Google Street View – co to jest i jak działa?

  • 26 minut czytania
  • Google, Marketing internetowy
dowiedz się

Google Street View (w tłumaczeniu: „widok ulicy”) to popularna usługa map cyfrowych, która umożliwia wirtualne zwiedzanie różnych zakątków świata bez wychodzenia z domu i bez żadnych opłat. Dzięki tej funkcji w Mapach Google można oglądać panoramy 360° ulic, zabytków i innych miejsc tak, jakbyśmy stali tam osobiście. Każdego dnia miliony użytkowników korzystają z tej opcji Map Google, aby sprawdzać okolice miejsc docelowych, planować trasy lub po prostu wirtualnie zwiedzać interesujące zakątki. Odwiedzenie paryskiej Wieży Eiffla, nowojorskiego Times Square czy nawet podnóża Mount Everestu stało się możliwe za pomocą kilku kliknięć. Ta innowacyjna technologia zmieniła sposób, w jaki eksplorujemy świat, planujemy podróże i poznajemy nieznane miejsca. Od czasu uruchomienia w 2007 roku Street View stał się jedną z najpopularniejszych funkcji Map Google i obecnie trudno wyobrazić sobie cyfrowe mapy bez tej możliwości.

Czym jest Google Street View?

Główne założenia usługi

Google Street View to funkcja Map Google i Google Earth, czyli część tych aplikacji, która prezentuje panoramiczne zdjęcia 360° wykonane z poziomu ulicy. Mówiąc prościej, jest to wirtualna mapa fotograficzna pozwalająca rozglądać się wokół tak, jakbyśmy stali w danym miejscu. Widok Street View w danej lokalizacji powstaje z połączenia wielu rzeczywistych fotografii, co umożliwia użytkownikowi płynne „przechodzenie” do przodu lub obrócenie się o dowolny kąt. Dzięki temu możemy zajrzeć w niemal każdy zaułek świata – od ruchliwych ulic metropolii, przez malownicze wsie, aż po odległe tereny przyrodnicze.

Street View w Mapach Google

Usługa działa tak, że specjalne kamery rejestrują otoczenie dookoła (pełna sfera 360°), a Google następnie łączy te zdjęcia w interaktywne panoramy. Użytkownik może je przeglądać na ekranie komputera lub smartfona, sterując kierunkiem widoku za pomocą myszki albo ekranu dotykowego. Street View jest dostępny zarówno w wersji przeglądarkowej (na stronie Map Google), jak i w aplikacjach mobilnych Google Maps oraz Google Earth. Pozwala to w każdej chwili zobaczyć aktualny wygląd wybranego miejsca na świecie i poczuć się tak, jakbyśmy naprawdę tam byli.

Historia powstania Google Street View

Pomysł i uruchomienie usługi (2004–2007)

Pomysł stworzenia Street View zrodził się w Google już w połowie lat 2000. Larry Page, współzałożyciel firmy, wyobraził sobie mapę świata ze zdjęć sferycznych, która pozwoli ludziom eksplorować dowolne miejsce zza ekranu komputera. Realizacja tej wizji ruszyła pełną parą – specjalne samochody z kamerami zaczęły przemierzać ulice, zbierając fotografie. W efekcie 25 maja 2007 roku Google oficjalnie uruchomiło usługę Street View jako część Map Google. Na starcie usługa obejmowała panoramy z zaledwie pięciu amerykańskich miast: San Francisco, Nowego Jorku, Las Vegas, Miami i Denver. Był to jednak dopiero początek ambitnego projektu.

Rozszerzanie zasięgu na świecie (2007–2011)

Po udanym debiucie w USA Google szybko przystąpiło do rozszerzania zasięgu Street View na kolejne kraje i kontynenty. Już w 2008 roku pojawiły się pierwsze zdjęcia spoza Stanów Zjednoczonych – między innymi z Francji (trasę wyścigu Tour de France uwieczniono w Street View latem 2008), a następnie z Japonii i Australii. W kolejnych miesiącach dołączono następne państwa Europy i Azji. Do końca 2009 roku Street View działał już w kilkunastu krajach, obejmując m.in. Wielką Brytanię, Hiszpanię, Włochy, Kanadę, Meksyk, Brazylię, a także wybrane lokalizacje w Azji (np. Singapur, Tajwan) i Oceanii (Australia, Nowa Zelandia). Google sukcesywnie wysyłało swoje samochody i ekipy z kamerami w coraz dalsze zakątki globu, aby sfotografować zarówno wielkie metropolie, jak i małe miejscowości czy atrakcje turystyczne.

Przełomem było objęcie zasięgiem wszystkich zamieszkanych kontynentów. Na początku 2010 roku Street View zadebiutował w Antarktydzie, gdzie Google sfotografowało okolice stacji badawczych (choć oczywiście na tym kontynencie nie ma miast ani dróg do mapowania). Tym samym Google mogło pochwalić się zdjęciami 360° ze wszystkich siedmiu kontynentów. W kolejnych latach usługa objęła swoim zasięgiem ponad 50 państw, w tym większość Europy oraz znaczne obszary Azji, obu Ameryk, a także wybrane regiony Afryki.

Google Street View w Polsce (2009–2012)

W Polsce Google zapowiedziało uruchomienie Street View już w 2009 roku, jednak projekt napotkał początkowo pewne trudności. Władze i instytucje ochrony prywatności (GIODO) wyrażały obawy, czy fotografowanie ulic i budynków nie naruszy prywatności obywateli. Negocjacje z Google trwały kilkanaście miesięcy, ale ostatecznie udało się wypracować zasady działania usługi zgodne z polskim prawem. Jeszcze przed startem usługi w naszym kraju Google zorganizowało nietypowy konkurs dla internautów – „Patrzcie, Polska! Wybieramy naszą wizytówkę na Street View”. Polacy mogli zgłaszać propozycje charakterystycznych miejsc i atrakcji turystycznych, które Google obiecało sfotografować w pierwszej kolejności. Finał głosowania wyłonił ulicę Piotrkowską w Łodzi jako wirtualną wizytówkę Polski.

Google oficjalnie uruchomiło usługę Street View w Polsce na początku 2012 roku – tuż przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012, tak aby turyści odwiedzający nasz kraj mogli skorzystać z wirtualnych map. Początkowo udostępniono panoramy największych miast, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań i Gdańsk, a także wybrane atrakcje turystyczne. W kolejnych latach Street View stopniowo rozszerzał zasięg na mniejsze miejscowości oraz obszary wiejskie. Dziś polscy użytkownicy mogą odbywać wirtualne spacery nie tylko po centrum stolicy czy nadmorskich kurortach, ale także po wielu małych miasteczkach, wsiach i parkach narodowych.

Dalszy rozwój i nowe funkcje (2011–2020)

W drugiej dekadzie istnienia Street View Google kontynuowało ekspansję i wprowadzało kolejne innowacje. Do 2012 roku usługa objęła setki nowych miast i regionów na całym globie, a także zdobyła ogromną popularność wśród użytkowników. W 2013 uruchomiono program udostępniania kamer Trekker podmiotom zewnętrznym – dzięki temu partnerzy (np. parki narodowe czy organizacje turystyczne) mogli sami fotografować trudno dostępne miejsca i dodawać je do Street View. Również około 2014 roku Google zaczęło coraz szerzej wykorzystywać zdjęcia nadsyłane przez internautów (tzw. zdjęcia sferyczne z telefonów i aparatów 360°) do uzupełniania brakujących obszarów na mapie.

Street View zyskiwał też nowe funkcjonalności. W 2014 Google wprowadziło opcję podróży w czasie – możliwość przełączania się między starszymi a nowszymi zdjęciami z tego samego miejsca, o ile dostępne są archiwalne ujęcia. Pozwala to zobaczyć, jak zmieniały się dane okolice na przestrzeni lat. W kolejnych latach pojawiła się integracja z technologią wirtualnej rzeczywistości (VR), umożliwiająca oglądanie panoram w goglach VR dla jeszcze większego realizmu. Street View docierało również w coraz bardziej niezwykłe lokacje: w 2017 roku opublikowano zdjęcia wnętrza Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a na mapach przybywało panoram z miejsc takich jak amazońska dżungla, górskie szlaki Himalajów czy kolorowe rafy koralowe. Te wszystkie przedsięwzięcia sprawiły, że Street View stało się czymś więcej niż tylko mapą ulic – to prawdziwa kronika świata w obrazach 360°.

Na przestrzeni 15 lat Google Street View przeszło długą drogę – od garstki miast w USA do niemal całego globu. Według danych opublikowanych z okazji 15. rocznicy w 2022 roku, samochody i kamery Street View zrobiły już ponad 220 miliardów zdjęć i pokonały ponad 16 milionów kilometrów, dokumentując przy tym ponad 100 krajów i terytoriów. Te imponujące liczby najlepiej świadczą o skali przedsięwzięcia i globalnym zasięgu wirtualnych map Google.

Jak działa Google Street View?

Samochody i kamery Street View

Charakterystyczne samochody Google Street View stały się już rozpoznawalnym elementem krajobrazu w wielu krajach. Każdy taki pojazd jest wyposażony w specjalny aparat sferyczny zamontowany na dachu, który jednocześnie wykonuje zdjęcia we wszystkich kierunkach. Samochody mają też często kolorowe oznakowanie z logo Google, dzięki czemu łatwo je zauważyć na ulicy. Podczas jazdy po mieście lub wzdłuż dróg co kilka sekund aparat rejestruje zestaw zdjęć 360°, pokrywając całą okolicę. Taki sposób fotografowania pozwala później złożyć ujęcia w pełną panoramę danego miejsca.

Oprócz typowych samochodów Google używa również innych środków transportu do zbierania zdjęć w trudno dostępnych lokalizacjach. Na wąskich alejkach czy obszarach niedostępnych dla aut wykorzystuje trójkołowe rowery (tzw. Google Trike) z zamontowaną kamerą. W terenach pieszych, parkach lub wnętrzach budynków stosowany jest system Trekker – kamera umieszczona na plecaku, którą nosi operator poruszający się na piechotę. Ponadto istniały też specjalne rozwiązania, jak skuter śnieżny Street View do fotografowania zimowych tras narciarskich czy nawet wielbłąd z kamerą na pustyni (użyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich). Dzięki tak zróżnicowanemu sprzętowi Google może fotografować miejsca nieosiągalne dla zwykłego samochodu – od górskich szlaków po wnętrza muzeów.

Proces tworzenia panoram 360°

Gdy pojazdy Street View zbiorą już fotografie terenu, kolejnym krokiem jest przetworzenie tych danych w gotowe panoramy na mapach. Komputerowe algorytmy łączą setki lub tysiące nakładających się zdjęć, dopasowując je do siebie tak, aby stworzyć jednolity, spójny obraz 360°. To wymaga zaawansowanej technologii – algorytmy muszą skorygować ewentualne różnice w kolorach i naświetleniu między ujęciami, usunąć zniekształcenia obiektywu oraz wyeliminować efekty ruchomych obiektów (np. przejeżdżających samochodów pojawiających się na kilku zdjęciach). Finalnie powstaje panorama sferyczna, którą użytkownik może płynnie oglądać w przeglądarce lub aplikacji.

Bardzo ważnym elementem procesu jest dbałość o prywatność. Zanim zdjęcia trafią do internetu, algorytmy automatycznie rozmywają twarze przechodniów oraz tablice rejestracyjne samochodów, aby uniemożliwić identyfikację osób i pojazdów. Ten automatyczny filtr chroni prywatność przypadkowo uchwyconych ludzi, zgodnie z wymaganiami prawnymi wielu krajów. Jeśli jednak jakieś zdjęcie budzi zastrzeżenia (np. ktoś rozpozna siebie lub swój dom i sobie tego nie życzy), Google umożliwia zgłoszenie takiego obrazu do usunięcia lub dodatkowego zamazania, korzystając z funkcji „Zgłoś problem” dostępnej w usłudze.

Aktualizacje zdjęć i odświeżanie map

Street View nie pokazuje obrazu na żywo – oglądane widoki przedstawiają stan z momentu sfotografowania danego miejsca przez kamery Google. W dużych miastach Google stara się odnawiać ujęcia stosunkowo często (np. co 1–2 lata), natomiast w mniejszych miejscowościach czy trudniej dostępnych rejonach przerwy między kolejnymi sesjami fotografowania są dłuższe. Google planuje trasy pojazdów Street View z wyprzedzeniem i publikuje orientacyjne harmonogramy, gdzie aktualnie będą robić zdjęcia. Dzięki temu użytkownicy mogą sprawdzić, czy w ich okolicy planowana jest nowa sesja fotograficzna.

Każda panorama Street View ma oznaczoną datę wykonania zdjęć, którą użytkownik może sprawdzić na ekranie. Pozwala to zorientować się, jak aktualny jest widok danego miejsca. Co ciekawe, w niektórych lokalizacjach Google udostępnia widoki historyczne – użytkownik może cofnąć się do poprzednich zdjęć z minionych lat i porównać, jak dane miejsce zmieniało się w czasie. Funkcja ta, wprowadzona po raz pierwszy w 2014 roku, dodaje Street View walor dokumentalny i umożliwia swoistą podróż w czasie, oglądając np. postęp budowy jakiegoś obiektu na przestrzeni lat.

Warto zauważyć, że cały opisany proces – od przejazdu samochodu po ulicach po generowanie panoram – odbywa się na ogromną skalę globalną. Google zgromadziło już petabajty danych zdjęciowych, a systemy firmy codziennie przetwarzają niezliczone nowe ujęcia ze wszystkich stron świata. To pokazuje, jak zaawansowana technologia stoi za pozornie prostą funkcją przeglądania map.

Zastosowania Google Street View

Wirtualne podróże i zwiedzanie świata

Street View otworzył przed użytkownikami zupełnie nowe możliwości podróżowania bez fizycznego przemieszczania się. Za pomocą ekranu komputera czy telefonu możemy odwiedzać słynne miejsca na całym globie: przejść się ulicami Paryża, podziwiać panoramę Nowego Jorku, stanąć pod piramidami w Gizie albo zobaczyć wnętrza takich obiektów jak Biały Dom czy Muzeum Watykańskie. Dla wielu osób jest to sposób na zaspokojenie ciekawości świata i poznanie nowych kultur. Wirtualne wycieczki przydają się także tym, którzy planują prawdziwą podróż – możemy wcześniej obejrzeć okolicę hotelu, sprawdzić, jak wygląda plaża w planowanym miejscu wypoczynku lub po prostu „przejść się” po mieście, do którego zamierzamy pojechać. Co ciekawe, w czasie pandemii wiele osób właśnie dzięki Street View mogło „podróżować” po świecie bezpiecznie z własnego domu, co choć trochę rekompensowało ograniczenia w przemieszczaniu się. Street View pełni więc rolę swoistego przewodnika turystycznego dostępnego dla każdego, o każdej porze.

Planowanie dojazdu i nawigacja

Drugim istotnym zastosowaniem Street View jest pomoc w planowaniu tras i dojazdu. Korzystając z widoku ulicy, kierowcy i piesi mogą lepiej zorientować się w terenie przed wyruszeniem w drogę. Przykładowo, jeśli wybieramy się w nowe miejsce, możemy zawczasu sprawdzić w Street View, jak wygląda skrzyżowanie, na którym mamy skręcić, albo zweryfikować, czy przy danym adresie jest dostępny parking. To pozwala uniknąć pomyłek i poczuć się pewniej podczas nawigacji w nieznanym terenie. Również służby ratunkowe i dostawcy korzystają ze Street View, aby szybciej dotrzeć pod wskazany adres (np. analizując ułożenie budynków czy dojazd na posesję). Ponadto osoby zainteresowane nieruchomościami mogą w ten sposób obejrzeć okolicę domu lub mieszkania na sprzedaż, co ułatwia podjęcie decyzji o dalszych oględzinach.

Wykorzystanie w biznesie i turystyce

Google Street View stał się także narzędziem wspierającym lokalny biznes oraz promocję turystyczną. Firmy mogą udostępniać w Mapach Google tzw. wirtualne spacery po swoich wnętrzach – fotograficzne wycieczki 360° po sklepach, restauracjach, hotelach czy muzeach. Dzięki temu potencjalni klienci jeszcze przed wizytą mogą zobaczyć, jak prezentuje się dane miejsce w środku. Wiele miast i regionów wykorzystuje Street View do promowania atrakcji turystycznych, umożliwiając turystom zwiedzanie online zabytków i malowniczych zakątków. Dla branży turystycznej jest to sposób na zachęcenie ludzi do odwiedzenia danego miejsca w realu – wirtualny spacer może rozbudzić apetyt na prawdziwą podróż.

Street View służy również planowaniu przestrzennemu i administracji. Urbaniści i architekci korzystają z niego, by analizować infrastrukturę ulic i zabudowę terenu bez konieczności wyjazdu w teren. Narzędzie to pomaga też służbom miejskim w inwentaryzacji obiektów (np. znaków drogowych czy latarni) oraz dokumentowaniu zmian w przestrzeni publicznej.

Edukacja i rozrywka

Street View oferuje również ciekawe aspekty edukacyjne i rozrywkowe. Nauczyciele geografii czy historii wykorzystują wirtualne mapy, by pokazać uczniom odległe miejsca na lekcji – np. zabrać ich na wirtualną wycieczkę do starożytnego Rzymu lub na szczyt Mount Everestu. Taka forma prezentacji jest atrakcyjna i angażująca, pozwala lepiej zobrazować omawiane zagadnienia. Wiele osób traktuje też Street View jako rodzaj interaktywnej rozrywki – krążą po świecie wirtualnie, szukając ciekawych kadrów lub przypadkowych scenek uchwyconych przez kamery Google. Powstały nawet gry oparte o Street View, na przykład GeoGuessr, w której gra przenosi gracza w losowe miejsce i na podstawie widoku musi on zgadnąć, gdzie się znajduje.

Jak widać, Google Street View ma mnóstwo różnorodnych zastosowań – od praktycznych po czysto hobbystyczne. Dzięki niemu świat stał się nieco mniejszy, a odległe miejsca są na wyciągnięcie ręki dla każdego internauty. Trudno wyobrazić sobie planowanie podróży czy odkrywanie nowych zakątków bez możliwości takiego wirtualnego spaceru po mapie.

Prywatność i kontrowersje

Ochrona prywatności i reakcje społeczne

Od momentu uruchomienia Street View pojawiały się głosy zaniepokojenia o prywatność osób fotografowanych przypadkowo na zdjęciach. Wiele osób zadawało pytania: czy każdy może mnie zobaczyć na panoramie ulicy? Google od początku starało się minimalizować te obawy – wprowadziło automatyczne rozmywanie twarzy przechodniów oraz numerów rejestracyjnych pojazdów, dzięki czemu trudno rozpoznać konkretne osoby lub samochody. Mimo to zdarzały się przypadki ludzi, którzy odnaleźli siebie lub swoje posesje na Street View i nie byli z tego zadowoleni. Niektórzy występowali z żądaniem usunięcia określonych ujęć, argumentując to naruszeniem prywatności. W różnych krajach organizacje społeczne oraz urzędy ochrony danych przyglądały się działaniu Street View. Przykładowo w Japonii grupa prawników i działaczy publicznie skrytykowała usługę, uznając ją za zbyt inwazyjną – to skłoniło Google do podniesienia poziomu zamazywania obrazów w tym kraju. Podobne obawy wyrażano w Wielkiej Brytanii, gdzie organizacja Privacy International apelowała nawet o czasowe wyłączenie brytyjskiej wersji Street View do wyjaśnienia kwestii ochrony danych.

Ograniczenia usługi w niektórych krajach

Kwestią sporną stało się udostępnianie zdjęć Street View w niektórych państwach ze względu na lokalne przepisy lub sprzeciw społeczeństwa. W Niemczech wielu mieszkańców zaprotestowało przeciw publikacji zdjęć ich domów bez zgody – wskutek tego Google ograniczyło zakres usługi za Odrą. Do dziś pokrycie Street View w Niemczech jest niepełne (dostępne są tylko niektóre miasta sfotografowane około 2010 roku), a na prośbę właścicieli Google celowo rozmyło wiele budynków. Również inne kraje całkowicie zablokowały samochody Google – przykładowo Chiny i Białoruś nie zezwoliły na fotografowanie swoich ulic ze względów bezpieczeństwa i prywatności. W wielu państwach Afryki oraz Bliskiego Wschodu usługa także nie jest obecna lub obejmuje tylko wybrane miejsca. Zdarza się ponadto, że Google samodzielnie wyklucza z Street View pewne wrażliwe lokalizacje, takie jak bazy wojskowe, obiekty rządowe czy inne strategiczne tereny. Takie fragmenty map Google zamazuje lub w ogóle nie publikuje, co czasem rodzi teorie spiskowe wśród internautów, którzy zastanawiają się, co Google mogło w ten sposób ukryć.

Inne kontrowersyjne przypadki

Na przestrzeni lat Google Street View zaliczył również kilka wpadek i sytuacji wywołujących dyskusje. Jednym z najgłośniejszych incydentów było ujawnienie w 2010 roku, że samochody Street View poza zdjęciami zbierały także dane z niezabezpieczonych sieci Wi-Fi. Okazało się, że podczas przejazdów pojazdy rejestrowały fragmenty danych przesyłanych przez domowe routery (np. nazwy sieci, adresy MAC, a nawet fragmenty niezaszyfrowanej komunikacji). Ta praktyka – tłumaczona przez Google jako błąd programistyczny – spotkała się z ostrą krytyką i interwencjami regulatorów. Firma musiała tłumaczyć się przed urzędami w wielu krajach i ostatecznie zobowiązała do zaprzestania gromadzenia danych Wi-Fi oraz do zwiększenia przejrzystości swoich działań.

Innym tematem pojawiającym się w kontekście Street View jest publikacja nieodpowiednich lub drastycznych treści. Choć Google stara się moderować zdjęcia (np. usuwać ujęcia przedstawiające przemoc, wypadki czy nagość), czasem internauci wyłapują w Street View kontrowersyjne sceny, zanim Google zdoła je usunąć. Bywało, że kamery uwieczniły sytuacje takie jak ludzie w niefortunnych pozach, osoby załatwiające potrzeby fizjologiczne na uboczu czy nawet efekty działań przestępczych. Takie obrazy rozprzestrzeniały się potem viralowo w internecie, wywołując pytania o granice prywatności i odpowiedzialności za treści publikowane w mapach.

Ostatecznie, choć dyskusje nad zakresem Street View trwały przez lata, usługa ta stała się powszechnie akceptowana i używana na całym świecie. Google nadal deklaruje dbałość o prywatność oraz przestrzeganie lokalnych przepisów – tak, by użytkownicy mogli cieszyć się korzyściami Street View bez obaw o naruszenie ich osobistych granic.

Ciekawostki o Google Street View

Google Street View kryje wiele interesujących faktów i historii, które pokazują, jak niezwykły i różnorodny jest to projekt. Oto kilka ciekawostek związanych z tą usługą.

Podróż w kosmos i pod wodę

Street View to nie tylko ulice i drogi. Dzięki współpracy z naukowcami i instytucjami Google udostępniło panoramy z miejsc nietypowych, takich jak głębiny oceanów czy przestrzeń kosmiczna. Można na przykład zanurkować wirtualnie na Wielkiej Rafie Koralowej w Australii albo obejrzeć wnętrze Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) z perspektywy astronautów. Ujęcia z kosmosu i oceanów przypominają, że mapa świata w Street View ciągle się rozszerza – nie tylko wszerz, ale i w głąb oraz w górę.

Wulkany, pustynie i bieguny

Kamera Street View dotarła w wiele ekstremalnych miejsc. Google z pomocą specjalnego sprzętu sfotografowało aktywny wulkan Marum w Vanuatu, gdzie zespół eksploratorów zniósł kamerę na krawędź krateru, aby uchwycić gorącą lawę. Na pustyni Liwa w Emiratach wykorzystano wielbłąda, by przemierzyć piaszczyste wydmy i stworzyć ich panoramy. Z kolei na Antarktydzie uwieczniono kolonie pingwinów i okolice stacji badawczych. Te nietypowe wyprawy pokazują, że dla Street View nie ma prawie żadnych granic geograficznych.

Wnętrza budynków i zabytki

Street View zagląda nie tylko na zewnątrz, ale i do środka. W ramach projektu Google Arts & Culture wykorzystano technologię Street View do digitalizacji wnętrz słynnych muzeów, galerii i zabytków. Dzięki temu można spacerować po korytarzach Luwru w Paryżu, podziwiać freski Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie czy zajrzeć do oper i teatrów – wszystko to bez ruszania się sprzed ekranu. W Polsce udostępniono w ten sposób na przykład podziemne korytarze Kopalni Soli w Wieliczce, które można zwiedzić online. Również wiele instytucji i firm prywatnych udostępnia wirtualne spacery po swoich wnętrzach w Mapach Google, co bywa nazywane „Indoor Street View”.

Udział społeczności

Ogrom map Street View to nie tylko zasługa Google, ale i milionów użytkowników. Firma umożliwia entuzjastom fotografii 360° dodawanie własnych zdjęć sferycznych do Map Google (np. za pomocą funkcji Street View w smartfonie lub dedykowanych aplikacji). W ten sposób użytkownicy dodali wiele panoram miejsc, do których Google nie dotarło z kamerami – od małych uliczek, przez wnętrza sklepów, po górskie szlaki. Społeczność lokalnych przewodników i fotografów przyczyniła się do wzbogacenia Street View o treści, które inaczej nie byłyby dostępne.

Rosnąca jakość i nowe funkcje

Na przestrzeni lat poprawiła się jakość obrazów Street View – dzisiejsze panoramy mają znacznie wyższą rozdzielczość i lepsze kolory niż te sprzed dekady. Google eksperymentuje też z nowymi funkcjami. Wprowadzono tryb Street View w VR, pozwalający oglądać widoki w okularach wirtualnej rzeczywistości, co potęguje wrażenie bycia na miejscu. Niedawno zaprezentowano także rozwiązanie o nazwie Immersive View, które łączy zdjęcia Street View z modelami 3D i danymi pogodowymi, tworząc realistyczne wizualizacje miast. Wszystko wskazuje na to, że Street View będzie nadal rozwijane – zarówno przez dodawanie kolejnych niezwykłych zakątków świata, jak i wykorzystywanie coraz lepszej technologii, aby jak najwierniej oddać rzeczywistość wirtualnym podróżnikom.

Nietypowe reakcje ludzi

Samochody Street View wzbudzają ciekawość, a czasem prowokują zabawne sytuacje. W różnych zakątkach świata ludzie celowo przygotowywali się na przejazd kamery Google, chcąc zaistnieć na mapach. Przykładowo zdarzało się, że mieszkańcy ustawiali się wzdłuż ulicy w przebraniu (jak słynna postać w masce konia uchwycona na ulicach Aberdeen w Szkocji czy grupa osób w maskach gołębi sfotografowana w jednej z japońskich miejscowości) lub wywieszali humorystyczne transparenty witające ekipę Street View. Internet obiegły liczne obrazki przedstawiające nietypowe sceny – od grup ludzi zamrożonych w dziwnych pozach, przez inscenizacje scenek rodem z filmów, po sympatyczne zwierzęta „pozujące” do zdjęcia. Takie sytuacje stały się częścią folkloru Street View i pokazują, że użytkownicy mają do usługi spory dystans oraz potrafią czerpać z niej rozrywkę.

Przyszłość Google Street View

Patrząc w przyszłość, można spodziewać się dalszego dynamicznego rozwoju usługi Street View. Google zapowiada regularne ulepszanie jakości zdjęć – nowsze kamery potrafią robić wyraźniejsze panoramy i wychwytywać więcej szczegółów. Być może wkrótce standardem staną się zdjęcia w jeszcze wyższej rozdzielczości lub z wykorzystaniem technologii 3D, co pozwoli na jeszcze bardziej realistyczne wrażenia podczas wirtualnych spacerów.

Kolejnym kierunkiem rozwoju jest integracja Street View z technologiami rzeczywistości rozszerzonej (AR) i wirtualnej (VR). Już teraz dostępny jest tryb oglądania panoram w okularach VR, a Immersive View obiecuje przenikanie Street View z modelami 3D miast, pogodą i innymi danymi na żywo. W przyszłości możemy wyobrazić sobie mapy, które nałożą widok ulicy na podgląd z kamery smartfona w czasie rzeczywistym, ułatwiając nawigację w terenie poprzez wskazówki AR.

Nie należy też zapominać o coraz większym udziale społeczności. Coraz więcej zdjęć w Street View pochodzi od użytkowników – trend ten prawdopodobnie się utrzyma, dzięki czemu nawet najbardziej niszowe i oddalone miejsca będzie można dodać do map. W miarę jak świat się zmienia, Street View będzie starało się nadążać za rzeczywistością, regularnie aktualizując obrazy i rozszerzając zasięg. Niezależnie od tego, czy za kilka lat będziemy oglądać ulice w jakości holograficznej, czy z perspektywy drona, jedno jest pewne – wirtualne zwiedzanie pozostanie ważnym elementem korzystania z map i poznawania świata.

Można śmiało stwierdzić, że Street View już teraz stanowi nieocenione źródło wiedzy o świecie i inspirację do odkrywania nowych miejsc – a w kolejnych latach zapewne jeszcze nie raz nas zaskoczy swoimi możliwościami.

Podsumowanie

Znaczenie Google Street View

Google Street View zrewolucjonizowało sposób, w jaki korzystamy z map i poznajemy świat za pośrednictwem internetu. W ciągu ponad 15 lat istnienia stało się czymś więcej niż dodatkiem do Map Google – to ogromna baza wiedzy wizualnej o naszej planecie. Setki miliardów zdjęć z niemal każdego kraju sprawiają, że każdy może zajrzeć w odległe zakątki globu, nie ruszając się sprzed ekranu. Wirtualne zwiedzanie świata weszło na stałe do codzienności wielu ludzi – używamy Street View do planowania podróży, edukacji, rozrywki czy po prostu zaspokajania ciekawości. Bez wątpienia ta funkcja zmieniła nasze oczekiwania wobec map cyfrowych, ustanawiając nowy standard prezentowania informacji geograficznej. Street View to żywy projekt, który ciągle rośnie i doskonali się, a jego przyszłość zapowiada się równie pasjonująco, jak dotychczasowy rozwój.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o Google Street View

1. Co to jest Google Street View?

Google Street View to funkcja dostępna w Mapach Google, która umożliwia oglądanie świata z perspektywy ulicy. Dzięki niej możesz wirtualnie przenosić się na dowolne miejsce na mapie i rozglądać w pełnym zakresie 360 stopni. W praktyce oznacza to interaktywne panoramy zrobione z poziomu terenu – możesz zobaczyć budynki, drogi i krajobrazy tak, jakbyś tam stał. To narzędzie pozwala zwiedzać świat bez wychodzenia z domu, a także lepiej poznać dowolną okolicę.

2. Jak korzystać z Google Street View?

Aby skorzystać ze Street View, otwórz Mapy Google na komputerze lub w telefonie. Następnie wyszukaj interesujące Cię miejsce lub przeciągnij żółtą ikonkę ludzika (tzw. Pegman) na mapę. Jeśli dane miejsce ma zdjęcia Street View, mapa podświetli się na niebiesko – kliknij na wybrany punkt, a uruchomi się widok ulicy. W trybie Street View możesz obracać kamerę (przeciągając myszką lub palcem po ekranie) oraz przemieszczać się, klikając w kierunku, w którym chcesz iść. Korzystanie z tej funkcji jest intuicyjne i nie wymaga instalowania dodatkowych aplikacji.

3. Czy Google Street View jest dostępny wszędzie?

Obecnie Street View działa w większości krajów świata, ale nie wszędzie. Większość państw Europy, Ameryki Północnej i wielu innych regionów jest pokryta niemal w całości. Są jednak kraje, które ograniczyły lub zablokowały usługę – przykładowo Chiny i Białoruś nie zezwalają na Street View, a w Niemczech dostępne są tylko częściowe zdjęcia kilku miast. (Na wszystkich kontynentach znajdziemy choćby szczątkowe zdjęcia – nawet na Antarktydzie dostępne są panoramy okolic stacji naukowych). Google stale rozszerza zasięg usługi, więc lista obsługiwanych obszarów wciąż się powiększa.

4. Czy korzystanie z Google Street View jest darmowe?

Tak, korzystanie ze Street View jest w pełni darmowe. Funkcja ta stanowi część Map Google, które są bezpłatne dla użytkowników. Nie trzeba płacić za dostęp do zdjęć ani instalować płatnych programów – wystarczy połączenie z internetem. Google utrzymuje usługę Street View w oparciu o własne zasoby i ewentualnie wpływy z innych usług (np. reklam w Mapach). Dla użytkownika końcowego oznacza to, że może dowolnie eksplorować świat w Street View bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów.

5. Jak Google chroni prywatność w Street View?

Google zdaje sobie sprawę, że fotografowanie ulic może rodzić obawy o prywatność, dlatego wprowadziło kilka zabezpieczeń. Po pierwsze, przed publikacją zdjęć system automatycznie rozmazuje twarze przechodniów oraz tablice rejestracyjne pojazdów – dzięki temu nie można rozpoznać osób ani samochodów. Po drugie, każdy użytkownik może zgłosić zdjęcie naruszające jego prywatność (np. swój dom lub niepożądaną sytuację) za pomocą opcji „Zgłoś problem” bezpośrednio w Street View. Google po otrzymaniu takiego zgłoszenia usuwa lub dodatkowo zaciemnia wskazany obraz. Google ponadto nie pokazuje w Street View niektórych miejsc wrażliwych (np. baz wojskowych czy obiektów strategicznych) w trosce o bezpieczeństwo.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz