Najczęstsze błędy przy wdrażaniu sklepu Shopify

  • 12 minut czytania
  • Shopify

Wdrożenie sklepu na Shopify wydaje się proste: rejestracja, wybór szablonu, dodanie produktów i uruchomienie sprzedaży. Dopiero po kilku tygodniach okazuje się, że sklep nie sprzedaje, kampanie reklamowe przepalają budżet, a klienci porzucają koszyki. Źródłem problemów rzadko jest samo oprogramowanie – najczęściej winne są błędy popełnione na etapie konfiguracji, projektowania oferty i procesu zakupowego. Zrozumienie tych błędów i świadome ich unikanie to najkrótsza droga do sklepu, który naprawdę zarabia.

Strategiczne błędy przed startem sklepu Shopify

Brak jasno zdefiniowanej grupy docelowej

Jednym z najczęstszych problemów przy wdrażaniu Shopify jest start bez dokładnego określenia, kim są klienci. Sklep jest projektowany „dla wszystkich”, a w praktyce nie trafia do nikogo konkretnie. Komunikaty marketingowe są rozmyte, wybór produktów przypadkowy, a wygląd sklepu nie odpowiada realnym oczekiwaniom kupujących.

Brak segmentacji powoduje, że trudno jest dobrać skuteczne kanały pozyskiwania ruchu, stworzyć spójne kampanie reklamowe czy przygotować odpowiednią strukturę kategorii. Sklep kierowany jednocześnie do młodzieży, rodziców i biznesu będzie miał sprzeczne elementy: ton języka, ceny, styl zdjęć czy sposób prezentacji korzyści.

Przed startem warto stworzyć przynajmniej dwa–trzy profile klientów (persony), opisując ich potrzeby, problemy, obiekcje zakupowe oraz sposób podejmowania decyzji. Dopiero wtedy ma sens dobór asortymentu, szablonu graficznego i układu treści na stronie głównej oraz kartach produktów.

Niedopasowanie oferty do platformy i modelu logistyki

Shopify świetnie sprawdza się zarówno w dropshippingu, jak i przy własnym magazynie, ale rodzaj oferty musi być dopasowany do możliwości obsługi. Częsty błąd to wprowadzenie zbyt szerokiego asortymentu na start: setek produktów z różnymi wariantami, przy braku sprawdzonego łańcucha dostaw.

Skutkuje to problemami z aktualnością stanów magazynowych, długimi czasami realizacji oraz rosnącą liczbą zapytań od klientów o status zamówienia. Kluczowe jest zdefiniowanie, czy priorytetem jest jakość obsługi, czy maksymalna liczba SKU, a następnie zbudowanie procesów pod wybrany model.

Innym często spotykanym błędem jest kopiowanie oferty konkurencji 1:1, bez analizy jej rentowności, marż czy oczekiwanej wartości koszyka. To prowadzi do ciągłej wojny cenowej i braku środków na marketing, obsługę klienta i rozwój sklepu.

Zbyt szybki start bez testów i planu

Shopify zachęca do szybkiego uruchomienia sklepu, ale pośpiech często kończy się serią kosztownych pomyłek. Sklepy startują z niedopracowanym procesem zakupowym, słabymi opisami produktów, nieprzetestowanymi integracjami płatności i dostaw. Dopiero pierwsze zamówienia ujawniają błędy, które mogły zostać wychwycone wcześniej.

Brak prostego planu wdrożenia – spisu kroków od konfiguracji podstawowych ustawień po testowe zamówienie – powoduje, że wiele elementów pozostaje w domyślnej, nieoptymalnej formie. W efekcie sklep funkcjonuje, ale nie spełnia oczekiwań ani właściciela, ani klientów.

Dobrym podejściem jest wdrożenie w dwóch etapach: najpierw uruchomienie wersji „beta” dla ograniczonej grupy użytkowników, a dopiero po zebraniu opinii i wdrożeniu poprawek – otwarcie pełnej sprzedaży z kampaniami reklamowymi.

Błędy w konfiguracji technicznej i strukturze sklepu

Niewłaściwy dobór motywu i brak personalizacji

Wybranie pierwszego estetycznego motywu z katalogu Shopify bez analizy funkcjonalności to częsta przyczyna problemów. Motyw może wyglądać atrakcyjnie, ale nie wspierać Twojego modelu sprzedaży: brak odpowiednich sekcji na stronie głównej, ograniczone możliwości prezentacji wariantów, słabe opcje filtrowania.

Często brakuje też dopasowania do branży. Motyw idealny dla sklepu modowego będzie problematyczny dla sklepu z częściami samochodowymi, gdzie kluczowe są filtry, parametry techniczne i przejrzyste tabele. W efekcie klienci mają trudności z odnalezieniem właściwych produktów, a współczynnik konwersji pozostaje niski.

Drugą stroną medalu jest nadmierna personalizacja motywu bez zachowania spójności. Dodawanie wielu niestandardowych sekcji, mieszanie stylów, kolorów i typografii powoduje, że sklep wygląda chaotycznie. Zbyt duża liczba elementów interaktywnych wydłuża czas ładowania strony, co obniża pozycje w SEO i zniechęca użytkowników mobilnych.

Nieprzemyślana struktura kategorii i nawigacji

Struktura sklepu to jeden z kluczowych elementów, który wpływa na użyteczność, pozycjonowanie i wyniki kampanii reklamowych. Częsty błąd to tworzenie zbyt ogólnych kategorii, które mieszają ze sobą produkty o różnym przeznaczeniu, lub przeciwnie – rozbijanie asortymentu na dziesiątki bardzo wąskich podkategorii.

Klientom trudno wtedy zrozumieć, gdzie szukać konkretnego produktu. Menu staje się przeładowane, a wyszukiwarka wewnętrzna nie spełnia swojej roli. Źle zaprojektowana nawigacja wydłuża czas dotarcia do produktu, zwiększa współczynnik odrzuceń i zmniejsza liczbę finalizowanych zakupów.

Ważne jest, aby kategorie odzwierciedlały sposób myślenia klientów, a nie wewnętrzną strukturę magazynu czy nazwy producentów. Przy projektowaniu menu warto korzystać z prostych testów: poprosić osoby spoza projektu o odnalezienie konkretnych produktów i obserwować, gdzie się gubią.

Nieprawidłowe ustawienia płatności i dostaw

Klienci wchodzący do koszyka często rezygnują z zakupu, gdy widzą ograniczone metody płatności lub dostawy. Typowe błędy to brak lokalnych metod płatniczych (np. popularnych bramek płatności), brak opcji pobrania, czy niewłaściwe ustawienia walut dla sprzedaży zagranicznej.

Podobnie jest z metodami dostawy: zbyt wysoka cena przesyłki, brak tańszej opcji dla mniej pilnych zamówień, brak informacji o czasie dostawy. Często właściciele sklepów kopiują stawki z innych sklepów lub przyjmują arbitralne kwoty, nie analizując realnych kosztów i oczekiwań klientów.

Innym problemem jest nieprzetestowanie całego procesu na żywo. Sklep teoretycznie działa, ale w praktyce występują błędy przy przekierowaniu do bramki płatniczej, błędne komunikaty lub brak automatycznych powiadomień e-mail po złożeniu zamówienia. To wszystko podważa zaufanie klientów.

Ignorowanie wydajności i wersji mobilnej

Shopify zapewnia stosunkowo dobre parametry wydajności, ale niewłaściwa konfiguracja motywu i nadmierna liczba aplikacji mogą znacząco spowolnić sklep. Częsty błąd to instalowanie kolejnych dodatków „na próbę”, bez analizy ich wpływu na szybkość ładowania stron. Każda aplikacja to dodatkowe skrypty, zapytania do serwera i obciążenie dla przeglądarki.

Niedoceniana jest też wersja mobilna. Mimo że większość ruchu pochodzi z urządzeń mobilnych, wiele sklepów testuje głównie wersję desktopową. Efektem są źle skalujące się banery, niedostępne przyciski, trudne w obsłudze formularze i karty produktów, które wymagają wielu przewinięć. W praktyce oznacza to niższą konwersję i wyższy koszt pozyskania klienta.

Problemy z treściami, opisami produktów i zaufaniem

Słabe lub skopiowane opisy produktów

Jeden z najbardziej kosztownych błędów przy wdrażaniu sklepu na Shopify to traktowanie opisów produktów jako formalności. Kopiowanie opisów od producentów lub z innych sklepów prowadzi do problemów z pozycjonowaniem i nie buduje unikalnej wartości oferty. Teksty są często techniczne, nie odpowiadają na realne pytania klientów i nie podkreślają korzyści.

Brak wartościowych opisów powoduje, że klient nie ma pełnej informacji potrzebnej do podjęcia decyzji. Zwiększa się liczba zapytań do obsługi klienta, wydłuża czas procesu zakupowego, a część użytkowników po prostu odchodzi do konkurencji, gdzie opis jest bardziej przejrzysty.

Opisy powinny łączyć język korzyści z konkretnymi danymi: wymiarami, materiałami, parametrami technicznymi. Ważne jest także uwzględnienie sekcji z odpowiedziami na najczęstsze pytania oraz klarowne przedstawienie przewagi produktu nad alternatywami.

Niska jakość zdjęć i brak spójności wizualnej

Zdjęcia produktów są jednym z kluczowych elementów decydujących o zakupie, szczególnie w branżach takich jak moda, kosmetyki, wyposażenie wnętrz czy elektronika użytkowa. Błędem jest korzystanie z przypadkowych zdjęć od różnych dostawców, o różnej rozdzielczości, proporcjach i stylu.

Brak spójności wizualnej sprawia, że sklep wygląda jak zbiór ofert z różnych źródeł, a nie profesjonalna marka. Klienci podświadomie oceniają wiarygodność sklepu na podstawie jakości prezentacji. Rozmyte, ciemne zdjęcia, brak ujęć detali czy brak zdjęć produktu „w użyciu” obniża skłonność do zakupu.

Warto zadbać o stały format grafik, jednolite tło lub przynajmniej spójny styl zdjęć oraz kilka ujęć pokazujących produkt w różnych kontekstach. Dobrą praktyką jest również optymalizacja zdjęć pod kątem wagi pliku, aby nie obciążać ładowania strony.

Ignorowanie elementów budujących zaufanie

Nawet świetnie skonfigurowany sklep nie będzie sprzedawał, jeśli klienci nie będą mu ufać. Częsty błąd to skupienie się wyłącznie na wyglądzie sklepu i pominięcie elementów takich jak regulamin, polityka zwrotów, informacje o firmie czy dane kontaktowe. Brak tych informacji lub ich ukrycie w trudno dostępnych miejscach budzi niepokój.

Kolejnym problemem jest brak sekcji z opiniami klientów, referencjami czy oznaczeniami partnerów i certyfikatów (tam, gdzie to możliwe). Nowy odwiedzający nie widzi żadnych społecznych dowodów słuszności i nie ma pewności, czy sklep rzeczywiście realizuje zamówienia zgodnie z obietnicą.

Prosta zakładka „O nas”, jasna polityka zwrotów, widoczne dane firmy i telefon kontaktowy potrafią znacząco zwiększyć poziom zaufania. Warto też zadbać o konsekwentne brandowanie: logo, kolory, ton komunikacji i spójne komunikaty na stronach informacyjnych.

Brak lokalizacji treści i niedostosowanie do rynku

Shopify umożliwia sprzedaż międzynarodową, ale wiele sklepów eksportuje ofertę bez dopasowania treści do rynku docelowego. Używanie słabych tłumaczeń maszynowych, brak dopasowania jednostek miary, walut czy specyfiki kulturowej obniża wiarygodność sklepu i utrudnia proces zakupowy.

Klienci zagraniczni mogą napotkać problem z rozumieniem opisów, regulaminu czy warunków dostawy. To zwiększa ryzyko nieporozumień, zwrotów i negatywnych opinii. Lokalne słowa kluczowe, formaty dat, metody płatności i dostosowane komunikaty obsługi klienta są kluczowe dla skutecznej sprzedaży na rynkach zagranicznych.

Przygotowując sklep na kilka języków, warto wykorzystać narzędzia Shopify do wielojęzyczności, ale jednocześnie zadbać o profesjonalne tłumaczenia najważniejszych treści: opisów produktów, stron informacyjnych, e-maili transakcyjnych i komunikatów w koszyku.

Błędy marketingowe, analityczne i po starcie sklepu

Uruchomienie reklam bez gotowej analityki

Jednym z najbardziej kosztownych błędów jest włączenie kampanii reklamowych bez wcześniejszego skonfigurowania narzędzi analitycznych. Brak poprawnie wdrożonych pikseli reklamowych, narzędzi analitycznych i śledzenia konwersji powoduje, że właściciel sklepu nie wie, które źródła ruchu generują sprzedaż, a które tylko pochłaniają budżet.

Bez danych trudno optymalizować kampanie, testować kreacje i podejmować decyzje o skalowaniu działań. Reklamy stają się loterią zamiast kontrolowanego procesu. Shopify umożliwia łatwą integrację z popularnymi narzędziami, ale ich domyślna konfiguracja rzadko jest wystarczająca.

Warto już na etapie wdrażania sklepu zadbać o poprawne wdrożenie śledzenia: zdarzeń zakupowych, dodania do koszyka, rozpoczęcia płatności oraz innych kluczowych interakcji. Dopiero wtedy kampanie reklamowe można prowadzić świadomie i efektywnie.

Brak strategii pozyskiwania i utrzymania klientów

Wiele sklepów opiera się wyłącznie na płatnych kampaniach w mediach społecznościowych lub wyszukiwarce, zapominając o budowaniu innych źródeł ruchu i relacji z klientami. Po zakończeniu kampanii ruch spada niemal do zera, a przychody są całkowicie uzależnione od bieżącego budżetu reklamowego.

Brakuje systematycznego budowania listy mailingowej, programów lojalnościowych, automatyzacji e-mail marketingu czy działań content marketingowych. W praktyce każdy nowy klient jest pozyskiwany „od zera”, a potencjał powtórnych zakupów jest niewykorzystany.

Shopify oferuje integracje z wieloma narzędziami CRM i e-mail marketingu, ale bez przemyślanej strategii nie będą one wykorzystane. Warto zaplanować cykle komunikacji z klientami, scenariusze ratowania porzuconych koszyków, kampanie cross-sellingowe oraz działania aktywizujące obecnych klientów.

Ignorowanie opinii klientów i danych z obsługi

Po uruchomieniu sklepu właściciele często skupiają się na pozyskiwaniu ruchu, zamiast uważnie słuchać tego, co mówią klienci. Pojawiające się pytania, reklamacje, maile z prośbą o pomoc są cennym źródłem wiedzy o błędach w procesie zakupowym, niejasnych komunikatach czy brakujących informacjach.

Brak systemu zbierania i analizy opinii powoduje, że te same problemy powtarzają się w kółko. Klienci zgłaszają trudności z wyborem wariantu, nie rozumieją zasad zwrotów, nie znajdują informacji o czasie dostawy – a sklep nie reaguje, bo te sygnały nie są dokumentowane i analizowane.

Właściwe podejście zakłada regularne przeglądanie korespondencji z klientami, agregowanie powtarzających się uwag i wprowadzanie zmian w treściach, strukturze czy procesach. To jedna z najszybszych dróg do podniesienia konwersji bez zwiększania budżetu reklamowego.

Brak ciągłej optymalizacji i testów

Wdrożenie sklepu na Shopify wiele osób traktuje jako jednorazowy projekt: konfiguracja, uruchomienie, koniec. Tymczasem skuteczny sklep internetowy to proces ciągłej optymalizacji. Brak testów A/B różnych wariantów strony głównej, kart produktów, nagłówków czy przycisków powoduje, że sklep „zastyga” w wersji startowej, która rzadko jest optymalna.

Częstym błędem jest wprowadzanie dużych zmian wyłącznie na podstawie intuicji, bez analizy danych. Zmiana motywu, układu strony czy sposobu prezentacji cen może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na wyniki. Bez testów i monitorowania wskaźników (jak współczynnik konwersji, średnia wartość koszyka, czas na stronie) trudno ocenić skutki takich decyzji.

Shopify, w połączeniu z zewnętrznymi narzędziami, umożliwia stosunkowo łatwe wdrażanie testów i analizy zachowań użytkowników. Wykorzystanie tych możliwości odróżnia sklepy, które rosną i zwiększają rentowność, od tych, które po dobrym starcie zaczynają stopniowo tracić klientów.

< Powrót

Zapisz się do newslettera


Zadzwoń Napisz