty [miasto]”, warto budować widoczność na frazach typu „wykończenie mieszkania w stanie deweloperskim [miasto]”, „remont łazienki z hydrauliką [miasto]”, „układanie płytek 60×120 [miasto]”. To zwykle bardziej „zakupowe” zapytania i lepsza konwersja.

Przykładowe grupy słów kluczowych (SEO-friendly i sprzedażowe)

Dobry zestaw obejmuje frazy: „ekipa remontowa”, „firma remontowa”, „wykończenia wnętrz”, „remont łazienki”, „remont kuchni”, „gładzie”, „malowanie mieszkań”, „układanie płytek”, „biały montaż”, „wykończenie pod klucz”, plus warianty z miastem i dzielnicą. Warto też dodać zapytania o wycenę: „cennik remontów”, „koszt wykończenia mieszkania”, „ile za metr wykończenia”, bo to ruch, który często prowadzi do kontaktu, jeśli na stronie dasz jasny zakres prac i przykładowe widełki cenowe.

Dopasowania słów kluczowych i kontrola zapytań

W usługach remontowych opłaca się zacząć od dopasowania ścisłego i do wyrażenia (dla najważniejszych fraz), a dopiero później rozszerzać zasięg. Dzięki temu ograniczasz wejścia z pytań przypadkowych i edukacyjnych. Równolegle trzeba regularnie analizować raport wyszukiwanych haseł, bo pojawiają się zapytania typu „praca remonty”, „kurs glazurnika”, „jak zrobić gładź” – kliknięcia kosztują, a leadów nie ma. Właśnie tu działa lista wykluczających słów kluczowych, która jest jedną z najważniejszych dźwigni rentowności.

Wykluczenia, które zwykle ratują budżet w remontach

Najczęściej wyklucza się: „praca”, „oferty pracy”, „olx”, „gratis”, „za darmo”, „kurs”, „szkolenie”, „poradnik”, „jak”, „DIY”, „materiały”, „sklep”, „hurtownia”, „narzędzia”, „zdjęcia”, „inspiracje”. Oczywiście zależy to od oferty – jeśli sprzedajesz też materiały lub robisz szkolenia, to logika się zmienia. Jednak dla typowej firmy usługowej takie zapytania rozmywają kampanię i podnoszą koszt pozyskania klienta.

Skuteczne reklamy: komunikaty, rozszerzenia i przewaga nad konkurencją

Teksty reklam w branży remontowej powinny odpowiadać na to, czego klient najbardziej się obawia: opóźnień, ukrytych kosztów, braku kontaktu, słabej jakości i braku gwarancji. Dlatego dobre komunikaty łączą konkretną usługę z przewagą: terminowość, umowa, kosztorys, doświadczona ekipa, zdjęcia realizacji, opinie, opieka kierownika. W Google Ads liczy się też dopasowanie: jeśli ktoś szuka „remont łazienki”, reklama musi mówić o łazienkach (nie ogólnie o remontach), a landing powinien pokazywać realizacje łazienek, zakres prac i proces wyceny.

Warto używać elementów, które budują zaufanie i podnoszą CTR, a jednocześnie filtrują nieopłacalne zapytania. Przykład: zamiast pisać „Tanio i szybko”, lepiej „Wycena w 24h • Umowa i harmonogram • 12 mies. gwarancji”, bo przyciągasz klientów, którzy rozumieją wartość, a nie tylko szukają najniższej ceny. W branży remontowej „najtańszy lead” często okazuje się najgorszym klientem, więc strategia powinna wspierać rentowność, a nie tylko wolumen.

Jak pisać nagłówki i opisy pod zapytania remontowe

Najlepiej działają zestawy: usługa + lokalizacja + konkret. Na przykład: „Remont łazienki – [Miasto]”, „Wykończenia mieszkań pod klucz”, „Gładzie i malowanie – szybkie terminy”, „Układanie płytek 60×120”, „Elektryk i hydraulik w zespole”. W opisach dodaj proces: „Bezpłatna konsultacja, pomiar i kosztorys. Umowa, faktura, gwarancja. Zobacz realizacje i opinie.” Takie treści wspierają zarówno jakość reklamy, jak i intencję użytkownika.

Rozszerzenia reklam, które mają sens w usługach lokalnych

W kampaniach remontowych warto wdrożyć: rozszerzenie połączeń (telefon), lokalizacji (Google Business Profile), linki do podstron (Realizacje, Remont łazienki, Wykończenie pod klucz, Kontakt), objaśnienia (np. „Umowa”, „Gwarancja”, „Kosztorys”), oraz rozszerzenia informacji (strukturalne) typu „Usługi: łazienki, kuchnie, gładzie, płytki”. Dzięki temu reklama zajmuje więcej miejsca, wygląda wiarygodniej i zwiększa szansę, że kliknie właściwy klient.

Landing page dla reklam remontowych: co musi zawierać, żeby konwertować

Strona docelowa powinna być szybka i prosta. Najważniejsze elementy to: widoczny numer telefonu, formularz z krótkimi polami, informacja o obszarze działania, lista usług, zdjęcia „przed i po” lub portfolio, opinie, proces współpracy (krok po kroku), oraz jasne warunki: czy robisz kosztorys, czy podpisujesz umowę, jakie są terminy. Jeśli kierujesz ruch na stronę główną bez dopasowania do usługi, zwykle płacisz więcej za kliknięcie i dostajesz mniej zapytań.

Budżet, stawki, mierzenie konwersji i optymalizacja kampanii Google Ads

W branży remontowej łatwo oceniać kampanię „na oko” (czy dzwoni telefon), ale to prowadzi do błędów: nie wiesz, które słowa kluczowe sprzedają, a które tylko generują ruch. Fundamentem jest poprawna analityka: konwersje (połączenia, formularze, wiadomości), wartości leadów (jeśli możesz), oraz przypisanie źródła. Dopiero wtedy decyzje o budżecie i stawkach mają sens. W usługach lokalnych standardem jest też mierzenie połączeń z reklamy i ze strony (np. kliknięcia w numer na mobile), bo to najczęstsza forma kontaktu.

Budżet należy dopasować do konkurencji i obszaru. Inaczej wygląda kampania w małym mieście, inaczej w dużej aglomeracji. Ważniejsze od „ile dziennie” jest to, czy kampania ma wystarczająco danych, by algorytm mógł się uczyć. Jeśli budżet jest zbyt mały względem stawek, reklamy będą wyświetlać się rzadko, a Ty nie uzyskasz stabilnych wniosków. Z drugiej strony, zbyt szybkie zwiększanie budżetu bez kontroli zapytań i jakości leadów często kończy się kosztownymi telefonami od osób spoza Twojego zakresu.

Jak poprawnie mierzyć leady: telefon, formularz, mapy

Minimalny zestaw konwersji dla firmy remontowej to: kliknięcie w numer telefonu (mobile), połączenie z reklamy (rozszerzenie połączeń), wysłanie formularza, kliknięcie „Wyznacz trasę” (jeśli prowadzisz biuro/ekspozycję), oraz ewentualnie kliknięcie w WhatsApp lub Messenger. Jeśli działasz lokalnie, warto też połączyć Google Ads z profilem firmy, bo część kontaktów przechodzi przez mapy. Dzięki temu wiesz, czy kampania dowozi realne zapytania z Twojego rejonu.

Strategie ustalania stawek w usługach remontowych

Na starcie często sprawdza się ręczne CPC lub Maksymalizacja liczby konwersji, ale dopiero po poprawnym wdrożeniu konwersji i zebraniu danych. Docelowo wiele firm przechodzi na strategie oparte o CPA (docelowy koszt pozyskania) lub Maksymalizację wartości konwersji, jeśli potrafią przypisywać wartości leadom (np. wyższa wartość dla „wykończenia pod klucz” niż dla „malowania pokoju”). Najważniejsze jest, aby nie optymalizować pod kliknięcia, tylko pod działania, które realnie prowadzą do wyceny i umowy.

Optymalizacja: co robić co tydzień, żeby wyniki rosły

W cyklu tygodniowym warto: przeglądać raport wyszukiwanych haseł i dodawać wykluczenia, wzmacniać najlepsze grupy reklam (te z tanimi i jakościowymi leadami), testować 2–3 warianty nagłówków pod najważniejsze usługi, sprawdzać udział w wyświetleniach (czy przegrywasz budżetem czy rankingiem), oraz analizować, które lokalizacje i urządzenia dają najlepsze kontakty. Dodatkowo kontroluj harmonogram – w remontach często opłaca się zwiększyć stawki w godzinach, gdy odbierasz telefon i możesz szybko oddzwonić.

Najczęstsze błędy w Google Ads dla firm remontowych i jak ich uniknąć

Największe straty budżetu w branży remontowej biorą się nie z „złych reklam”, tylko z braku kontroli jakości ruchu i niedopasowania oferty do zapytań. Jeśli robisz tylko wykończenia mieszkań, a wyświetlasz się na „drobne naprawy”, to nawet świetny CTR nie pomoże. Podobnie, jeśli działasz w jednym mieście, a kampania łapie zapytania z sąsiednich miejscowości, szybko zapłacisz za rozmowy, które nic nie wnoszą. Dlatego tak ważne są ustawienia lokalizacji, harmonogram, wykluczenia, oraz jasna komunikacja na landing page.

Druga grupa błędów to brak wiarygodności: strona bez realizacji, bez opinii, bez konkretów, bez procesu współpracy. W usługach remontowych użytkownik często boi się ryzyka, więc szuka dowodów: zdjęć, recenzji, informacji o umowie, gwarancji, terminach. Trzecia grupa to brak mierzenia. Bez konwersji Google Ads optymalizuje „w ciemno”, a Ty nie wiesz, które słowa kluczowe i reklamy generują klientów, a które tylko ruch. W efekcie decyzje o budżecie są przypadkowe.

Błąd: zbyt szerokie targetowanie lokalizacji

Ustawienia lokalizacji powinny opierać się na obszarze, w którym realnie realizujesz zlecenia. Warto używać opcji kierowania na „obecność” (osoby znajdujące się w lokalizacji), a nie „zainteresowanie”, bo inaczej reklamy mogą trafiać do osób spoza regionu. Dla firm działających w kilku miastach lepsza bywa struktura kampanii per miasto, z osobnym budżetem i osobnymi komunikatami, co ułatwia kontrolę rentowności.

Błąd: jedna strona dla wszystkich usług

Jeśli reklamujesz „remont łazienki”, użytkownik powinien trafić na stronę o łazienkach: zakres prac (hydraulika, płytki, biały montaż), przykładowe realizacje, orientacyjne widełki, czas trwania i formularz wyceny. Dla „wykończenia pod klucz” potrzebujesz innego argumentowania: etapy, harmonogram, koordynacja ekip, standardy materiałowe. Dopasowanie landing page do słowa kluczowego poprawia jakość ruchu i obniża koszt pozyskania.

Błąd: brak filtrów jakości leadów

Warto jasno komunikować minimalny zakres zlecenia lub specjalizację. Jeśli nie robisz „małych robót”, napisz to wprost na stronie i w kwalifikacji (np. w formularzu: metraż, miasto, zakres, termin). Takie filtry potrafią zmniejszyć liczbę kontaktów, ale podnieść ich jakość, co w praktyce zwiększa przychód z kampanii. Dla wielu firm remontowych kluczowe jest, aby kampania przynosiła mniej „pustych” telefonów, a więcej zapytań o konkretne zlecenia.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz