- Co oznacza „pierwsza reklama komercyjna w internecie”
- Internet a WWW – różnica, która zmienia odpowiedź
- Co uznać za reklamę komercyjną
- Dlaczego przez lata internet „bronił się” przed komercją
- Reklamy zanim powstał pierwszy baner WWW
- Pierwszy „spam” jako reklama sieciowa
- Zamknięte ekosystemy: reklama w usługach online przed WWW
- Technologiczny warunek reklamy graficznej: przeglądarka
- Global Network Navigator: pierwsza płatna reklama w WWW
- GNN jako „laboratorium” reklamy i finansowania treści
- Jak wyglądała reklama w GNN
- Pierwszy reklamodawca i sens „pierwszeństwa”
- HotWired i pierwszy baner reklamowy: 27 października 1994 r.
- Start HotWired i „pakiet” reklamodawców
- Baner AT&T „You Will” i obietnica kliknięcia
- Rozmiar 468×60 i realia techniczne epoki
- Dlaczego pierwszy baner zadziałał tak mocno
- Efekt nowości i prosty mechanizm ciekawości
- Kliknięcie jako obietnica doświadczenia, nie ulotka
- Narodziny metryki: CTR jako język między wydawcą a reklamodawcą
- Dziedzictwo pierwszej reklamy internetowej
- Z reklamy jako ciekawostki do reklamy jako fundamentu mediów online
- Ustandaryzowanie formatów i powstanie instytucji branżowych
- Cień sukcesu: zmęczenie reklamą i reakcja użytkowników
- FAQ
Gdy dziś ktoś wpisuje w wyszukiwarkę hasło „pierwsza reklama w internecie”, zwykle oczekuje jednej daty, jednego obrazka i jednej anegdoty. Najczęściej dostaje prostokąt, który wygląda niewinnie: czarne tło, kolorowa obwódka i zdanie, które w 1994 roku brzmiało jak wyzwanie rzucone nowemu medium — „Have you ever clicked your mouse right here? You will”. Ten baner, powiązany z kampanią marki AT&T, pojawił się na stronie HotWired 27 października 1994 r. i według licznych relacji osiągnął około 44% kliknięć wśród osób, które go zobaczyły. Ta historia ma jednak drugie dno. Internet nie narodził się od razu jako rynek reklamowy, a sama „pierwsza reklama” zależy od tego, jak rozumiemy słowo internet i co uznamy za reklamę komercyjną: masową wiadomość promocyjną, sponsorowany przycisk na stronie WWW, czy standardowy baner display sprzedany dużym markom. Źródła historyczne pokazują kilka sensownych „pierwszych razów”, które układają się w logiczny ciąg: od niechcianej promocji w sieci badawczej, przez wczesne formy sponsorowania treści, aż po baner, który zbudował nowy nawyk — kliknięcie.
Co oznacza „pierwsza reklama komercyjna w internecie”
Internet a WWW – różnica, która zmienia odpowiedź
W potocznym języku ludzie często mieszają internetwww z World Wide Webwww. Tymczasem WWW nie stanowi synonimu internetu; działa jako usługa oparta o infrastrukturę sieciową. Dlatego reklama „w internecie” może oznaczać zarówno reklamę w kanałach sieciowych (np. e-mail), jak i reklamę na stronach WWW (czyli w przeglądarce). Ta różnica ma praktyczne konsekwencje: pierwsze działania promocyjne pojawiły się w sieciach poprzedzających dzisiejszy internet, a dopiero potem reklama rozgościła się na stronach www.
Ważny moment dla rozwoju WWW stanowi 30 kwietnia 1993 r., gdy organizacja CERNwww udostępniła oprogramowanie WWW w domenie publicznej (oraz później w modelu otwartej licencji). Ten krok wzmocnił otwarty charakter standardu i przyspieszył rozpowszechnianie się www. Reklama „w WWW” w praktyce potrzebowała właśnie takiej skali: bez masowego dostępu do technologii trudno sprzedawać uwagę użytkowników.
Co uznać za reklamę komercyjną
W naukowym i branżowym opisie rozwoju reklamy online ścierają się co najmniej trzy definicje, a każda prowadzi do innego „pierwszego” przykładu.
Pierwsza definicja mówi: reklamą komercyjną staje się każdy przekaz promocyjnywww, który promuje produkt lub wydarzenie sprzedażowe i trafia do odbiorców przez sieć. W takim ujęciu za „pierwszą reklamę” można uznać masową wiadomość e-mail wysłaną w 1978 r. w sieci ARPANETwww (prekursorze internetu), bo miała charakter promocyjny i budziła oburzenie odbiorców.
Druga definicja mówi: reklamą komercyjną w internecie staje się płatna forma ekspozycjiwww, w której reklamodawca płaci wydawcy za dostęp do odbiorców. Wtedy uwaga przesuwa się na wczesne portale WWW, które testowały finansowanie treści przez sponsorów i pierwsze „przyciski” reklamowe. Tim O’Reillywww opisał wprost, że jego projekt GNNwww wprowadził reklamę do WWW i miał pierwszego reklamodawcę w postaci kancelarii prawnej.
Trzecia definicja, najpopularniejsza w kulturze internetowej, ogranicza odpowiedź do „pierwszego banera” w sensie displaywww: prostokątnego formatu graficznego na stronie WWW, klikalanego i sprzedanego dużym markom. Wtedy zwykle wskazuje się HotWiredwww oraz baner AT&Twww jako symboliczny początek masowej reklamy graficznej w www.
Dlaczego przez lata internet „bronił się” przed komercją
Wczesne sieci akademicko-badawcze nie powstały jako rynek. Dokumenty i opracowania historyczne pokazują, że w praktyce długo obowiązywały ograniczenia dotyczące wykorzystania infrastruktury do celów komercyjnych. Dobrym przykładem pozostaje NSFNETwww i jego polityka dopuszczalnego użycia, która miała ograniczać aktywności typu reklama, public relations czy „fundraising”. Takie zapisy utrudniały rozwój komercyjnych modeli usług sieciowych i wprost generowały napięcia w okresie przejściowym.
Symbolem domknięcia etapu „sieci z hamulcem” stało się wyłączenie backbone’u NSFNET 30 kwietnia 1995 r. oraz przejście do architektury opartej o wielu komercyjnych operatorów. Ten proces nie stworzył reklamy sam w sobie, ale otworzył przestrzeń, w której pieniądz mógł swobodniej organizować rozwój usług treściowych i mediów.
Reklamy zanim powstał pierwszy baner WWW
Pierwszy „spam” jako reklama sieciowa
Za jedno z najwcześniejszych zdokumentowanych zdarzeń promocyjnych w sieci uchodzi masowy e-mail z 3 maja 1978 r. Wysłanie tej wiadomości przypisuje się Gary’emu Thuerkowiwww z firmy Digital Equipment Corporationwww, a przekaz promował prezentacje produktu z rodziny DECSYSTEM-20. Źródła historyczne podkreślają ostrą, negatywną reakcję odbiorców.
Co to zmienia w opowieści o pierwszej reklamie? Dwie rzeczy. Po pierwsze, pokazuje, że marketing próbował wejść do sieci zanim sieć stała się powszechnym medium masowym. Po drugie, uczy: forma promocji w sieci niemal od początku budziła emocje — nie dlatego, że była „zła z definicji”, tylko dlatego, że naruszała normy społeczności, która traktowała sieć jako przestrzeń pracy i badań.
Zamknięte ekosystemy: reklama w usługach online przed WWW
Zanim WWW stała się dominującym interfejsem internetu, działały komercyjne usługi online, które przypominały „ogrody otoczone murem”: własne oprogramowanie, własne treści, własne kanały komunikacji. W takich systemach reklama mogła pojawić się szybciej, bo operator kontrolował całość doświadczenia użytkownika.
Źródła opisowe wskazują, że serwis Prodigywww używał graficznego interfejsu także do prezentowania reklamywww obok treści informacyjnych, co wpisywało się w jego model biznesowy. To jeszcze nie był „baner WWW” w sensie technicznym, ale był to ważny etap: reklama zaczęła towarzyszyć cyfrowej konsumpcji treści w środowisku ekranu.
Podobną rolę pełniły wczesne usługi typu CompuServewww, które przed erą powszechnego internetu oferowały społeczności, fora, pocztę i dostęp do informacji, a potem stopniowo integrowały się z siecią internetową. Te systemy pokazały reklamodawcom i wydawcom coś bezcennego: użytkownik potrafi spędzać czas w „cyfrowej przestrzeni”, a czas użytkownika ma wartość ekonomiczną.
Technologiczny warunek reklamy graficznej: przeglądarka
Reklama w WWW potrzebowała nie tylko politycznej i ekonomicznej zgody na komercję, ale też narzędzia, które znormalizuje doświadczenie odbioru. Historia rozwoju WWW mocno wiąże się z przeglądarkami, bo to one „opakowały” sieć w prostą czynność: otwórz stronę, przewiń, kliknij.
W 1993 r. istotny krok postawiła przeglądarka NCSA Mosaicwww, która ułatwiała popularyzację WWW i w pewnych rozwiązaniach wprowadzała wygodniejszy odbiór multimediów. Źródła historyczne podkreślają, że Mosaic stała się przeglądarką, która rozpędziła WWW w stronę masowej popularności.
To tło bywa niedoceniane, a ma znaczenie. Baner reklamowy — nawet prosty — potrzebuje ekranu, miejsca w układzie strony, możliwości osadzenia grafiki i sensownego modelu nawigacji. Bez przeglądarkowego „okna na WWW” reklama display pozostałaby sztuczką dla nielicznych.
Global Network Navigator: pierwsza płatna reklama w WWW
GNN jako „laboratorium” reklamy i finansowania treści
W opowieści o pierwszej reklamie komercyjnej często pomija się etap, który wygląda mniej efektownie niż baner AT&Twww, ale organizuje całą logikę późniejszego rynku: pierwszy pomysł, by wydawca utrzymał treści WWW z reklamywww tak, jak prasa utrzymywała się z ogłoszeń.
W archiwalnym tekście Tim O’Reillywww opisał powstanie portalu Global Network Navigatorwww jako inicjatywę stworzoną pod koniec 1992 r. i uruchomioną na początku 1993 r. Autor nazwał GNN „pierwszą czysto komercyjną stroną WWW”, a także wskazał, że projekt wprowadził reklamę do www.
Tę ocenę wspiera także opis muzealny: Computer History Museumwww prezentuje GNN jako najwcześniejszą komercyjną stronę WWW, portal uruchomiony wiosną 1993 r., który już wtedy zawierał elementy późniejszych kategorii: magazyn, e-commerce, a także wbudowaną reklamęwww.
Jak wyglądała reklama w GNN
Wczesna reklama w GNN nie przypominała dzisiejszego „displayu” ani tym bardziej reklam programatycznych. Tim O’Reillywww pisał o pierwszych reklamach jako o prostych „przyciskach”, które kierowały do komercyjnych „resource centers”. Co ciekawe, GNN hostował w praktyce te materiały na własnej stronie, bo rynek WWW dopiero raczkował i nie istniała jeszcze gęsta sieć firmowych witryn, do których można było łatwo linkować.
Ta konstrukcja pokazuje, że reklama w WWW od początku miała cechę, która później stała się normą: reklamodawca nie sprzedawał tylko logo i hasła, ale także doświadczenie po kliknięciu — landing pagewww, opis produktu, katalog, informacje. Nawet jeśli estetyka była skromna, mechanika już kształtowała dzisiejszy model ścieżki użytkownika.
Pierwszy reklamodawca i sens „pierwszeństwa”
W cytowanym tekście Tim O’Reillywww wskazał wprost, że „pierwszym reklamodawcą w World Wide Web” była kancelaria Heller Ehrman White & McAuliffewww. Ten fragment jest ważny nie dlatego, że rozstrzyga wszystkie spory, ale dlatego, że pochodzi od osoby, która uczestniczyła w tworzeniu jednego z pierwszych komercyjnych projektów WWW i opisuje realny mechanizm płatności za obecność reklamową.
Równolegle muzealne opracowanie dotyczące 1993 r. mówi, że GNN „uruchamiała reklamy online”, a same „online ads” miały sygnalizować powolny start komercyjnego www. To ujęcie dobrze tłumaczy, dlaczego część badaczy i praktyków marketingu uznaje GNN za „pierwszą płatną reklamę w WWW”, a baner z 1994 r. traktuje jako pierwszy masowy formatwww reklamy display, a nie absolutny początek komercji w sieci.
HotWired i pierwszy baner reklamowy: 27 października 1994 r.
Start HotWired i „pakiet” reklamodawców
Jeżeli jednak ktoś pyta o pierwszą reklamę komercyjną w internecie, najczęściej chodzi mu o pierwszy baner reklamowywww w rozumieniu kulturowym: graficzny prostokąt na stronie WWW, który dało się kliknąć.
W tym miejscu niemal wszystkie drogi prowadzą do 27 października 1994 r. Wiredwww (a dokładniej jej cyfrowy projekt HotWiredwww) uruchomił tego dnia zestaw banerów dla wielu marek. Jedne źródła mówią o 14 firmach, inne o 12–14 równolegle opublikowanych reklamach — różnica wynika zwykle z tego, jak policzono kampanie i warianty. Trzon opowieści pozostaje spójny: pierwsza fala banerów wystartowała „hurtowo”, a nie w formie pojedynczego eksperymentu jednego reklamodawcy.
Wśród marek wymienianych w relacjach pojawiają się m.in. MCIwww, Volvowww, Club Medwww, IBMwww, Sprintwww, Zimawww oraz usługa 1-800-Collectwww. Ta lista mówi coś jeszcze: HotWired celował w reklamodawców, którzy mieli budżety „z prawdziwego świata” i chcieli kupić wizerunek innowatora, nie tylko tani zasięg.
Baner AT&T „You Will” i obietnica kliknięcia
W zbiorowej pamięci właśnie baner AT&Twww stał się symbolem początku. Źródła podkreślają, że to ten baner — „Have you ever clicked your mouse right here? You will” — według legendy pojawił się jako pierwszy z całej puli reklam. Warto zauważyć ostrożne formuły w opisach: niektóre relacje piszą „uważa się” albo „wierzy się”, bo nikt nie zatrzymał czasu w idealnie zsynchronizowanym logu publikacji. Mimo to w wielu opracowaniach baner AT&T pełni funkcję „pierwszego” w sensie symbolicznym.
Najbardziej elektryzuje liczba: około 44%www kliknięć. The Atlanticwww wskazuje tę wartość wprost, podobnie jak The New Yorkerwww, a autor reklamy w tekście dla The Guardianwww podaje, że przez ponad cztery miesiące 44% osób, które zobaczyły baner, kliknęło go. Niezależnie od tego, czy traktujemy 44% jako dokładny wynik czy jako zaokrągloną „legendarną” miarę, przekaz jest jasny: ludzie masowo klikali, bo kliknięcie było nowe.
Rozmiar 468×60 i realia techniczne epoki
W opowieści o pierwszym banerze często pada liczba 468×60www pikseli. Źródła opisowe wskazują ten rozmiar jako charakterystyczny dla pierwszych banerów HotWired. To ważne, bo pokazuje techniczny kompromis: format musiał być na tyle duży, by w ogóle coś komunikował, i na tyle mały, by dało się go pobrać przez wolne łącza dial-up typowe dla epoki.
Równie ciekawy jest detal o sposobie wdrożenia reklamy. Według relacji na łamach Digidaywww baner w pierwszej fazie działał jako obraz osadzony „na sztywno” w kodzie strony, a rynek nie znał jeszcze dojrzałych systemów adserwerowych. Gdy zespół liczył efekty, korzystał z logów serwera i „ręcznie” wyszukiwał w nich odwołania do pliku graficznego (w tekście pada przykład pliku .jpgwww). Ta „manualna analityka” brzmi dziś jak żart, ale w latach 90. stanowiła praktyczne rozwiązanie problemu, który dopiero rodził się jako branża.
W tym samym nurcie pojawia się kolejna ciekawa obserwacja: nawet jeśli baner miał imponujący odsetek kliknięć, zasięg HotWired nie mógł konkurować z telewizją. Sama obecność w WWW liczyła się jednak jako deklaracja: „gram w przyszłość”, „testuję nowe medium”, „uczestniczę w rewolucji”. Relacja Digiday wprost akcentuje, że efekt PR i aura innowacyjności mogły mieć dla marki większą wartość niż surowa liczba odbiorców.
Dlaczego pierwszy baner zadziałał tak mocno
Efekt nowości i prosty mechanizm ciekawości
W 1994 r. użytkownik WWW trafiał do świata, w którym niewiele elementów „krzyczało” o uwagę. Układy stron były proste, dominował tekst, a grafika pełniła rolę ozdobną albo nawigacyjną. W takim kontekście baner nie walczył z dziesiątkami bodźców. On był bodźcem.
Treść „Have you ever clicked…” nie sprzedawała produktu wprost. Ona sprzedawała czynnośćwww. W praktyce pytała: „czy sprawdzisz, co się stanie?”. Ta konstrukcja w naturalny sposób uruchamia ciekawość. The Guardianwww (w tekście autora związanego z powstaniem pierwszego banera) oraz The Atlanticwww podkreślają, że użytkownicy klikali „jak szaleni”, bo banery stanowiły nowość i działały niemal jak interaktywny żart.
Warto też pamiętać, że 44% CTR nie opisuje zachowania dzisiejszej masowej publiczności, tylko zachowanie wczesnych użytkowników www. To grupa, która częściej lubiła eksperyment, częściej szukała „co jest za rogiem” i miała wysoką tolerancję na prototypowy wygląd stron. Źródła historyczne o wczesnym WWW pokazują, że w tym czasie sama skala sieci była znacznie mniejsza niż kilka lat później, więc „nowość” trzymała większą moc.
Kliknięcie jako obietnica doświadczenia, nie ulotka
Jedna z najciekawszych cech pierwszego banera to to, dokąd prowadził. Relacje branżowe podają, że po kliknięciu użytkownik nie trafiał po prostu na „stronę firmy”, lecz na stronę budującą doświadczenie — zbiór linków do wczesnych stron muzeów i instytucji kultury (wspomina się m.in. Louvrewww czy muzea związane ze sztuką). Ten pomysł świetnie pasował do epoki: WWW działała jak portal teleportacyjny, a obietnica „zobaczysz coś niespodziewanego” broniła się sama.
W tym ujęciu baner przypominał raczej „zaproszenie” niż ogłoszenie. I właśnie dlatego tak dobrze wpisuje się w hasło „You Will”: to nie tylko kampania reklamowa, ale także sposób opowiedzenia o przyszłości, w której internet stanie się narzędziem dostępu do informacji i kultury. The Atlanticwww wiąże baner HotWired z szerszą kampanią „You Will”, obecna była także w spotach telewizyjnych i przedstawiała internetową przyszłość.
Narodziny metryki: CTR jako język między wydawcą a reklamodawcą
Baner HotWired i zjawisko masowego klikania wprowadziły do relacji biznesowej nowy język: CTRwww i „policzalność” interakcji. W prasie wydawca sprzedawał zasięg szacowany badaniami i nakładem. W WWW pojawiła się obietnica precyzyjnego rozliczenia: „zobaczysz, ile osób kliknęło”. Wiredwww wskazywał, że reklama banerowa dała marketerom możliwość wiedzy o tym, ilu ludzi zobaczyło reklamę i ilu z nimi weszło w interakcję.
Jednocześnie praktyka 1994 r. była surowa. Zespół w relacji Digidaywww mówi o braku adserwerów i o ręcznym liczeniu „hitów” z logów. Ten kontrast jest pouczający: rynek wymyślił metrykę szybciej niż infrastrukturę. Najpierw pojawiło się pragnienie pomiaru, potem narzędzia.
Właśnie dlatego pierwsza reklama banerowa bywa uznawana nie tylko za „pierwszy format”, ale także za punkt, w którym reklama internetowa zaczęła organizować się jako systemwww: kreatywny, technologiczny i sprzedażowy jednocześnie.
Dziedzictwo pierwszej reklamy internetowej
Z reklamy jako ciekawostki do reklamy jako fundamentu mediów online
W 1994 r. internetowa reklama wyglądała jak eksperyment, a część środowiska traktowała ją jak naruszenie ducha sieci. Relacje świadków w materiałach branżowych pokazują jednak, że wydawcy szybko uznali prostą prawdę: skoro tworzą treści, muszą znaleźć pieniądze na ich finansowanie. W ujęciu „oral history” w Digidaywww wprost pada opis motywacji: potrzeba „zarobienia pieniędzy” i stworzenia modelu biznesowego dla cyfrowego magazynu.
Od tego momentu reklama zaczęła kształtować internet w sposób strukturalny. Nie tylko finansowała redakcje, ale też wpływała na układ stron, priorytety w projektowaniu oraz powstawanie nowych technologii: raportowania, mierzenia, później targetowania. W tle zachodziła większa zmiana systemowa: proces prywatyzacji backbone’u oraz coraz swobodniejszy ruch komercyjny w sieci, czego symbolem stało się wyłączenie NSFNET w 1995 r.
Ustandaryzowanie formatów i powstanie instytucji branżowych
Kiedy reklama zaczęła rosnąć, rynek potrzebował standardów: rozmiarów kreacji, zasad pomiaru, definicji powierzchni reklamowych. Właśnie z tego nurtu wyrosły organizacje branżowe takie jak IABwww, założone w USA w 1996 r., które do dziś budują standardy i język rynku reklamy interaktywnej.
W Polsce organizacja branżowa odwołuje się do tej samej genealogii, wskazując powstanie IAB w 1996 r. i późniejszą zmianę nazwy w odpowiedzi na rozwój kanałów interaktywnych. To pokazuje, że formaty reklamowe nie powstały jako przypadkowa moda. Rynek potraktował je jak „infrastrukturę” podobną do infrastruktury samego WWW: wspólne zasady umożliwiają skalę.
Cień sukcesu: zmęczenie reklamą i reakcja użytkowników
To, co zaczęło się od ciekawości, z czasem zaczęło budzić irytację. The Atlanticwww opisuje współczesny kontekst, w którym użytkownicy często unikają reklam, a dyskusje o blokowaniu reklam w przeglądarkach stały się elementem sporu o ekonomię internetu. W ten sposób opowieść o pierwszym banerze wraca jak bumerang: reklama, która kiedyś uczyła internetu interakcji, dziś często staje się powodem, dla którego użytkownik instaluje narzędzia obronne.
Warto jednak zauważyć, że to napięcie nie unieważnia historycznej roli pierwszych reklam. Raczej ją dopełnia. Pierwszy baner pokazał, że użytkownik potrafi wejść w relację z treścią komercyjną poprzez kliknięcie. Późniejsza ewolucja rynku pokazała, że ta relacja wymaga równowagi: między monetyzacją a doświadczeniem, między widocznością a natręctwem, między pomiarem a prywatnością. Fundament położył prosty pasek 468×60.
FAQ
Kiedy pojawiła się pierwsza reklama komercyjna w internecie
Odpowiedź zależy od definicji. Jeśli liczy się płatna reklama w WWWwww, to relacje o GNNwww wskazują start reklam już na przełomie 1992/1993. Jeśli liczy się pierwszy baner display, to 27 października 1994 r. HotWiredwww uruchomił banery, a baner AT&Twww stał się symbolem „pierwszego”.
Kto stworzył pierwszy baner reklamowy w WWW
Źródła branżowe przypisują powstanie pierwszego banera (dla AT&Twww w HotWiredwww) zespołom pracującym przy kampanii i wydawcy; relacje podkreślają udział twórców kreacji i osoby odpowiedzialnej za stronę docelową. W opisie Digidaywww pojawiają się nazwiska twórców strony po kliknięciu oraz kontekst pracy agencji przy wdrożeniu reklamy.
Dlaczego CTR pierwszej reklamy wyniósł około 44%
Użytkownicy traktowali wtedy kliknięcie jako nowośćwww i test granic medium. Baner nie konkurował z dzisiejszym „szumem” reklamowym, a jego tekst wprost zachęcał do sprawdzenia, co się wydarzy. Dodatkowo reklama prowadziła do doświadczenia, nie do zwykłej ulotki. Kilka źródeł potwierdza wartość około 44% oraz wskazuje, że wynik utrzymał się przez miesiące.
Czy spam z 1978 r. można uznać za pierwszą reklamę w internecie
To była jedna z pierwszych udokumentowanych promocji wysłanych przez sieć (masowy e-mail w ARPANETwww), a autorzy opracowań nazywają ją pierwszym spamem lub pierwszą masową wiadomością komercyjną. Jednak ARPANET nie był jeszcze tym, co dziś rozumiemy jako internet masowy, a to zdarzenie nie dotyczyło www. Dlatego część historii oddziela „pierwszy spam” od „pierwszego banera”.
Czy pierwsze reklamy internetowe były targetowane i mierzalne
Targetowanie w dzisiejszym sensie jeszcze nie działało, a infrastruktura dopiero powstawała. Relacje z 1994 r. pokazują, że zespół mierzył efekty w sposób ręczny, analizując logiwww i szukając odwołań do plików kreacji. Mimo prymitywnych narzędzi rynek od początku myślał kategoriami pomiaru interakcji, bo kliknięcie dawało twardą informację zwrotną.