Jak naprawić elementy zbyt blisko siebie

GoogleSearchConsole

Komunikat o elementach zbyt blisko siebie w Google Search Console potrafi skutecznie zepsuć humor właścicielom stron. To wyraźny sygnał, że witryna nie spełnia standardów mobilnej użyteczności, przez co użytkownikom trudno jest wchodzić w interakcję z treścią. Skutki są odczuwalne: niższa satysfakcja odwiedzających, większa liczba porzuceń oraz potencjalny spadek widoczności w wynikach wyszukiwania. W tym poradniku krok po kroku przeanalizujemy, jak rozpoznać przyczyny problemu i jak go skutecznie naprawić – zarówno z perspektywy technicznej, jak i projektowej.

Skąd bierze się komunikat o elementach zbyt blisko siebie w Google Search Console

Na czym polega błąd „Elementy klikalne zbyt blisko siebie”

Google w raporcie Użyteczność mobilna w Search Console analizuje, jak wygodnie można korzystać z witryny na małych ekranach. Komunikat „Elementy klikalne zbyt blisko siebie” oznacza, że linki, przyciski lub inne interaktywne elementy znajdują się tak blisko, iż łatwo w nie trafić przypadkiem. Na telefonie użytkownik działa palcem, nie myszką, więc margines błędu jest większy, a każdy źle zaprojektowany obszar dotyku powoduje frustrację.

Google zakłada, że obszary dotykowe powinny mieć odpowiedni minimalny rozmiar oraz odstępy. Gdy użytkownik musi powiększać stronę, by trafić w mały przycisk, lub notorycznie klika w niewłaściwy link, sygnały te mogą przełożyć się na gorsze wrażenia odbiorcy. Roboty indeksujące próbują to odwzorować i sygnalizują problem w raportach.

Gdzie znaleźć błąd w Google Search Console

Aby zlokalizować witryny i podstrony objęte problemem:

  • wejdź do Google Search Console i wybierz właściwość (domenę),
  • w menu po lewej znajdź sekcję poświęconą użyteczności mobilnej (Raport „Użyteczność w urządzeniach mobilnych” lub „Mobile Usability”),
  • na liście problemów zobaczysz m.in. pozycję „Elementy klikalne zbyt blisko siebie” – kliknij ją, aby rozwinąć szczegóły,
  • poniżej pojawi się lista adresów URL, które Google uznał za niezgodne z wytycznymi.

Warto pamiętać, że raport może mieć pewne opóźnienie w stosunku do rzeczywistego stanu strony. Po wprowadzeniu zmian Google potrzebuje czasu, by ponownie przeskanować problematyczne adresy i zaktualizować status.

Jak Google ocenia odstępy między elementami klikalnymi

Google nie ujawnia pełnego algorytmu oceny, ale bazuje na ogólnie znanych zasadach projektowania responsywnego i ergonomii ekranów dotykowych. Kluczowe są:

  • minimalny rozmiar obszaru klikalnego – przyciski i linki powinny mieć co najmniej 40–48 pikseli wysokości i szerokości (w wartości CSS lub przeliczeniowej),
  • odstępy między sąsiadującymi elementami – zwykle rekomenduje się minimum 8–10 pikseli odstępu, a najlepiej więcej, zwłaszcza przy małych ekranach,
  • czytelne oddzielenie wizualne – jeśli kilka linków stoi w jednej linii (np. menu lub tagi), ich granice powinny być dla użytkownika oczywiste.

Jeżeli layout jest gęsty, linki zbyt małe, a użytkownik musi bardzo precyzyjnie „celować”, aby trafić w odpowiedni element, Google może zgłosić błąd. Często problem nasila się na starych szablonach lub stronach, które nie zostały stworzone z myślą o mobilnych użytkownikach.

Typowe miejsca problemów na stronach

Źródło błędu „elementy zbyt blisko siebie” można najczęściej znaleźć w kilku obszarach:

  • nawigacja główna – szczególnie rozbudowane menu poziome, w którym linki są ciasno rozmieszczone,
  • listy linków w stopce – długie listy odnośników bez odpowiednich odstępów,
  • tagi, kategorie, chmury tagów – wiele niewielkich linków w kilku linijkach,
  • przyciski call to action ustawione zbyt blisko innych elementów (tekst, ikony, linki),
  • linki w akapitach, jeśli wstawiane są bardzo często i bez przerw,
  • reklamy i banery, przy których ikona zamknięcia (X) jest zbyt mała lub zbyt blisko innych elementów.

Diagnoza rozpoczyna się od przejrzenia właśnie tych miejsc w widoku mobilnym. W wielu przypadkach wystarczy kilka zmian w CSS, by poprawić odstępy i przywrócić komfort korzystania z witryny.

Diagnostyka problemu krok po kroku

Analiza adresów URL z raportu w GSC

Po otwarciu konkretnego problemu w raporcie użyteczności mobilnej warto przejść przez listę adresów jeden po drugim. Najlepsza praktyka to:

  • skupić się najpierw na szablonach – jeśli większość błędów dotyczy np. wpisów blogowych, rozwiązanie na jednej podstronie prawdopodobnie naprawi dziesiątki kolejnych,
  • zidentyfikować powtarzające się fragmenty – te same sekcje pojawiające się na wielu stronach (menu, sidebar, stopka, pasek cookie),
  • sprawdzić, czy problem dotyczy wszystkich wersji językowych lub sekcji witryny (np. blog, sklep, strona główna).

Własnoręczne przeglądanie listy może być żmudne, ale pomaga zrozumieć skalę. W przypadku dużych serwisów dobrze jest stworzyć krótką listę głównych typów szablonów (np. produkt, kategoria, artykuł) i skupić się najpierw na nich.

Podgląd strony narzędziem „Test optymalizacji mobilnej”

Google udostępnia narzędzie zewnętrzne „Test optymalizacji mobilnej”, które pozwala sprawdzić, jak strona renderuje się na urządzeniu mobilnym według Google. Warto z niego skorzystać w połączeniu z Search Console:

  • skopiuj adres URL z raportu w GSC,
  • wejdź na stronę testu mobilnego (Mobile-Friendly Test),
  • wklej adres i uruchom analizę,
  • zobacz zrzut ekranu wygenerowany przez roboty Google oraz listę problemów.

Jeśli w teście wyświetli się informacja o zbyt gęsto ułożonych elementach, możesz porównać zrzut ekranu z tym, co widzisz na swoim telefonie. Niekiedy różnice wynikają z tego, że roboty nie załadowały jakiegoś pliku CSS lub JavaScript – wtedy trzeba dopilnować, by serwer nie blokował istotnych zasobów.

Sprawdzanie strony na prawdziwych urządzeniach

Nawet najlepsze narzędzia nie zastąpią realnych testów na fizycznym smartfonie. Podczas weryfikacji warto:

  • sprawdzić stronę na różnych rozmiarach ekranów (małe i duże telefony, tablet),
  • sprawdzić kilka przeglądarek mobilnych (Chrome, Safari, Firefox),
  • spróbować normalnego korzystania z witryny: kliknąć w menu, dotknąć linków w treści, przewinąć do stopki, przejść proces zakupu lub wysłania formularza.

Jeżeli na którymś etapie trudno trafić w link, musisz założyć, że podobny problem ma wielu użytkowników. W praktyce warto uważnie przyjrzeć się także rozdzielczościom z raportu w Google Analytics lub innym narzędziu statystycznym – jeśli większość ruchu pochodzi z niewielkich ekranów, nawet drobne problemy z klikalnością mogą mieć duży wpływ na konwersje.

Użycie narzędzi deweloperskich w przeglądarce

Przeglądarki jak Chrome czy Firefox posiadają narzędzia deweloperskie, które znacznie ułatwiają diagnozę:

  • otwórz stronę na komputerze i wciśnij F12,
  • włącz tryb symulacji urządzeń mobilnych (ikona telefonu/tabletu),
  • wybierz popularne wymiary ekranu (np. iPhone, Pixel),
  • zaznacz w inspektorze fragmenty kodu odpowiadające za problematyczne linki i przyciski.

Dzięki temu możesz szybko podejrzeć, jakie wartości padding, margin, font-size czy line-height są stosowane oraz modyfikować je „na żywo”, zanim wprowadzisz zmianę do kodu źródłowego. To przyspiesza proces iteracyjny: test – poprawka – ponowny test.

Rozwiązania techniczne: CSS, layout i responsywność

Minimalny rozmiar obszarów klikalnych

Podstawową zasadą jest zapewnienie odpowiednio dużych obszarów dotyku. W praktyce stosuje się kilka prostych technik:

  • ustal minimalną wysokość i szerokość przycisków (np. min-height: 44px),
  • zastosuj wewnętrzny odstęp (padding) zamiast polegać wyłącznie na wielkości tekstu,
  • powiększ font dla elementów klikalnych, aby łatwiej było w nie trafić i by były czytelniejsze.

Warto pamiętać, że małe linki tekstowe, szczególnie w długich akapitach, powodują wiele niechcianych kliknięć. Jeśli link ma kluczowe znaczenie, dobrze jest go wyróżnić jako wyraźny przycisk lub przynajmniej powiększyć czcionkę i dodać odstęp dookoła.

Dodawanie odstępów między linkami i przyciskami

Problem „elementy zbyt blisko siebie” często wynika z braku marginesów. Rozwiązaniem jest konsekwentne wprowadzenie przerw:

  • dla elementów list (li a) dodać margines dolny (margin-bottom),
  • dla przycisków obok siebie zapewnić odstęp boczny (margin-right/left),
  • dla linków w chmurach tagów lub listach kategorii podnieść zarówno marginesy, jak i line-height.

Staraj się projektować układ tak, aby użytkownik, dotykając danego przycisku, miał wokół niego pustą przestrzeń. Szczególnie ważne jest to w pobliżu przycisków, które wykonują działania krytyczne (np. usuwanie, zakup, wysłanie formularza), by uniknąć pomyłek.

Wykorzystanie media queries do dopasowania do ekranów

Responsywność opiera się na media queries, dzięki którym możesz zmieniać styl w zależności od szerokości ekranu. To klucz do poprawy mobilnej użyteczności:

  • dla małych ekranów zwiększ rozmiar fontu i padding przycisków,
  • rozbij gęste układy siatki (grid) na prostsze, jednokolumnowe widoki,
  • ukryj elementy mało istotne, które zabierają miejsce i utrudniają klikanie (np. mało używane linki w sidebarze).

W wielu przypadkach problem wynika z tego, że projekt był tworzony z myślą o dużych monitorach, a układ „przepycha się” na małe ekrany bez dodatkowych reguł dla szerokości typu 320–480 pikseli. Dobrze przygotowane reguły media queries pozwalają uniknąć nachodzenia na siebie elementów i zbyt gęstych układów.

Porządkowanie menu i sekcji nawigacyjnych

Nawigacja jest jednym z najważniejszych elementów z punku widzenia zarówno użytkownika, jak i Google. Aby poprawić jej działanie na mobile:

  • zastąp rozbudowane menu poziome ikoną hamburgera z wysuwanym panelem bocznym,
  • podziel bardzo długie listy linków na grupy tematyczne,
  • zapewnij wyraźne odseparowanie pozycji menu (ramki, linie, tło, marginesy).

Dodatkowo warto zadbać, aby kliknięcie w obszar pozycji menu nie wymagało dotknięcia tylko samego tekstu – lepiej, by aktywna była cała szerokość wiersza. To znacząco ułatwia trafianie i zwykle rozwiązuje część problemów wskazywanych przez raport użyteczności.

Najczęstsze źródła problemu i praktyczne naprawy

Stare szablony i brak pełnej responsywności

Jedną z głównych przyczyn błędów jest używanie przestarzałych motywów, które powstały, zanim mobilny ruch zaczął dominować. Typowe objawy to:

  • strona wymaga powiększania, by cokolwiek przeczytać,
  • menu skaluje się w niekontrolowany sposób i nachodzi na treść,
  • przyciski są wielkości kilku pikseli, szczególnie w formularzach.

W takiej sytuacji częściowe poprawki często nie wystarczają. Niekiedy najlepszym rozwiązaniem jest aktualizacja motywu lub przebudowa szablonu z myślą o mobile-first. Podczas planowania migracji warto zadbać, by nowy projekt uwzględniał duże, wygodne przyciski oraz klarowny układ na ekranach dotykowych.

Wtyczki, widżety i elementy zewnętrzne

Na wielu stronach przyczyną problemu nie jest sam szablon, lecz dodatkowe wtyczki:

  • pop-upy, bannery, paski informacyjne,
  • chmury tagów generowane automatycznie,
  • widżety social media (np. ikony udostępniania),
  • formularze newslettera i ofert specjalnych.

Te elementy bywają dodawane bez dokładnego sprawdzenia na mobile. W efekcie ikony i linki są zbyt małe, wciskają się w rogi ekranu lub nachodzą na inne treści. Należy przejrzeć listę aktywnych wtyczek i sprawdzić, jak ich komponenty zachowują się na małych ekranach. Czasem wystarczy zmiana ustawień w panelu, innym razem modyfikacja CSS lub zastąpienie problematycznej wtyczki lepiej przystosowaną alternatywą.

Treści generowane automatycznie i długie listy linków

Strony z dużą ilością treści często wykorzystują automatyczne generowanie list linków:

  • listy podobnych artykułów,
  • obszary „najczęściej czytane”,
  • długie spisy kategorii i tagów.

Jeśli każdy z linków ma mały font i minimalny odstęp, a dodatkowo ustawione są w kilku kolumnach, algorytmy Google uznają to za gęsty, trudny do obsługi obszar. Rozwiązaniem może być:

  • przejście z kilku kolumn na jedną kolumnę na mobile,
  • zwiększenie line-height i marginesów między linkami,
  • ograniczenie liczby wyświetlanych odnośników lub dodanie funkcji „pokaż więcej”.

Taka optymalizacja poprawia nie tylko wyniki w Search Console, ale przede wszystkim doświadczenie użytkownika, który nie musi przewijać nieskończonych, drobnych list, by znaleźć interesującą treść.

Formularze, koszyki i kluczowe ścieżki konwersji

Szczególnie istotne są obszary bezpośrednio powiązane z realizacją celów biznesowych: formularze kontaktowe, procesy zakupowe, koszyki i logowanie. To tam użytkownicy najczęściej tracą cierpliwość, gdy nie mogą wygodnie kliknąć:

  • przycisków „Dalej”, „Kupuję”, „Zapisz się”,
  • małych pól wyboru (checkbox, radio),
  • ikony kosza, logowania lub wyboru sposobu dostawy.

Rozwiązania to przede wszystkim powiększenie przycisków, dodanie wyraźnych odstępów między krokami, a także uproszczenie całego procesu. Warto przeprowadzić kilka testów użytkowników – nawet nieformalnych – prosząc kilka osób o przejście procesu na telefonie i obserwując, gdzie pojawiają się problemy z klikalnością.

Proces naprawy w Search Console i monitorowanie efektów

Wdrażanie zmian i sprawdzenie ich lokalnie

Po zidentyfikowaniu źródeł problemu przyszedł czas na wdrożenie poprawek. Dobrą praktyką jest najpierw pracy na środowisku testowym lub kopii strony, aby uniknąć problemów dla realnych użytkowników. Po każdej większej zmianie:

  • sprawdź wygląd stron mobilnych na co najmniej kilku urządzeniach,
  • skorzystaj z narzędzi deweloperskich, aby ocenić odstępy i rozmiary elementów,
  • ponownie uruchom test optymalizacji mobilnej dla kluczowych adresów URL.

Dopiero gdy będziesz zadowolony z efektu, możesz przenieść zmiany na stronę produkcyjną. W dużych serwisach warto wdrażać poprawki etapami, zaczynając od szablonów generujących najwięcej ruchu.

Zgłoszenie naprawy problemu w Google Search Console

Po opublikowaniu zmian w witrynie należy wrócić do raportu w GSC:

  • otwórz sekcję „Użyteczność mobilna”,
  • kliknij w problem „Elementy klikalne zbyt blisko siebie”,
  • użyj przycisku „Poproś o weryfikację” (lub analogicznej opcji uruchomienia procesu naprawy).

Google rozpocznie proces ponownego sprawdzania adresów, co może potrwać od kilku dni do kilku tygodni. W trakcie weryfikacji nie należy wprowadzać gwałtownych, sprzecznych zmian w layoutcie, bo może to utrudnić algorytmom ocenę postępów.

Śledzenie raportów i analiza ewentualnych pozostałości

Gdy weryfikacja zakończy się, GSC poinformuje o wyniku. Możliwe scenariusze to:

  • problem całkowicie rozwiązany – komunikat znika lub liczba błędnych adresów spada do zera,
  • problem częściowo rozwiązany – część adresów jest naprawiona, ale inne wciąż mają kłopoty,
  • brak poprawy – oznacza to, że zmiany nie były wystarczające lub nie objęły wszystkich źródeł błędu.

W drugim i trzecim wariancie należy ponownie przeanalizować przykładowe adresy, które wciąż generują ostrzeżenia. Niekiedy problem dotyczy pojedynczych, specyficznych podstron, jak stare wpisy, strony archiwalne, strony zewnętrznych kampanii lub podstrony z niestandardowym układem.

Przekształcenie napraw w stały proces optymalizacji

Jednorazowa naprawa elementów zbyt blisko siebie to tylko pierwszy krok. Aby uniknąć nawrotu problemu, warto włączyć dbałość o mobilną użyteczność w stały proces tworzenia treści i rozwoju witryny:

  • testuj nowe funkcje i podstrony na telefonach przed ich publikacją,
  • zadbaj o spójne standardy projektowania przycisków, linków i formularzy,
  • regularnie zaglądaj do raportu użyteczności mobilnej w Search Console,
  • uwzględniaj dobre praktyki UX już na etapie planowania nowych sekcji.

Dzięki temu witryna pozostanie przyjazna dla użytkowników, a komunikaty z Google Search Console staną się jedynie potwierdzeniem dobrze wykonanej pracy. W efekcie poprawi się nie tylko komfort korzystania z serwisu, ale także jego potencjał w wyszukiwarce Google, co z czasem może przełożyć się na większy ruch i lepsze rezultaty biznesowe.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz