Jak przygotować raport po audycie SEO

  • 10 minut czytania
  • Audyt SEO

Dobry audyt SEO to dopiero połowa pracy. O tym, czy realnie poprawi widoczność strony, decyduje sposób przygotowania raportu i umiejętność przełożenia danych na konkretne działania. Raport po audycie SEO musi być zrozumiały dla osoby decyzyjnej, precyzyjny dla specjalistów i na tyle uporządkowany, by można było krok po kroku wdrażać rekomendacje. Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik, jak przygotować raport, który nie wyląduje w szufladzie, lecz stanie się planem skutecznej optymalizacji.

Struktura raportu po audycie SEO

Cel raportu i grupa odbiorców

Na początku warto jasno określić, do kogo kierujesz raport. Inaczej opiszesz wyniki dla zarządu, inaczej dla działu marketingu, a jeszcze inaczej dla zespołu wdrożeniowego czy programistów.

  • Jeśli odbiorcą są osoby biznesowe, postaw na język korzyści, wpływ na ruch, leady i przychody.
  • Jeśli raport czytają specjaliści, możesz mocniej wejść w dane techniczne, wskaźniki i narzędzia.
  • Przy mieszanej grupie odbiorców warto dodać krótką, zrozumiałą dla wszystkich sekcję streszczenia, a później przejść do detali.

Już na wstępie wskaż główny cel: poprawa widoczności na frazy brandowe i ogólne, zwiększenie ruchu organicznego, poprawa konwersji, czy może naprawa krytycznych błędów technicznych. Jasne określenie celu ułatwia później ocenę efektów wdrożenia rekomendacji.

Kluczowe elementy, które raport musi zawierać

Dobry raport po audycie SEO i audycie strony internetowej powinien obejmować co najmniej:

  • krótkie podsumowanie stanu obecnego serwisu,
  • opis wykorzystanych narzędzi i zakres analizy,
  • listę głównych problemów z priorytetami,
  • szczegółowe rekomendacje wraz z wyjaśnieniem, dlaczego są ważne,
  • harmonogram wdrożenia lub przynajmniej kolejność działań,
  • propozycję wskaźników do monitorowania efektów.

Brak przejrzystej struktury powoduje, że raport staje się trudny w użyciu, a część rekomendacji w ogóle nie zostaje wdrożona. Głównym zadaniem osoby przygotowującej raport jest więc nie tylko opisanie wyników audytu, lecz także przekształcenie ich w zorganizowany plan działań.

Podział na część zarządczą i techniczną

Bardzo praktycznym podejściem jest rozbicie raportu na dwie warstwy:

  • część zarządczą – streszcza najważniejsze problemy, korzyści i spodziewane efekty biznesowe,
  • część techniczną – zawiera szczegóły implementacyjne, linki do przykładów, listy adresów URL, wymagania wobec programistów i treści.

Takie podejście ułatwia pracę wszystkim stronom: osoby decyzyjne szybko rozumieją, po co podejmowane są działania, a specjaliści od SEO i developmentu dokładnie wiedzą, co i jak mają zrobić.

Jak opisać wyniki audytu SEO i audytu strony

Prezentacja stanu obecnego

Raport po audycie powinien zacząć się od syntetycznego opisu aktualnej sytuacji serwisu. Zamiast ograniczać się do kilku ogólników, pokaż kluczowe dane:

  • szacunkowy ruch organiczny i jego zmiany w ostatnich miesiącach,
  • liczba fraz kluczowych w TOP3, TOP10, TOP50,
  • widoczność na brand i na frazy ogólne,
  • podstawowe dane o indeksacji (ile podstron jest zaindeksowanych, ile wygenerowało błędy),
  • stan Core Web Vitals oraz czas ładowania kluczowych podstron,
  • informacje o linkowaniu zewnętrznym (liczba domen odsyłających, profil linków).

W tej sekcji dobrym zabiegiem jest umieszczenie kilku prostych wykresów lub tabel, które wizualnie pokazują trendy. Raport staje się dzięki temu łatwiejszy w odbiorze i bardziej przekonujący dla osób, które nie zajmują się SEO na co dzień.

Identyfikacja kluczowych problemów

Kolejny krok to zebranie najważniejszych problemów wykrytych podczas audytu strony. Zamiast prezentować je chaotycznie, pogrupuj je w kilka czytelnych kategorii:

  • problemy techniczne (błędy 4xx, 5xx, przekierowania, kanonikalizacja),
  • problemy z treścią (duplikacja, thin content, brak treści na ważnych podstronach),
  • problemy z architekturą informacji (zła struktura kategorii, zbyt głębokie osadzenie kluczowych podstron),
  • problemy z użytecznością (UX) mające wpływ na SEO (np. agresywne pop-upy, utrudniona nawigacja),
  • problemy związane z optymalizacją mobilną (responsywność, szybkość, dostępność).

Przy każdym problemie wskaż, jaki ma on potencjalny wpływ na widoczność i ruch. Możesz posłużyć się opisem jakościowym, np. wpływ wysoki, średni, niski. To ułatwia później priorytetyzację i planowanie wdrożeń.

Analiza konkurencji w kontekście raportu

Choć audyt SEO skupia się na Twojej stronie, raport będzie pełniejszy, jeśli odniesiesz wyniki do najważniejszych konkurentów. W tej części możesz pokazać:

  • porównanie widoczności w wyszukiwarce dla głównych grup fraz,
  • liczbę i jakość linków prowadzących do Twojej strony oraz domen konkurencyjnych,
  • różnice w strukturze serwisu, np. dodatkowe sekcje contentowe, blog, poradniki,
  • wybrane elementy on-page (np. lepiej zoptymalizowane tytuły, bogatsze treści na stronach kategorii).

Celem nie jest szczegółowy audyt konkurencji, lecz wskazanie, gdzie Twoja strona ma największe zaległości i szanse. Takie porównanie pomaga też lepiej uzasadnić konkretne rekomendacje, np. rozbudowę sekcji poradnikowej czy zmianę struktury kategorii w sklepie.

Wizualne przedstawienie danych

Nawet najlepiej wykonany audyt traci na wartości, jeśli dane są przedstawione w mało czytelny sposób. W raporcie warto używać:

  • wykresów pokazujących zmiany widoczności lub ruchu w czasie,
  • tabel porównujących najważniejsze wskaźniki przed i po wdrożeniach (przy raportach cyklicznych),
  • zrzutów ekranu z narzędzi (np. Search Console), zaznaczających istotne błędy lub alerty.

Dzięki wizualizacjom osoby, które nie znają szczegółów SEO, szybciej zrozumieją skalę problemów oraz potencjał wzrostu. Warto przy tym dodawać krótkie komentarze pod wykresami, aby nie pozostawiać danych bez interpretacji.

Priorytetyzacja i plan działań po audycie

Ustalanie priorytetów działań

Najczęstszy błąd w raportach po audycie SEO to długa lista zaleceń bez wyraźnego podziału na priorytety. W praktyce takie raporty są trudne do wdrożenia, bo nie wiadomo, od czego zacząć. Dlatego każdą rekomendację opisz, uwzględniając trzy aspekty:

  • wpływ na wyniki (wysoki, średni, niski),
  • nakład pracy (mały, średni, duży),
  • czas potrzebny na wdrożenie (krótki, średni, długi).

Dobrym rozwiązaniem jest podział zaleceń na trzy grupy:

  • zadania krytyczne – problemy blokujące indeksację, poważne błędy techniczne,
  • zadania o wysokim potencjale – zmiany, które mogą znacząco zwiększyć ruch lub poprawić pozycje,
  • zadania optymalizacyjne – mniejsze usprawnienia, poprawki i dopracowanie detali.

Taki podział sprawia, że odbiorcy raportu szybko widzą, co trzeba zrobić natychmiast, co można zaplanować na najbliższe miesiące, a co wdrażać w ramach stałej optymalizacji.

Tworzenie roadmapy wdrożenia

Raport będzie znacznie bardziej użyteczny, jeśli zamienisz listę rekomendacji w prostą roadmapę wdrożeń. Może to być tabela, w której dla każdej grupy zadań wskażesz:

  • konkretny zakres pracy (np. poprawa meta tagów w kategoriach, naprawa przekierowań, rozbudowa treści na blogu),
  • osobę lub zespół odpowiedzialny (SEO, programista, copywriter, UX),
  • szacunkowy termin realizacji,
  • ewentualne zależności (np. treści mogą powstać dopiero po uporządkowaniu struktury kategorii).

Tak przygotowana roadmapa ułatwia zarządzanie projektem SEO i pozwala śledzić postęp wdrożeń. Z punktu widzenia firmy raport przestaje być tylko dokumentem, a staje się praktycznym narzędziem planistycznym.

Opis biznesowych efektów wdrożenia

Kiedy opisujesz rekomendacje w raporcie, zawsze staraj się powiązać je z potencjalnym wpływem na biznes. Przykładowo:

  • poprawa szybkości strony może zmniejszyć współczynnik odrzuceń i zwiększyć liczbę zamówień,
  • rozbudowa treści na kluczowych kategoriach może zwiększyć ruch z długiego ogona,
  • naprawa struktury linkowania wewnętrznego może poprawić widoczność stron produktowych.

Takie podejście pomaga uzyskać zgodę na wdrożenie czasochłonnych lub kosztownych działań, bo pokazuje ich znaczenie dla przychodów i realizacji celów firmy.

Łączenie z innymi działaniami marketingowymi

Audyt SEO rzadko funkcjonuje w próżni. W raporcie warto zaznaczyć, jak rekomendacje wpisują się w inne kanały marketingowe:

  • kampanie płatne (np. Google Ads) – lepsza jakość strony docelowej może poprawić wyniki kampanii,
  • content marketing – nowe treści SEO można łączyć z publikacjami w social media i newsletterach,
  • działania wizerunkowe – poprawa strony wpływa na postrzeganie marki i zaufanie użytkowników.

Pokazując, jak wyniki audytu SEO wspierają całą strategię marketingową, zwiększasz szansę na to, że raport zostanie potraktowany jako strategiczny dokument, a nie wyłącznie techniczna lista poprawek.

Techniczne i treściowe aspekty raportu

Szczegółowe rekomendacje techniczne

W części technicznej raportu dobrze jest zachować schemat: problem – przyczyna – rekomendacja – przykład. Dla każdego zagadnienia, np. indeksacji czy przekierowań, możesz przygotować:

  • opis błędu (np. duża liczba stron z noindex, nieprawidłowe przekierowania 302 zamiast 301),
  • wyjaśnienie, jaki to ma wpływ na widoczność,
  • konkretną propozycję rozwiązania, najlepiej z krótkim komentarzem dla programisty,
  • listę przykładowych adresów URL, na których problem występuje.

Im bardziej precyzyjne i jednoznaczne są zalecenia, tym mniejsze ryzyko ich błędnego zinterpretowania i wdrożenia. W przypadku skomplikowanych zagadnień, np. zmian w pliku robots.txt czy wdrożenia schema markup, warto dołączyć linki do dokumentacji lub przykładowych implementacji.

Rekomendacje dotyczące treści

Audyt strony niemal zawsze ujawnia problemy z contentem: duplikaty, zbyt krótkie opisy, brak treści na ważnych podstronach. W raporcie warto wskazać:

  • które sekcje wymagają rozbudowy (np. kategorie, opisy produktów, blog),
  • jakie typy treści są priorytetowe (poradniki, recenzje, FAQ, teksty eksperckie),
  • propozycje grup tematycznych i słów kluczowych, które warto zaadresować,
  • zasady tworzenia treści (długość, struktura nagłówków, nasycenie frazami, intencja użytkownika).

W tej części dobrze jest podać kilka przykładowych tytułów artykułów lub struktur treści, aby copywriterzy i marketerzy dokładnie wiedzieli, w jakim kierunku mają iść. Jasne wytyczne skracają czas potrzebny na przygotowanie contentu i zmniejszają liczbę poprawek.

Aspekty UX i mobilne w raporcie

Coraz częściej audyty SEO obejmują analizę użyteczności, zwłaszcza na urządzeniach mobilnych. W raporcie opisz:

  • problemy z nawigacją na telefonach (zbyt małe przyciski, trudne w obsłudze menu),
  • elementy spowalniające stronę (ciężkie grafiki, skrypty),
  • problemy z formularzami (zbyt duża liczba pól, błędy walidacji),
  • wszystkie bariery, które mogą zniechęcać użytkownika do konwersji.

Wskaż także, jak poprawa tych elementów może wpłynąć na ważne metryki, takie jak współczynnik konwersji, czas na stronie czy głębokość wizyty. Z perspektywy biznesu takie argumenty są często mocniejsze niż sam wzrost pozycji w wynikach wyszukiwania.

Format i język raportu

Ostatnim, ale bardzo istotnym elementem jest forma dokumentu. Nawet najbardziej dokładny audyt może zostać odrzucony lub niezrozumiany, jeśli raport będzie napisany hermetycznym językiem. Dlatego:

  • unikaj nadmiaru specjalistycznych pojęć bez wyjaśnień,
  • dodaj krótkie definicje przy rzadziej używanych terminach,
  • stosuj czytelny podział na sekcje i nagłówki,
  • używaj list, tabel i wyróżnień, aby ułatwić skanowanie treści.

Dobry raport po audycie SEO powinien być zrozumiały zarówno dla specjalisty, jak i dla osoby zarządzającej projektem lub budżetem. Jasność i przejrzystość dokumentu często decydują o tym, czy wypracowane wnioski rzeczywiście zostaną wdrożone.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz