- Czym jest projektowanie opakowań?
- Definicja i cel opakowania produktu
- Znaczenie opakowania dla marki i konsumenta
- Planowanie projektu opakowania
- Cel produktu i opakowania
- Grupa docelowa i analiza rynku
- Brief projektowy i wymagania
- Podstawowe elementy dobrego opakowania
- Bezpieczeństwo i funkcjonalność
- Estetyka i identyfikacja wizualna
- Informacja i czytelność
- Ekologia i zrównoważony rozwój
- Innowacyjność i wyróżnienie produktu
- Etapy projektowania opakowania
- 1. Badanie rynku i analiza
- 2. Tworzenie koncepcji i prototypów
- 3. Wybór materiałów i formatu
- 4. Projekt graficzny opakowania
- 5. Testowanie i poprawki
- 6. Produkcja i wdrożenie
- Trendy i style w projektowaniu opakowań
- Minimalizm i prostota
- Luksus i prestiż
- Styl vintage i retro
- Abstrakcja i nowoczesność
- Ekologiczne i naturalne
- Co musisz wiedzieć na temat projektowania opakowań
Projektowanie opakowań to dziedzina łącząca sztukę, funkcjonalność i marketing. Każdy z nas codziennie spotyka się z rozmaitymi opakowaniami – pudełkami, butelkami, puszkami czy torbami – które chronią produkty i przyciągają nasz wzrok na sklepowych półkach. Często to właśnie wygląd opakowania decyduje o tym, po który produkt sięgniemy. W niniejszym artykule wyjaśniamy co to jest projektowanie opakowań, jakie elementy składają się na dobrze zaprojektowane opakowanie oraz jak przebiega proces tworzenia opakowania od pomysłu aż po gotowy produkt. Dowiesz się również, jakie trendy i style dominują we współczesnym designie opakowań. Artykuł jest skierowany do początkujących – wyjaśniamy wszystko prostym językiem i krok po kroku, aby rozwiać wszelkie wątpliwości na temat tej pasjonującej dziedziny. Zanurzmy się więc w świat opakowań i odkryjmy, jak powstają atrakcyjne pudełka i butelki, które sprzedają produkt już na pierwszy rzut oka.
Czym jest projektowanie opakowań?
Projektowanie opakowań, często nazywane także packaging design, to proces planowania i tworzenia oprawy dla produktu. Opakowaniem może być kartonowe pudełko, szklana butelka, plastikowa saszetka, metalowa puszka czy choćby papierowa etykieta na słoiku – form jest mnóstwo, ale cel jest wspólny: ochrona produktu oraz prezentacja produktu w atrakcyjny sposób. Przyjrzyjmy się bliżej definicji i znaczeniu projektowania opakowań.
Definicja i cel opakowania produktu
Najprościej mówiąc, projektowanie opakowań to wymyślanie, jak ma wyglądać i z czego ma być wykonane opakowanie danego produktu. Obejmuje to zarówno warstwę fizyczną (kształt, konstrukcję, materiał opakowania), jak i graficzną (kolory, logotyp, napisy, ilustracje na opakowaniu). Dobry projekt opakowania sprawia, że produkt jest bezpiecznie przechowywany i transportowany, a równocześnie przyciąga uwagę klientów i komunikuje najważniejsze informacje o zawartości.
Opakowanie pełni kilka istotnych funkcji jednocześnie. Po pierwsze – chroni produkt przed uszkodzeniem, działaniem czynników zewnętrznych czy utratą jakości. Po drugie – ułatwia transport i przechowywanie towaru (odpowiedni kształt i rozmiar opakowania pozwala efektywnie wykorzystać przestrzeń magazynową i zapobiega przemieszczaniu się przedmiotu). Po trzecie – informuje o produkcie (na opakowaniu znajdziemy nazwę, skład, instrukcje, termin przydatności, ostrzeżenia i inne istotne dane). Po czwarte wreszcie – reklamuje i wyróżnia produkt na tle konkurencji. Atrakcyjne wizualnie opakowanie potrafi zwrócić uwagę klienta w sklepie czy na stronie internetowej, zachęcając do zakupu.
Warto podkreślić, że projektowanie opakowania to coś więcej niż tylko ładna grafika na pudełku. To przemyślany proces, w którym uwzględnia się charakterystykę produktu, markę, do której należy, oraz potrzeby odbiorców. Inaczej zaprojektuje się opakowanie delikatnej porcelanowej filiżanki, inaczej – sportowego bidonu, a jeszcze inaczej – kremu do twarzy. Wszystkie te produkty wymagają innego podejścia, materiałów i stylu prezentacji.
Znaczenie opakowania dla marki i konsumenta
Opakowanie jest pierwszym fizycznym kontaktem klienta z produktem. Mówi się, że ma się tylko jedną szansę, by zrobić pierwsze wrażenie – i właśnie opakowanie tę szansę zapewnia. Wizerunek marki w dużej mierze budowany jest poprzez jej opakowania. Spójne, dobrze zaprojektowane opakowania produktów sprawiają, że marka staje się bardziej rozpoznawalna i zapada w pamięć konsumentom. Kolorystyka, logo, styl ilustracji – wszystkie te elementy opakowania tworzą pewną całość z identyfikacją wizualną firmy. Jeśli firma ma określone barwy firmowe i stylistykę, opakowanie produktu powinno z nimi harmonizować. Dzięki temu klient od razu kojarzy nowe opakowanie z daną marką.
Z punktu widzenia konsumenta opakowanie pełni zarówno rolę praktyczną, jak i emocjonalną. Praktycznie – umożliwia wygodne przyniesienie produktu do domu, przechowywanie go, używanie (np. butelka z dobrym korkiem pozwala wielokrotnie otwierać i zamykać napój). Emocjonalnie – potrafi wywołać pozytywne odczucia, zbudować zaufanie do marki lub wzbudzić pragnienie posiadania produktu. Estetyczne, oryginalne opakowanie może sprawić, że produkt wydaje nam się bardziej wartościowy. Przykładowo eleganckie pudełko ze złoceniami podkreśli luksusowy charakter perfum, a kolorowa, zabawna saszetka może zachęcić dzieci do sięgnięcia po zdrową przekąskę.
Warto zauważyć, że w dzisiejszych czasach klienci są coraz bardziej wymagający. Nie wystarczy, że opakowanie jest ładne – ono musi być też wygodne, ekologiczne, dopasowane do stylu życia odbiorcy. Jeśli konsument ma złe doświadczenie z opakowaniem (np. trudno się otwiera, jest nieporęczne lub łatwo się psuje), może to zniechęcić go do marki, mimo że sam produkt jest wysokiej jakości. Dlatego firmy przykładają ogromną wagę do projektowania opakowań, traktując je jako strategiczny element marketingu. Dobrze zaprojektowane opakowanie potrafi zwiększyć sprzedaż, odróżnić produkt od konkurencji i stać się atutem marki.
Podsumowując, projektowanie opakowań to sztuka znalezienia równowagi między formą a funkcją. Idealne opakowanie skutecznie chroni zawartość, a jednocześnie komunikuje wartości marki i przyciąga klientów. W kolejnych sekcjach przejdziemy przez to, jak przygotować się do projektu opakowania, na co zwracać uwagę przy projektowaniu oraz jakich błędów unikać, aby opakowanie naprawdę spełniło swoją rolę.
Planowanie projektu opakowania
Każdy projekt opakowania zaczyna się zanim grafik narysuje pierwszą linię, a inżynier wybierze materiał. Kluczowy jest etap planowania i przygotowania. To wtedy określa się, co właściwie chcemy osiągnąć poprzez nowe opakowanie, dla kogo jest ono przeznaczone oraz jakie warunki musi spełnić. Staranne zaplanowanie pozwala uniknąć kosztownych poprawek na późniejszych etapach i upewnić się, że finalny projekt będzie trafiony. Poniżej omawiamy najważniejsze kroki przygotowawcze: zdefiniowanie celu i przeznaczenia opakowania, analizę rynku i odbiorców oraz stworzenie briefu projektowego, czyli zestawu wymagań dla projektantów.
Cel produktu i opakowania
Zanim zaczniemy projektować opakowanie, musimy jasno określić cel – zarówno cel wprowadzenia produktu na rynek, jak i cel samego opakowania. Inaczej mówiąc: co chcemy osiągnąć dzięki temu produktowi i jego opakowaniu? Czy produkt zapełnia jakąś niszę rynkową, rozwiązuje konkretny problem, a może ma konkurować ceną lub jakością z innymi? W zależności od odpowiedzi, opakowanie może mieć różne zadania. Na przykład jeśli produkt jest ekskluzywny i drogi, opakowanie ma podkreślać jego premium charakter – może być bardziej eleganckie, wykonane z solidnych materiałów, aby sugerować luksus. Jeżeli zaś produkt ma być tani i dostępny masowo, opakowanie powinno być ekonomiczne, proste i funkcjonalne, by nie generować zbędnych kosztów.
Cel opakowania wiąże się również z etapem cyklu życia produktu. Projektujemy nowe opakowanie dla zupełnie nowego produktu? A może odświeżamy opakowanie istniejącego wyrobu, aby nadać mu nowy wygląd (tzw. rebranding)? W przypadku rebrandingu cel może być inny – np. przyciągnięcie nowej grupy klientów lub dostosowanie designu do aktualnych trendów. Czasem celem projektu opakowania jest zmiana jego wielkości: firmy dokonują upsizingu (powiększenia opakowania, np. edycja promocyjna z 20% więcej produktu gratis) lub downsizingu (zmniejszenia opakowania, np. stworzenie mniejszej wersji produktu na podróż). Takie decyzje również wpływają na to, jak podejdziemy do projektu.
Krótko mówiąc, na samym początku trzeba odpowiedzieć na pytania: Po co tworzymy to opakowanie? Co ma komunikować? Jaką rolę pełnić oprócz ochrony produktu? Określenie jasnego celu będzie drogowskazem dla wszystkich dalszych działań.
Grupa docelowa i analiza rynku
Kolejnym fundamentalnym krokiem jest zrozumienie dla kogo projektujemy opakowanie i w jakim otoczeniu rynkowym produkt będzie funkcjonował. Inaczej zaprojektujemy opakowanie produktu przeznaczonego dla dzieci, inaczej dla seniorów, inaczej dla miłośników luksusu, a inaczej dla osób dbających o ekologię. Dlatego tak ważne jest zdefiniowanie grupy docelowej produktu.
Określenie grupy docelowej obejmuje informacje takie jak: wiek potencjalnych klientów, ich płeć, zainteresowania, styl życia, preferencje zakupowe. Im więcej szczegółów znamy, tym lepiej możemy dopasować projekt. Na podstawie tych danych często tworzy się tzw. persony, czyli profile przykładowych klientów (np. „Anna, 35 lat, ekologiczna mama dwójki dzieci, ceni naturalne produkty i prostotę opakowań” albo „Marek, 25 lat, pasjonat nowinek technologicznych, lubi nowoczesny, minimalistyczny styl”). Mając personę na uwadze, projektant może łatwiej wczuć się w jej potrzeby i oczekiwania – i stworzyć opakowanie, które do takiej osoby przemówi.
Równolegle należy przeprowadzić analizę rynku. Trzeba rozejrzeć się, jak wyglądają opakowania konkurencyjnych produktów w tej samej kategorii. Jeśli np. projektujemy opakowanie na nowy baton proteinowy, warto iść do sklepu i zobaczyć, jak prezentują się inne batony: jakie mają kolory, jakie grafiki, co jest na nich eksponowane. Taka analiza pozwoli nam zorientować się, jak się wyróżnić. Być może wszystkie konkurencyjne batony są zapakowane w podobne foliowe opakowania z krzykliwymi kolorami – możemy wtedy rozważyć inną strategię, np. stonowany design, który na tle konkurencji zwróci uwagę świeżością. Z drugiej strony analiza rynku pokazuje też czego unikać. Jeżeli pewne rozwiązania są już mocno kojarzone z inną marką, lepiej ich nie kopiować, aby nie mylić klientów.
Analiza rynku to nie tylko wygląd konkurencyjnych opakowań, ale też trendy w branży i oczekiwania konsumentów. Przykładowo, w branży spożywczej rośnie znaczenie ekologicznych opakowań – coraz więcej firm chwali się biodegradowalnymi materiałami. W branży kosmetycznej z kolei popularne są opakowania typu „travel size” (małe, poręczne), bo konsumenci często podróżują. Znając takie trendy, możemy je uwzględnić w naszym projekcie lub wręcz uczynić z nich atut (np. „nasze opakowanie jest w 100% z recyklingu” albo „nasz krem sprzedajemy w mini-słoiczkach idealnych do samolotu”).
Na etapie analizy warto także pomyśleć o miejscu sprzedaży. Gdzie produkt będzie dostępny? Inaczej powinno prezentować się opakowanie produktu sprzedawanego wyłącznie online (tu ważne jest np. dobre zabezpieczenie na czas wysyłki i tzw. unboxing experience, czyli wrażenia z otwierania przesyłki), a inaczej produktu, który trafi na półki hipermarketu obok setek innych (tam liczy się graficzne wyróżnienie z otoczenia). Jeśli produkt będzie sprzedawany za granicą, to kolejne ważne kwestie: język etykiety (czy trzeba przygotować różne wersje językowe, czy opakowanie musi być uniwersalne?), normy prawne w innych krajach, upodobania estetyczne różnych kultur itp.
Brief projektowy i wymagania
Gdy wiemy już, jaki jest cel opakowania, kim są jego przyszli nabywcy i jak wygląda konkurencja, można przystąpić do spisania konkretnego briefu projektowego. Brief to dokument lub choćby lista wytycznych, które przekazujemy zespołowi projektantów. Zawiera on wszystkie istotne informacje, które mają być wzięte pod uwagę przy tworzeniu opakowania. Dobrze przygotowany brief to podstawa sukcesu – dzięki niemu projektanci dokładnie wiedzą, czego oczekuje klient i jakie ramy (np. techniczne czy budżetowe) obowiązują.
Co powinien zawierać brief do projektowania opakowań? Oto najważniejsze elementy:
- Opis produktu: Krótka charakterystyka, czym jest produkt, do czego służy, z czego się składa. Inaczej projektuje się opakowanie żywności, inaczej elektronikę, więc te informacje są kluczowe.
- Marka i identyfikacja wizualna: Informacje o marce, jej wartościach, grupie docelowej, a także elementach graficznych, które już istnieją (logo, kolory firmowe, ustalone fonty). Projekt opakowania powinien być spójny z wizerunkiem marki.
- Budżet: Założenia finansowe co do produkcji opakowania. Budżet wpływa np. na wybór materiału (karton vs plastik), rodzaj druku (standardowy czy specjalne uszlachetnienia jak złocenia, tłoczenia) oraz nakład. Jeśli budżet jest ograniczony, projektanci będą szukać rozwiązań mieszczących się w tych ramach.
- Terminy: Informacja, na kiedy opakowanie ma być gotowe do produkcji. Czasem terminy są wyśrubowane (np. produkt musi trafić na rynek przed świętami), co oznacza, że proces projektowy i decyzyjny musi być sprawny.
- Wymagania prawne i branżowe: Np. czy na opakowaniu muszą znaleźć się określone symbole lub informacje wymagane przez prawo. Przykładowo na opakowaniach żywności obowiązkowo podaje się tabelę wartości odżywczych, na kosmetykach – termin ważności po otwarciu (symbol słoiczka z liczbą miesięcy), na sprzęcie elektronicznym – przekreślony kosz na elektrośmieci, itp. W niektórych branżach są też wymogi co do czytelności informacji (np. wielkość czcionki ostrzeżeń na lekach).
- Wymagania techniczne: Dotyczące samego opakowania – np. maksymalne wymiary (jeśli produkt ma się zmieścić do standardowego kartonu zbiorczego), ograniczenia co do materiału (np. produkt spożywczy – opakowanie musi mieć atest do kontaktu z żywnością), sposób zamknięcia opakowania (czy ma być zakrętka, zgrzew, klips?), trwałość (czy ma wytrzymać określony ciężar na sobie w transporcie?), itp.
- Elementy obowiązkowe na projekcie: Często klient z góry określa pewne rzeczy, które muszą znaleźć się na projekcie graficznym. Może to być np. logo w określonej wersji, hasło reklamowe, konkretny kolor przewodni, zdjęcie produktu, kod kreskowy w określonym miejscu, itd. Te wytyczne są niezwykle ważne, by projekt spełniał oczekiwania zleceniodawcy.
Brief bywa rozbudowany lub bardzo prosty – ale im więcej konkretnych informacji dostarczymy, tym sprawniej pójdzie praca nad projektem. Dokładnie wypełniony brief to fundament sukcesu. Pozwala uniknąć sytuacji, w której projektanci muszą zgadywać, co klient miał na myśli, albo – co gorsza – po wykonaniu projektu okazuje się, że czegoś nie uwzględniono (np. „zapomnieliśmy powiedzieć, że to pudełko ma wchodzić w stojak o określonym rozmiarze”). Wtedy trzeba nanosić poprawki, co kosztuje czas i pieniądze.
Z punktu widzenia początkujących, warto zapamiętać, że dobre zaplanowanie projektu to niezbędny etap. Nie należy go pomijać ani skracać. Jasno określony cel, znajomość odbiorcy i spisane wymagania sprawiają, że kolejne etapy – kreatywne szkicowanie, projektowanie graficzne, wybór materiałów – przebiegną dużo sprawniej, a efekt finalny będzie zgodny z oczekiwaniami.
Podstawowe elementy dobrego opakowania
Skoro omówiliśmy przygotowania, przejdźmy do samych cech opakowania. Co sprawia, że dane opakowanie jest dobre? Jakie elementy trzeba wziąć pod uwagę, żeby opakowanie spełniało swoją rolę i podobało się klientom? Można wyróżnić kilka podstawowych aspektów, które zawsze należy uwzględnić przy projektowaniu opakowania: bezpieczeństwo i funkcjonalność, estetykę i zgodność z identyfikacją wizualną marki, czytelność informacji, elementy ekologiczne oraz oryginalność i innowacyjność. Przyjrzyjmy się im po kolei.
Bezpieczeństwo i funkcjonalność
Na pierwszym miejscu stawiamy praktyczną rolę opakowania, czyli zapewnienie bezpieczeństwa produktu oraz wygody użytkowania. Nawet najpiękniejsze opakowanie nic nie da, jeśli produkt w środku się potłucze albo klient nie będzie mógł łatwo dostać się do zawartości. Dlatego bezpieczeństwo jest absolutnie kluczowe. Projektując opakowanie, musimy dobrać taką konstrukcję i materiał, które ochronią produkt przed uszkodzeniem, wilgocią, światłem, czy innymi czynnikami zależnie od specyfiki towaru. Przykładowo, jeśli produkt jest delikatny (szklany, ceramiczny, elektroniczny), opakowanie powinno zawierać dodatkowe zabezpieczenia: wkładki piankowe, tekturowe przekładki, folie bąbelkowe lub odpowiednio uformowane pudełko trzymające przedmiot w miejscu. Z kolei dla produktu spożywczego ważne jest hermetyczne zamknięcie, aby zachować świeżość i czystość.
Funkcjonalność opakowania oznacza, że opakowanie jest wygodne i dostosowane do używania produktu. Konsument nie powinien frustrować się przy otwieraniu czy przechowywaniu opakowania. W praktyce oznacza to na przykład:
- Proste, intuicyjne otwarcie (jeśli trzeba użyć dużo siły albo narzędzi, klient się zniechęci).
- Możliwość wielokrotnego zamknięcia opakowania, jeśli produkt nie zużywany jest na raz – stąd popularność np. torebek strunowych, zakręcanych nakrętek, dozowników z klapką itp.
- Ergonomiczny kształt dopasowany do dłoni lub miejsca, gdzie produkt będzie przechowywany. Np. butelka napoju powinna dobrze leżeć w dłoni, a pudełko płatków śniadaniowych zmieścić się na standardowej półce w szafce.
- Odpowiedni rozmiar – opakowanie nie powinno być ani zbyt małe, ani zbyt duże względem produktu. Zbyt małe grozi uszkodzeniem lub niewygodą, a zbyt duże to marnotrawstwo materiału i miejsca (klienci nie lubią też, gdy kupują wielkie pudełko, a w środku produkt zajmuje połowę – czują się oszukani).
Funkcjonalność dotyczy również transportu i składowania. Dobre opakowanie projektuje się tak, aby jednostkowe paczki można było łatwo zapakować w kartony zbiorcze, ustawić na palecie, przewieźć bez strat. Jeśli np. nasz produkt ma nieregularny kształt, warto pomyśleć o opakowaniu, które wypełni ten kształt tak, by całość była prostopadłościanem – ułatwi to logistykę. Często niepozorne decyzje, jak np. odrobinę bardziej płaskie wieczko puszki, mogą pozwolić układać puszki stabilnie jedna na drugiej.
Podsumowując, forma służy funkcji. Bezpieczeństwo produktu jest priorytetem – opakowanie ma być tarczą chroniącą zawartość. Funkcjonalność to z kolei wygoda klienta – opakowanie ma sprawić, że korzystanie z produktu jest łatwe i przyjemne. Dobry projektant zawsze zadaje sobie pytania: Czy mój projekt zapewni produktowi pełną ochronę? Czy użytkownik nie zirytuje się tym opakowaniem? Jeśli odpowiedź brzmi „tak, jest bezpiecznie i wygodnie”, możemy przejść do kolejnych aspektów.
Estetyka i identyfikacja wizualna
Gdy kwestie praktyczne są dopracowane, na pierwszy plan wysuwa się wygląd opakowania. Estetyka ma ogromne znaczenie, bo opakowanie jest nośnikiem komunikatu marketingowego i jednym z kluczowych czynników wpływających na decyzję zakupową. Pod pojęciem estetyki kryje się wszystko, co dotyczy wyglądu: kolory, grafiki, zdjęcia, kształt, typografia (czcionki), rozmieszczenie elementów, a także jakość wykonania (np. połyskliwy lakier, matowe wykończenie, tłoczenia). Celem jest stworzenie opakowania, które przyciąga wzrok i budzi pozytywne skojarzenia.
Pierwszym krokiem jest dopasowanie stylu opakowania do charakteru produktu i oczekiwań grupy docelowej (o czym mówiliśmy w analizie). Jeśli produkt jest z kategorii zabawkowej dla dzieci, estetyka będzie zapewne kolorowa, wesoła, z dużymi ilustracjami, może z udziałem postaci z bajek. Jeśli to kosmetyk premium dla eleganckich kobiet, design będzie raczej stonowany, wyrafinowany, z przewagą np. czerni i złota, prostymi fontami i luksusowymi zdobieniami. Spójność z marką jest tutaj kluczowa – opakowanie powinno odzwierciedlać tożsamość marki. Marka młodzieżowa może pozwolić sobie na odważne kolory i nietypowe wzory, a marka medyczna powinna raczej postawić na minimalizm i czytelność, by wzbudzać zaufanie.
Elementem, którego nie sposób pominąć, jest logo firmy. Zazwyczaj to najważniejszy graficzny wyróżnik na opakowaniu, dlatego musi być dobrze wyeksponowane. Projektując rozmieszczenie elementów na opakowaniu, trzeba zapewnić logo odpowiednią widoczność – właściwy rozmiar, kontrast z tłem, wolną przestrzeń wokół (tzw. pole ochronne). Dzięki temu klient od razu zauważy, jaka marka stoi za produktem. Dla rozpoznawalności marki istotne jest też konsekwentne używanie jej barw i krojów pisma. Jeśli np. firmowe kolory to granat i pomarańcz, warto te barwy przemycić w projekcie opakowania, by zachować ciągłość identyfikacji wizualnej.
W ramach estetyki warto przyjrzeć się bliżej dwóm kluczowym aspektom grafiki opakowania: kolorystyce i typografii. Kolory wywołują emocje i budują skojarzenia – np. zielony kojarzy się z ekologią i naturą, czerwony z energią lub promocją, niebieski z zaufaniem i technologią. Wybór dominującego koloru opakowania to ważna decyzja. Często stosuje się taką zasadę, że kategoria produktu ma przypisane pewne kolory (np. produkty ekologiczne – zielony/brązowy, produkty dla niemowląt – pastelowe jasne barwy, środki czystości – biały/niebieski sugerujące czystość, itd.), ale można też iść pod prąd, by się wyróżnić. Ważne, by kolory pasowały do charakteru marki i gustu odbiorcy. Pamiętajmy przy tym, że barwy muszą ze sobą współgrać – zazwyczaj na opakowaniu używa się 2-3 wiodących kolorów, aby projekt był estetycznie spójny i nie chaotyczny.
Typografia, czyli krój pisma użyty na opakowaniu, również wpływa na odbiór produktu. Czytelność to podstawa – wszystkie napisy, zwłaszcza nazwa produktu i ważne informacje, muszą być łatwe do przeczytania. Unikamy więc przesadnie ozdobnych fontów dla długich opisów czy małych literek w dziwacznym kroju. Fantazyjne czcionki można użyć ewentualnie w logotypie albo krótkim haśle reklamowym, ale reszta tekstu (skład, instrukcje) powinna być prosta i wyraźna. Dobrze dobrana typografia potrafi jednak nadać charakter opakowaniu. Pismo stylizowane na odręczne doda wrażenia rzemieślniczej autentyczności (np. dla domowych przetworów), zaokrąglone, dziecinne literki podkreślą, że produkt jest dla dzieci, a surowy font sans-serif w boldzie zasugeruje nowoczesność i siłę (np. w produktach sportowych). Spójność jest tu ważna – lepiej nie mieszać zbyt wielu krojów pisma, by całość wyglądała profesjonalnie.
Nie można zapomnieć, że estetyka opakowania powinna iść w parze z funkcjonalnością graficzną. Oznacza to, że poza ładnymi obrazkami, muszą być zachowane hierarchie informacji. Najważniejsze elementy (np. nazwa marki, nazwa produktu) powinny rzucać się w oczy pierwsze. Mniej ważne informacje mogą być mniejsze lub na bocznych ściankach opakowania. Klient często skanuje wzrokiem opakowanie w kilka sekund – projekt musi zatem kierować jego uwagę: tu logo, tu nazwa, tu ewentualnie atrakcyjne zdjęcie produktu, a z tyłu szczegóły. Estetyka nie może przytłoczyć informacji – piękny, ale nieczytelny design będzie porażką.
Podsumowując tę część: ładne opakowanie sprzedaje produkt. Zadbajmy o to, by design był atrakcyjny dla oka, zgodny z marką i jednocześnie przejrzysty. Dobre opakowanie powinno zaintrygować klienta swoim wyglądem, przekazać mu w mig najważniejsze komunikaty i pozostać w pamięci dzięki unikalnemu stylowi.
Informacja i czytelność
Kolejny element to rola informacyjna opakowania. Jak już wspomniano, opakowanie jest nośnikiem różnych danych o produkcie, które muszą dotrzeć do konsumenta. Projektując opakowanie, nie możemy skupić się wyłącznie na ładnych obrazkach – trzeba przewidzieć odpowiednie miejsce i formę dla tekstów, ikon i symboli, które są potrzebne. Co więcej, informacje te muszą być czytelne i zrozumiałe.
Zastanówmy się, jakie treści zwykle znajdują się na opakowaniach:
- Nazwa produktu – absolutna podstawa. Często wraz z krótkim opisem, np. „Krem nawilżający do twarzy z aloesem – cera sucha”.
- Nazwa marki/producenta – jeśli marka jest silna, eksponuje się ją, by przyciągnąć jej fanów; jeśli mniej znana, czasem schodzi na drugi plan ustępując samej nazwie produktu.
- Ilość/zawartość – np. masa netto 100g, 250 ml, 10 sztuk itp. Klient chce wiedzieć, ile dostaje produktu. Często jest to wymagane prawnie.
- Skład lub materiał – w spożywce składniki, w kosmetykach skład chemiczny (INCI), w ubraniach materiał i instrukcja prania (choć to akurat metka, nie opakowanie, ale przy tekstyliach opakowanie też może mieć info).
- Sposób użycia/przygotowania – jeżeli produkt wymaga instrukcji (np. proszek budyniowy – przepis jak go ugotować; farba do włosów – instrukcja kroków; gadżet elektroniczny – skrócona instrukcja montażu lub piktogramy).
- Ostrzeżenia i przeciwskazania – np. „produkt łatwopalny”, „nie dla dzieci poniżej 3 lat”, „może zawierać śladowe ilości orzechów”, „termin przydatności…” itp.
- Informacje kontaktowe producenta – adres, infolinia, strona www, często malutkim drukiem gdzieś na spodzie.
- Kody i symbole – kod kreskowy (konieczny w handlu), symbole recyklingu, oznaczenia atestów (np. znak CE w UE, znak Fair Trade, eko-listki, cruelty-free – zależnie od produktu).
Jak widać, sporo tego. Wyzwanie dla projektanta polega na tym, by to wszystko zmieścić czytelnie na ograniczonej powierzchni opakowania. Dlatego tak ważne jest opracowanie czytelnego układu typograficznego. Stosuje się różne triki: podział na bloki (np. jedna strona opakowania prawie czysta z tylko logo i nazwą, a cała tylna strona gęsto zapisana informacjami), używanie ikon zamiast słów tam, gdzie to możliwe (np. znak przekreślonego kieliszka symbolizuje „nie spożywać alkoholu w trakcie stosowania leku” – to przykład z farmaceutyków), hierarchię fontów (tytuły większe, treść mniejsza, przypisy najmniejsze), tabele dla wartości odżywczych itd.
Czytelność oznacza także odpowiedni kontrast tekstu do tła. Jeśli planujemy białe litery, to tło musi być na tyle ciemne, by tekst nie zniknął. Unikamy też np. drobnych żółtych napisów na białym tle – to praktycznie nieczytelne. Często dobrym rozwiązaniem jest wydzielenie jednolitego tła (np. białej ramki) na drobny tekst – żeby ozdobna grafika nie zakłócała czytania.
Dla początkujących projektantów radą jest: upewnij się, że ważne informacje rzucają się w oczy, a mniej ważne są dostępne, ale nie dominują. Przykład: nazwa i rodzaj produktu powinny być widoczne z daleka, bo klient często jednym rzutem oka skanuje półkę. Natomiast szczegółowy skład może być malutki gdzieś z tyłu – kto będzie zainteresowany, to i tak weźmie opakowanie do ręki i przeczyta. Nie ma sensu krzyczeć każdym elementem na raz.
Trzeba też pamiętać o prawnych aspektach informacji. Jeśli prawo mówi, że coś ma być czytelne, to zazwyczaj określa minimalny rozmiar czcionki (np. w UE na żywności minimalna wysokość liter dla informacji obowiązkowych to 1,2 mm). Nie wolno tego lekceważyć – projekt musi te wymogi spełniać. Warto więc znać konkretne regulacje dla danej branży.
Podsumowując, dobre opakowanie informuje w przejrzysty sposób. Klient nie powinien czuć się zagubiony lub – co gorsza – wprowadzony w błąd. Wszystkie niezbędne dane mają być łatwe do znalezienia i odczytania. Wtedy opakowanie spełnia swoją edukacyjno-informacyjną funkcję, budując przy okazji wiarygodność marki (bo transparentność informacji to też element budowania zaufania).
Ekologia i zrównoważony rozwój
W ostatnich latach nie można projektować opakowań, nie biorąc pod uwagę kwestii ekologii. Ekologiczne opakowania to nie tylko chwilowa moda, ale coraz częściej wymóg rynku i regulacji. Coraz więcej klientów zwraca uwagę na to, czy opakowanie jest przyjazne środowisku – wielu świadomie wybiera produkty z minimalnym lub ekologicznym opakowaniem. Z kolei rządy wprowadzają przepisy ograniczające użycie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku, nakładają opłaty recyklingowe na producentów itp. Dlatego aspekt zrównoważonego rozwoju jest dziś kluczową częścią projektowania opakowań.
Co możemy zrobić, aby opakowanie było bardziej eko? Jest kilka podejść:
- Użycie materiałów odnawialnych lub z recyklingu: Zamiast pierwotnego plastiku – bioplastik z kukurydzy albo papier z makulatury. Szkło i metal są bardziej przyjazne środowisku w tym sensie, że nadają się do wielokrotnego recyklingu. Tektura z recyklingu, materiały kompostowalne (np. opakowania z otrębów pszennych, które po zużyciu można… zjeść lub wyrzucić na kompost) – wybór stale się poszerza.
- Projektowanie opakowania wielokrotnego użytku: Czyli takie, które konsument może wykorzystać ponownie zamiast wyrzucić. Przykładowo szklany słoik po musztardzie może posłużyć jako szklanka czy pojemnik na drobiazgi. Ładne metalowe puszki często są później używane do przechowywania innych rzeczy. Niektóre marki specjalnie projektują opakowania tak, by zachęcały do ponownego użycia (np. butelki z grubego szkła, do których można dokupić uzupełnienie produktu zamiast kupować kolejną butelkę).
- Minimalizm w materiale: Innymi słowy, ograniczenie zbędnych elementów. Jeżeli produkt ma już np. solidną butelkę, może nie trzeba pakować go dodatkowo w kartonik i folię? A jeśli trzeba, to może da się zmniejszyć rozmiar opakowania, by użyć mniej surowca. Cieńsze ścianki, lżejsza konstrukcja – to też pomaga środowisku, a często obniża koszty.
- Łatwość recyklingu: Jeśli używamy materiałów, to tak je dobierajmy, by klient mógł łatwo je oddzielić i wyrzucić do odpowiednich pojemników. Np. butelka szklana z papierową etykietą – super, obie rzeczy recyklingowalne. Ale jeśli butelka jest owinięta trudno zdejmowalną plastikową etykietą termokurczliwą, to utrudnia recykling. Albo opakowanie złożone z trwale połączonych kilku różnych materiałów (np. plastik + metal + papier warstwowo) będzie trudne do przetworzenia. Dlatego mówi się np. o projektowaniu monomateriałowym – żeby w miarę możliwości opakowanie było z jednego tworzywa, łatwego do recyklingu.
- Komunikacja ekologicznych aspektów: Jeśli już opakowanie jest eko, warto to zaznaczyć na nim. Drobne symbole („PP5 – nadaje się do recyklingu”, znak zielonego punktu, ikona liścia) albo krótkie hasło „opakowanie w 100% z recyklingu” mogą stać się dodatkową wartością marketingową. Oczywiście powinna to być prawda, inaczej to greenwashing, który może się źle skończyć dla reputacji.
Z punktu widzenia designu graficznego, często opakowania ekologiczne nawiązują wyglądem do natury. Popularny stał się styl „eco look”: wykorzystuje surową tekturę o brązowym kolorze kraft, nadruki w stonowanych, ziemistych barwach (zieleń, brąz, beż), często minimalistyczny design bez zbędnych foliowych laminatów czy krzykliwych kolorów. Taki wygląd od razu komunikuje: „jestem przyjazny środowisku”. Oczywiście nie zawsze trzeba tak robić – można mieć eko opakowanie wyglądające nowocześnie – ważne jednak, by forma graficzna nie zaprzeczała przekazowi (np. nie pakujmy produktu „bio” w opakowanie, które wygląda na bardzo plastikowe i przemysłowe).
Coraz więcej firm deklaruje strategię zero waste lub less waste. Dla projektanta opakowań to nieraz wyzwanie: jak zaprojektować coś, co w ogóle nie wygeneruje śmieci? Na razie całkowicie bezodpadowe podejście jest trudne, ale przykłady już są: opakowania jadalne (np. kubeczki na napoje z wafla), opakowania rozpuszczalne w wodzie, koncentraty sprzedawane w minimalnych saszetkach do uzupełniania domowych butelek itp. To bardzo innowacyjny obszar, w którym technologia spotyka się z designem.
Podsumowując, zrównoważone projektowanie opakowań to już nie opcja, lecz często obowiązek. Projektant powinien zawsze zadać pytanie: czy da się to opakowanie zrobić bardziej ekologicznie?. Czasem drobna zmiana – jak wybór papieru z recyklingu zamiast pierwotnego – czyni dużą różnicę w wpływie na środowisko. A konsumenci potrafią to docenić, świadomie wspierając marki dbające o planetę.
Innowacyjność i wyróżnienie produktu
Na koniec listy kluczowych elementów warto wspomnieć o kreatywności i oryginalności projektu. Rynek jest pełen produktów, więc żeby zwrócić uwagę konsumenta, opakowanie często musi czymś się wyróżnić. Oczywiście nie każdy projekt ma być rewolucyjny – czasem klasyczne rozwiązania są najlepsze – ale w wielu przypadkach odrobina innowacji może sprawić, że produkt stanie się hitem viralowym lub przynajmniej zapadnie w pamięć.
Innowacyjność w projektowaniu opakowań może przyjmować różne formy:
- Nietypowy kształt opakowania: Na półkach dominuje prostopadłościan, butelka, puszka – ale co, jeśli nasz produkt dostanie opakowanie w formie trójkąta, gwiazdy albo ma zakręcony fason? Oryginalny kształt od razu przyciąga wzrok, choć trzeba uważać, by nadal był praktyczny (nie przewracał się, dawał się ułożyć itd.). Przykładem słynnego innowacyjnego kształtu jest butelka Coca-Coli – zaprojektowana przed laty tak charakterystycznie, że każdy ją rozpoznaje.
- Interaktywne elementy: W dobie smartfonów i rozszerzonej rzeczywistości nawet opakowania potrafią dostarczać dodatkowych wrażeń. Umieszczenie kodu QR na opakowaniu, który przenosi klienta do strony z przepisami, tutorialem czy grą – to coraz częstszy zabieg. Niektóre opakowania integrują się z aplikacjami AR (augmented reality) – przykładowo skanując pudełko kamerą w aplikacji możemy zobaczyć animowaną postać na opakowaniu, która ożywa na ekranie. To fajny gadżet, który może wyróżnić markę technologicznie.
- Nieszablonowa grafika lub humor: Kreatywność może też polegać na zabawie grafiką i tekstem. Czasem opakowanie opowiada historię (np. ciąg obrazków komiksowych wokół puszki), czasem zaskakuje żartem czy nietypowym hasłem. Marka cukierków może np. na wewnętrznej stronie opakowania umieszczać dowcipy – drobiazg, który wywoła uśmiech i sprawi, że konsument mile zapamięta produkt.
- Specjalne wykończenia i efekty: Techniki poligraficzne dają dziś olbrzymie możliwości. Możemy zastosować hot-stamping (błyszczące złote/srebrne folie tworzące metaliczne elementy), tłoczenia wypukłe lub wklęsłe, lakiery wybiórcze (np. tylko logo błyszczące, reszta matowa), nadruk UV zmieniający kolor pod wpływem słońca, farby fluorescencyjne świecące w ciemności – opcji jest mnóstwo. Odpowiednio użyte, mogą nadać opakowaniu prestiżu (jak złote tłoczenia na alkoholu) albo elementu zabawy (np. świecąca w nocy etykieta napoju energetycznego).
- Modułowość i łączenie opakowań: Ciekawym pomysłem bywa projektowanie opakowań tak, by mogły się ze sobą łączyć w większe całości lub mieć drugie życie jako coś większego. Np. zestaw soków w kartonikach, które po zużyciu dziecko może złożyć w kształt domku lub zamku według wzoru nadrukowanego – w ten sposób opakowanie staje się zabawką po spełnieniu pierwotnej funkcji.
Oczywiście wprowadzając innowacje trzeba zachować umiar i sens. Najważniejsze, by innowacyjny pomysł nadal służył produktowi i klientowi, a nie był tylko sztuką dla sztuki. Jeśli wymyślimy super oryginalne opakowanie, ale np. bardzo nieporęczne, to może ono przyciągnie wzrok, ale zniechęci do zakupu lub sprawi kłopoty w transporcie – a tego byśmy nie chcieli. Idealnie, gdy innowacja rozwiązuje jakiś problem lub dodaje wartość. Przykładem są opakowania typu „dwa w jednym” – np. kartonowe pudełko na pizzę, które po rozłożeniu zamienia się w jednorazowe talerzyki do serwowania kawałków. Albo eleganckie pudełko po czekoladkach, które może służyć jako szkatułka na biżuterię. Takie pomysły dają klientowi coś ekstra i budują pozytywny odbiór marki.
Na konkurencyjnym rynku wyróżnienie się to często być albo nie być produktu. Dlatego śledzenie trendów i odważne podejście do nowych rozwiązań jest cenne. Kreatywne opakowanie może zdobyć nagrody w konkursach branżowych, zostać zauważone w mediach społecznościowych (ile to razy unikalne opakowania stają się viralem na Instagramie czy YouTube, np. w filmikach z „unboxingiem” paczek!). Taka darmowa reklama jest marzeniem każdej firmy, a to opakowanie jest jej bohaterem.
Reasumując, w projektowaniu opakowań warto szukać balansu między sprawdzonymi zasadami a nowatorskimi pomysłami. Poznanie podstaw (funkcjonalność, estetyka, informacja, ekologia) to podstawa, ale mając je opanowane, nie bójmy się dodać szczypty kreatywności, by nasze opakowanie nie zginęło w tłumie.
Etapy projektowania opakowania
Skoro wiemy już, jakie cechy powinno mieć dobre opakowanie, przyjrzyjmy się teraz, jak przebiega proces projektowania opakowań. Od pomysłu do gotowego pudełka wiedzie zazwyczaj wieloetapowa droga. Poszczególne firmy czy projektanci mogą nieco inaczej nazywać i grupować te etapy, ale ogólny przebieg wygląda podobnie. Prześledźmy krok po kroku typowe etapy projektu opakowania:
1. Badanie rynku i analiza
Każdy projekt powinien zaczynać się od solidnej podstawy teoretycznej. Na tym pierwszym etapie projektant (lub zespół projektowy) zbiera i analizuje wszelkie informacje związane z produktem, rynkiem i odbiorcami – wiele z tych rzeczy omawialiśmy przy tworzeniu briefu. W praktyce oznacza to m.in.:
- Zrozumienie produktu: jego charakterystyki, wymagań (np. technicznych, prawnych), co go wyróżnia. Projektant musi mieć pełną wiedzę, z czym pracuje – np. jeśli projektujemy opakowanie do wina musującego, dobrze wiedzieć, że butelka stoi pod ciśnieniem i wymaga mocnego zamknięcia + koszyczka drucianego. Albo że czekolada źle znosi wysokie temperatury, więc opakowanie może potrzebować folii aluminiowej wewnątrz jako bariery. Taka wiedza wpływa na decyzje projektowe.
- Analiza konkurencji: oglądanie opakowań innych marek w tej kategorii, notowanie co nam się podoba, co nie, co jest standardem, a co nowinką. Warto sporządzić sobie moodboard lub kolekcję zdjęć konkurencyjnych produktów dla inspiracji i świadomości, gdzie można się wyróżnić.
- Poznanie grupy docelowej: czasem firma dostarcza research marketingowy, persony itd. Jeśli nie, projektanci często sami starają się wczuć w odbiorcę – np. przechodzą się do sklepów i obserwują, jakie opakowania przyciągają uwagę danej grupy ludzi. Można też zrobić mini-ankiety czy wywiady z potencjalnymi klientami: „na co zwracasz uwagę kupując kosmetyk X? Czy lubisz gdy opakowanie ma pompkę czy wolisz słoiczek?” – takie informacje są na wagę złota.
- Trendy branżowe: czy są aktualnie jakieś wyraźne trendy, np. styl graficzny modny w tej kategorii, nowe technologie opakowań, zmiany regulacji. Przykład: powiedzmy, że projektujemy napój energetyczny – trendy mogą mówić, że obecnie młodzi konsumenci wolą puszki slim can niż zwykłe. Albo że popularne stało się dodawanie faktury 3D na etykiecie (np. szorstka w dotyku powierzchnia). Mając taką wiedzę, możemy rozważyć ich zastosowanie lub świadomie pójść w innym kierunku.
Ten etap to też moment, by zadawać pytania klientowi (jeśli projektant pracuje dla zleceniodawcy z firmy). Lepiej rozwiać wątpliwości teraz niż przerabiać projekt później. Na przykład upewnić się co do dokładnych wymiarów produktu, warunków przechowywania (czy np. opakowanie będzie mrożone? – to ważne przy doborze materiału), sposobu prezentacji (czy będzie wisieć na wieszaku, stać na półce, a może leżeć w koszu promocyjnym).
Podsumowując, etap badania i analizy to zebranie wszystkich puzzli, które będą potrzebne do stworzenia spójnego obrazka. Dzięki temu w kolejnym etapie – tworzenia koncepcji – projektant nie działa na ślepo, tylko ma solidne podstawy do podejmowania decyzji.
2. Tworzenie koncepcji i prototypów
Uzbrojony w wiedzę z analizy, projektant (lub zespół) przechodzi do etapu koncepcji. To tutaj w ruch idzie kreatywność. Na początku zwykle powstają wstępne szkice i pomysły. Mogą to być odręczne rysunki na kartce, proste wizualizacje w komputerze lub nawet zarysowanie idei słownie na tablicy podczas burzy mózgów. Chodzi o wygenerowanie różnych kierunków, w jakich można pójść z projektem opakowania.
Na tym etapie rozważa się różne opcje formatu i grafiki. Na przykład: „A może nasz produkt sprzedawać w tubie zamiast w pudełku?” albo „Co jeśli użyjemy nietypowego otwarcia na magnes?”. Pomysły mogą być śmiałe – później i tak zweryfikujemy je pod kątem wykonalności, ale warto eksplorować. Zespół może przygotować kilka różnych koncepcji opakowania do przedstawienia klientowi (o ile nie jest to projekt wewnętrzny). Np. koncept A – opakowanie ekologiczne, proste, z recyklingu; koncept B – opakowanie futurystyczne, błyszczące, z mocną grafiką; koncept C – coś pomiędzy, klasyczna elegancja. Dzięki temu można zobaczyć, w którą stronę klient (lub rynek, np. w badaniu fokusowym) bardziej się skłania.
Bardzo pomocne bywa zrobienie prototypów opakowania. Prototyp to próbka, model – czasem wstępny wydruk pudełka na domowej drukarce i sklejenie go, czasem makieta z tektury, plasteliny czy drutu udająca kształt opakowania. Dziś popularne jest też robienie prototypów 3D – jeśli opakowanie jest skomplikowane, można wydrukować model na drukarce 3D lub wyrzeźbić go z pianki modelarskiej. Po co to wszystko? Otóż prototyp pozwala sprawdzić w realu, czy pomysł działa: czy opakowanie ma dobre proporcje, czy mieści produkt, czy łatwo się otwiera, jak wygląda na żywo grafika (wydruki testowe pokażą np. czy kolor wychodzi taki jak chcemy, czy tekst jest czytelny w rzeczywistości, a nie tylko na ekranie monitora). Często już na tym etapie wychwytuje się rzeczy do poprawy. Np. prototyp pudełka może ujawnić, że przy otwieraniu rwie się papier w pewnym miejscu – sygnał, że trzeba zmienić konstrukcję klapki albo użyć mocniejszego papieru.
Tworzenie koncepcji to najbardziej kreatywny fragment pracy. Wymaga łączenia wszystkich wymogów (które czasem się wykluczają!) w jedną wizję. To trochę jak układanie przepisu z ograniczonych składników: masz taki produkt, taki budżet, takich klientów, takie prawo – i zrób tu coś wow! 🙂 Dlatego często tworzy się kilka wariantów i dyskutuje, który najlepiej spełnia założenia. Warto pamiętać, że na tym etapie przekaz marketingowy również musi być jasno określony: co opakowanie ma powiedzieć konsumentowi? Czy np. chcemy komunikować „najtańszy na rynku”, czy „najwyższa jakość”, czy „ekologiczny wybór” – te różne komunikaty będą wymagały innych koncepcji graficznych.
Kiedy wstępne pomysły są gotowe, zazwyczaj następuje prezentacja koncepcji i wybór jednego kierunku (lub połączenie elementów kilku). Klient wybiera np. koncept B do dalszego rozwijania, ale prosi, by dodać do niego coś z A (np. „podoba mi się styl B, ale użyjmy koloru z opcji A”). To normalne. Po zebraniu uwag przechodzimy do kolejnego etapu – dopracowania wybranego projektu.
3. Wybór materiałów i formatu
Równolegle z dopracowywaniem wizualnej koncepcji, zapadają decyzje techniczne: z czego i jak opakowanie będzie wykonane. Często ten etap dzieje się w interakcji między projektantami a specjalistami od produkcji opakowań (inżynierami, technologami, dostawcami materiałów). Kluczowe decyzje to:
- Rodzaj materiału opakowania: karton, tektura falista, papier, plastik (a jeśli tak, to jaki – PET, PP, PLA?), szkło, metal, tkanina…? Wybór zależy od produktu (np. płyn wymaga butelki z tworzywa lub szkła, ciastka mogą iść w karton), kosztów, ekologii. Jeśli priorytetem jest ekologia, postawimy na materiały biodegradowalne lub łatwe do recyklingu. Jeśli trwałość – może grubszy plastik lub metal pudełko. Czasem w grę wchodzi kombinacja materiałów – np. butelka szklana z plastikową nakrętką i papierową etykietą.
- Konstrukcja i format: dla pudełka – czy będzie klejone czy składane bez kleju? Ile klapek, gdzie bigowania (zagięcia)? Dla butelki – czy kształt standardowy czy robiony na zamówienie? Jak będzie zamykane (zakrętka, korek, pompka, atomizer itd.)? Te decyzje często wymagają konsultacji z producentami opakowań. Być może istnieją gotowe rozwiązania (np. standardowa butelka 250 ml dostępna u dostawcy) i wystarczy do niej zaprojektować etykietę, co będzie tańsze niż tworzenie formy na unikalną butelkę. Albo są standardowe wykrojniki pudełek – korzystając z nich zaoszczędzimy, bo drukarnia ma już wycięcie.
- Uszlachetnienia i techniki druku: jeśli planujemy np. złocenia, lakier UV czy tłoczenia, to też trzeba uwzględnić w materiałach i budżecie. Np. nie każdy materiał da się łatwo wytłoczyć, nie na każdym plastikowym opakowaniu zrobimy nadruk (czasem potrzebna etykieta samoprzylepna zamiast bezpośredniego nadruku). Wybór palety kolorów do druku – czy używamy standardowego druku CMYK, czy potrzebne są kolory Pantone (np. metaliczne, jaskrawe)? To wszystko ma wpływ na koszt i wykonanie.
- Wnętrze opakowania: jeżeli produkt potrzebuje wkładki, wypraski, wypełniacza – tu decydujemy, czy to będzie styropian, tekturowa wkładka, sztywna pianka EVA, czy może papierowa wełna. Każda z opcji ma inne właściwości ochronne i cenę.
Ten etap wymaga nieraz kilku iteracji. Może się okazać, że wymarzony materiał jest za drogi albo niedostępny w wymaganym czasie – trzeba poszukać zamiennika. Albo że wybrany kształt opakowania wymaga zbyt skomplikowanego procesu produkcji – można go uprościć, zachowując ogólny zamysł. Projektant powinien współpracować z ekspertami od produkcji, by zaprojektować realistycznie. Piękny koncept na papierze musi dać się wyprodukować masowo w rozsądnej cenie.
Kiedy materiał i konstrukcja są już ustalone, często przygotowuje się szczegółowy projekt techniczny opakowania. Dla pudełka będzie to rozwinięcie (tzw. wykrojnik) z zaznaczonymi liniami cięcia i zgięcia. Dla butelki – rysunek CAD z wymiarami, pojemnością itp. Takie dokumenty będą potrzebne do wykonania narzędzi (np. matryc tnących, form wtryskowych) i do późniejszej produkcji.
Warto wspomnieć, że na tym etapie niejednokrotnie tworzy się kolejny prototyp, ale już bliski finalnej wersji. Np. drukarnia wykonuje kilka prototypowych pudełek na docelowym kartonie, żeby sprawdzić, czy wszystko pasuje, czy grafika dobrze się nakłada na krawędzie, czy opakowanie jest wystarczająco wytrzymałe. Jeżeli coś jest nie tak (pudełko się samo otwiera, bo zamek źle zaprojektowany – zdarza się), następuje poprawka konstrukcji i ponowna próba.
4. Projekt graficzny opakowania
Kiedy wiemy już, jaką formę fizyczną będzie mieć opakowanie, można dopracować szatę graficzną. Oczywiście graficy często już od etapu koncepcji pracują nad wyglądem, ale teraz przychodzi czas na finalizowanie projektu 2D – tego, co zostanie wydrukowane na opakowaniu lub na etykiecie.
Proces projektowania graficznego opakowania przypomina inne projekty graficzne, ale z paroma szczegółami: praca odbywa się na płaskim szablonie (np. rozłożone pudełko na płasko) z myślą, że potem stanie się to trójwymiarowe. Trzeba więc uważać, gdzie będą zagięcia, krawędzie, czy ważne elementy nie wypadną na załamaniach albo za bardzo przy krawędzi (bo np. w druku mogą się lekko przesunąć). Grafika musi uwzględnić spady (dodatkowe marginesy, żeby nie było białych pasków po docięciu), pola niedrukowalne (np. tam, gdzie maszyna trzyma opakowanie w trakcie napełniania, czasem nie powinno być druku, bo się zetrze), itp.
Projektant ustala rozmieszczenie wszystkich elementów: gdzie logo, gdzie nazwa produktu, zdjęcie (jeśli jest), gdzie teksty. Pisze albo wkleja przygotowane wcześniej treści (dlatego tak ważne jest, by klient dostarczył finalne brzmienie tekstów zanim skończymy projekt – zmiany tekstu na końcu mogą rozwalić układ). Często pojawia się konieczność skracania tekstów, bo „nie mieści się”. Wtedy wspólnie z klientem decydujemy, co naprawdę musi być, a co można ująć zwięźlej.
Na tym etapie dobierane są też kolory druku i ewentualne efekty specjalne. Projektant przygotowuje osobne warstwy na np. lakier wybiórczy (zaznaczając, co ma być polakierowane), na złocenie (gdzie folia hot-stamp), na biel poddruk (przy druku na przezroczystej folii musimy pod kolory dać biały podkład). To dość techniczne sprawy, ale decydują o finalnym wyglądzie, więc trzeba o nie zadbać.
Zazwyczaj tworzy się kilka wersji projektu graficznego i przesyła do akceptacji. Mogą się różnić np. kolorystyką, układem elementów czy krojem czcionki. Klient wybiera jedną i zgłasza uwagi („proszę powiększyć logo”, „a może jednak tło zielone zamiast niebieskiego”). Następują poprawki, czasem kilkukrotne, aż w końcu projekt graficzny zostaje zatwierdzony. Dla pewności nieraz drukuje się proof (czyli próbny wydruk w wysokiej jakości) lub wykonuje prototyp z ostateczną grafiką – żeby zobaczyć, jak opakowanie będzie wyglądać dokładnie tak, jak schodzi z taśmy. Na ekranie wszystko może wyglądać inaczej niż na fizycznym pudełku, więc to ostatni moment, żeby np. rozjaśnić kolor, jeśli wydruk wyszedł ciemniej.
5. Testowanie i poprawki
Mamy projekt, mamy prototyp – warto go przetestować w praktyce zanim ruszy masowa produkcja. Testowanie może przebiegać na kilka sposobów:
- Testy wytrzymałościowe: Sprawdza się, czy opakowanie rzeczywiście chroni produkt. Można przeprowadzić małe eksperymenty: zrzucić prototyp pudełka z produktem ze stołu, potrząsać nim, postawić ciężar na nim (symulacja stosu w magazynie), zmierzyć, ile siły potrzeba by rozerwać torebkę itp. W branżach jak spożywcza czy farmaceutyczna są nawet normy i maszyny do takich testów (np. drop test, crush test). Jeśli coś wypada słabo – wracamy do etapu 3 i wzmacniamy konstrukcję lub zmieniamy materiał.
- Testy użytkowe (user experience): Dajemy prototyp opakowania kilku osobom (np. z docelowej grupy klientów albo choćby kolegom w biurze) i prosimy, by spróbowali je otworzyć, zamknąć, przeczytać informacje, wyciągnąć produkt, użyć go i odłożyć. Obserwujemy, czy coś sprawia im trudność. Może się okazać, że np. „nie zauważyłem, że tu jest języczek do otwierania, szarpałem z drugiej strony” – sygnał, że trzeba lepiej oznaczyć miejsce otwarcia albo zmienić mechanizm. Albo tester powie: „druk jest trochę mały, musiałem się przyjrzeć żeby przeczytać dawkowanie” – może warto powiększyć font. Takie opinie z pierwszej ręki są bezcenne.
- Ocena estetyczna i marketingowa: Czasem robi się badanie fokusowe lub po prostu zbiera opinie: „Jak Ci się podoba to opakowanie? Co o nim myślisz?”. Jeżeli np. kilka osób powie, że wygląd kojarzy im się z inną kategorią produktu niż trzeba – to alarm (np. „myślałem, że to opakowanie kremu wygląda jak pasty do butów” – znaczy design chybiony!). W idealnym świecie testy marketingowe przeprowadza się jeszcze na koncepcjach (pokazując różne warianty potencjalnym klientom i pytając, który by wybrali), ale bywa że dopiero prototyp finalny weryfikuje nasze założenia.
W razie wykrycia problemów, następują poprawki projektu. Mogą one dotyczyć drobiazgów (dodać strzałkę „tu otwierać”, powiększyć czcionkę składu o 1 pkt) lub rzeczy większych (zmienić materiał na grubszy, bo pęka – to poważna zmiana). Dlatego testowanie najlepiej zrobić zanim zamówimy np. 100 tysięcy sztuk pudełek z drukarni.
Niekiedy firmy decydują się na tzw. soft launch, czyli wypuszczenie ograniczonej partii produktu w nowym opakowaniu na jeden rynek czy do wybranych sklepów, żeby zebrać reakcje i upewnić się, że wszystko jest OK, zanim skalują dystrybucję na szeroko. To też forma testu rynkowego.
6. Produkcja i wdrożenie
Gdy projekt jest dopięty i przetestowany, pora ruszyć z produkcją właściwą. Ten etap najczęściej odbywa się już nie w biurze projektowym, ale u producentów opakowań (drukarni, hut szkła, fabryce tworzyw itd.). Rola projektanta jednak się nie kończy – często uczestniczy on w nadzorze, tzw. nadzorze druku lub produkcji, aby dopilnować jakości.
Co dzieje się na tym etapie? W skrócie:
- Jeśli opakowanie wymaga narzędzi (np. wykrojników, matryc, form) – są one wykonywane według dokumentacji dostarczonej przez projektanta. Np. drukarnia robi wykrojnik (metalową formę tnącą) na podstawie naszego rysunku pudełka. Przy unikalnej butelce – producent form wtryskowych wykonuje formę stalową, by wtryskiwać plastik zgodny z projektem. To może potrwać tygodnie lub miesiące i jest kosztowne, więc upewniono się wcześniej, że projekt jest dopracowany, bo zmian teraz lepiej unikać.
- Rusza drukowanie i wytwarzanie opakowań. Tysiące arkuszy tektury zadrukowane, wycięte i sklejone w pudełka; taśma produkuje setki butelek na godzinę, które potem jadą na linie napełniające. To ekscytujący moment, gdy widzi się efekt swojej pracy w ilościach hurtowych 😃.
- Projektant lub przedstawiciel firmy często sprawdza pierwsze próbki z produkcji. Np. jedzie do drukarni zobaczyć pierwsze wydruki z maszyny – czy kolory się zgadzają z naszym projektem, czy nic nie wyszło źle (czasem drobnostki: inny odcień papieru daje inny efekt koloru, albo maszynista źle ustawił złocenie i przesunięte jest – lepiej wychwycić to od razu). Jeżeli wszystko jest w porządku, daje się „zielone światło” na kontynuację produkcji całej partii.
- Pakowanie produktu: Gdy opakowania są gotowe, następuje finalne złożenie całości: napełnienie produktem, zamknięcie, naklejenie etykiet jeśli trzeba, zapakowanie w zbiorcze kartony, magazynowanie i dystrybucja. Projektant zwykle nie uczestniczy już w tym fizycznie, ale efekt ich pracy staje się namacalny.
Po wdrożeniu nowego opakowania na rynek, firma zbiera feedback – np. wyniki sprzedaży, opinie klientów, ewentualnie czy nie pojawiają się problemy (np. klienci dzwonią, że opakowanie trudno otworzyć – znak, że coś przeoczono, choć oby nie!). Czasem okazuje się, że po pierwszej partii trzeba zrobić drobną korektę w kolejnej (np. ulepszyć klejenie czy poprawić jeden napis). Świat się zmienia, więc po jakimś czasie znowu przyjdzie pora na redesign – ale to już przyszłość. 🙂
Widzimy zatem, że proces projektowania opakowania to nie tylko moment tworzenia ładnej grafiki, ale szereg kroków od strategii po produkcję. Dla początkujących projektantów ważne jest zrozumienie, że muszą współpracować z różnymi specjalistami i myśleć nie tylko jak artyści, ale też trochę jak inżynierowie i menedżerowie projektu. Ale bez obaw – z każdym kolejnym projektem nabiera się wprawy i satysfakcja z widoku gotowego opakowania na sklepowej półce wynagradza cały trud.
Trendy i style w projektowaniu opakowań
Świat designu opakowań, podobnie jak moda, podlega trendom. Choć pewne zasady są niezmienne, to co kilka lat pojawiają się nowe stylistyki i podejścia, które zyskują na popularności. Warto je śledzić, bo konsumenci również je chłoną – coś, co wygląda nowocześnie dzisiaj, za dekadę może wydawać się przestarzałe. Oto kilka współczesnych trendów i stylów często spotykanych w projektowaniu opakowań:
Minimalizm i prostota
W ostatnich latach bardzo silny jest trend minimalistyczny. Hasło „mniej znaczy więcej” świetnie sprawdza się w opakowaniach. Projekty minimalistyczne cechują się oszczędnością formy: proste kształty, jednolite tła, niewielka liczba kolorów (często jedna dominująca barwa lub duet czerni i bieli), maksimum dwa kroje pisma, minimum ozdobników. Taki styl stawia na elegancję i funkcjonalność. Opakowanie minimalistyczne przekazuje tylko niezbędne informacje i elementy wizualne, resztę pozostawia pustą przestrzenią (tzw. white space).
Dlaczego minimalizm stał się tak popularny? Po części to reakcja na przeładowanie informacjami i bodźcami w naszym otoczeniu. Kiedy na półce stoją dziesiątki krzykliwych, kolorowych opakowań, to właśnie to najprostsze, czyste może przyciągnąć wzrok jako coś innego. Minimalizm kojarzy się też z nowoczesnością, luksusem i pewnością siebie marki (skoro nie musi krzyczeć, znaczy że jest pewna jakości produktu). W branżach premium często idzie się w tym kierunku – np. drogie kosmetyki czy elektronika mają opakowania z minimalną ilością grafiki, może tylko z wytłoczonym dyskretnie logo.
Ciekawostką jest, że minimalizm w opakowaniach czerpie inspiracje z różnych źródeł – m.in. ze stylu skandynawskiego (prostota, jasne kolory, naturalne materiały) czy japońskiego designu (umiłowanie pustej przestrzeni, harmonia). Minimalistyczne projekty mogą jednak być podstępnie trudne. Wbrew pozorom, zaprojektowanie czegoś bardzo prostego, a zarazem estetycznego i wyrazistego, bywa większym wyzwaniem niż ozdobienie opakowania bogatymi grafikami. Tu każdy detal musi być przemyślany, bo gdy elementów jest mało, każdy odgrywa dużą rolę. Dlatego minimalizm wymaga wyczucia – żeby nie przekroczyć cienkiej granicy między prostotą a nudą.
Luksus i prestiż
Luksusowe opakowania to osobna kategoria, rządząca się swoimi prawami. Produkty z wyższej półki (np. biżuteria, alkohole premium, kosmetyki selektywne, elektronika z top shelf) potrzebują opakowań, które natychmiast komunikują ekskluzywność i wysoką wartość. Jak osiągnąć taki efekt? Zwykle poprzez odpowiedni dobór materiałów i wykończeń, a także stonowaną, klasyczną estetykę.
W stylu luksusowym często pojawiają się ciemne, głębokie kolory (czernie, granaty, burgundy) zestawione ze złotem, srebrem lub bielą dla kontrastu. To klasyczne połączenia kojarzone z elegancją. Papier lub karton użyty do produkcji bywa grubszy, o specjalnej fakturze (welurowej, jedwabistej w dotyku) albo np. pokryty folią soft-touch (daje wrażenie „gumowanego” miłego w dotyku wykończenia). Dodatkowo stosuje się chętnie uszlachetnienia poligraficzne: złocenia i srebrzenia (hot-stamp), tłoczone herby czy logotypy, lakiery z połyskiem, a nawet elementy kryształków, wstążek, magnesowych zamknięć. Wszystko to ma sprawić, że już sam kontakt z opakowaniem wywoła wrażenie „wow, to jest coś premium”.
Projekt graficzny luksusowych opakowań bywa raczej stonowany i wyważony. Nie ma tu miejsca na jaskrawe fajerwerki – raczej dominuje umiar i klasyka. Często widujemy stylizację na bogactwo tradycji (np. ornamenty, inicjały, wzory nawiązujące do historycznych zdobień) albo przeciwnie – ultranowoczesny minimalizm podkreślający ekskluzywność przez prostotę. Ważna jest dbałość o detale – w luksusie każdy szczegół, choćby sposób w jaki pudełko się otwiera i co klient zobaczy jako pierwsze, jest zaplanowany.
Dobrym przykładem są opakowania produktów Apple – marka ta słynie z niezwykle dopracowanych, prostych a zarazem luksusowo odbieranych pudełek. Gruby biały karton, idealnie dopasowana pokrywka powoli zsuwająca się dzięki poduszce powietrznej, minimalistyczny nadruk – a efekt to poczucie, że trzymamy coś wyjątkowego. W branży alkoholi z kolei pudełka na drogie whiskey czy koniaki często przypominają szkatułki: twarde, błyszczące, czasem od środka wyściełane materiałem. Wszystko po to, by doświadczenie otwierania było niemal rytuałem.
Projektując opakowanie luksusowe, należy pamiętać też o wartości produktu. Często takie opakowanie jest trwalsze i klienci je zatrzymują (np. pudełko po iPhonie ludzie wykorzystują do przechowywania drobiazgów, bo jest tak solidne). W pewnym sensie staje się to częścią produktu. Dlatego inwestycja w drogie opakowanie tu się opłaca – bo buduje lojalność i zachwyt klientów, którzy czują że dostali coś więcej niż tylko sam przedmiot.
Styl vintage i retro
Nostalgia sprzedaje – wiedzą o tym marketerzy, więc chętnie sięgają po stylistykę vintage w projektowaniu opakowań. Styl vintage nawiązuje do estetyki minionych dekad, często czerpiąc z wzornictwa lat 50., 60. czy 70., ale nie tylko (czasem i Belle Époque końca XIX w. pojawia się jako inspiracja). Taki retro design ma wywołać u odbiorcy przyjemne skojarzenia z „dawnymi dobrymi czasami” albo zasugerować, że produkt ma długą tradycję i sprawdzoną recepturę.
Cechy stylu vintage/retro w opakowaniach to m.in.:
- Używanie klasycznych czcionek – np. stylizowanych na stare liternictwo, ornamenty, zawijasy, litery jak z dawnych reklam. Albo wręcz ręcznie rysowane napisy.
- Kolorystyka często w nieco przygaszonych barwach, jakby wypłowiałych z upływem czasu, lub przeciwnie – ograniczona paleta nawiązująca do dawnych technik druku (np. tylko 2-3 kolory).
- Elementy graficzne mogą obejmować retro ilustracje: rysunki pin-up, starych samochodów, ornamenty roślinne, klasyczne ramki, stemple, pieczęcie, itp.
- Czasem celowo daje się efekty postarzenia: przetarcia, sepię, kropeczki imitujące stary druk sitowy lub fakturę papieru z tamtej epoki.
Przykładem mogą być opakowania stylizowane na apteczne buteleczki z XIX wieku (szklane butelki z etykietą o starym kroju pisma i ornamentami) – wiele współczesnych marek kosmetyków naturalnych tak robi, by podkreślić rzemieślniczy, tradycyjny charakter. Innym przykładem są serie limitowane napojów czy słodyczy, gdzie opakowania mają historyczne grafiki marki (np. Coca-Cola wypuszcza kolekcje puszek z grafikami reklam z lat 30. czy 50.). Dla klientów to gratka kolekcjonerska i miłe wspomnienie dawnych lat.
Styl retro jest popularny w branżach, które chcą podkreślić autentyczność i dziedzictwo. Np. browary rzemieślnicze często używają etykiet jak ze starych browarów, palarnie kawy – opakowania przypominające te z kolonialnego sklepu, itp. Jednak bywa też stosowany zupełnie przekornie, dla zabawy (np. nowoczesny gadżet elektroniczny zapakowany w stylizowane pudełko rodem z PRL – czysto humorystycznie).
Warto uważać, by styl vintage stosować z wyczuciem. Powinien być w miarę autentyczny, a nie kiczowaty. Dobrze jest zbadać oryginalne wzory z epoki, by się nimi zainspirować, zamiast wymyślać retro „na oko”. Klienci czują, czy coś wygląda prawdziwie retro, czy jest tylko pustą kalką. Kiedy jest autentycznie, budzi sentyment i wyróżnia produkt w zalewie ultranowoczesnych designów.
Abstrakcja i nowoczesność
Na drugim biegunie wobec stylu retro są projekty abstrakcyjne i nowoczesne. Tutaj design odchodzi od oczywistych skojarzeń i reprezentacji – zamiast obrazka owocu na soku możemy mieć geometryczne wzory, plamy koloru, chaotyczne linie, które nie przedstawiają nic konkretnego, ale tworzą ciekawą kompozycję. Taki styl często wybierają marki, które chcą być postrzegane jako artystyczne, kreatywne lub niszowe.
Cechy stylu nowoczesno-abstrakcyjnego mogą być takie:
- Geometryczne wzory – pasy, kropki, fale, zygzaki, mozaiki, powtarzalne motywy. Często generują one przyciągający wzrok rytm na opakowaniu.
- Żywe kolory i odważne kontrasty – nie ma tu obaw przed połączeniem np. fuksji z pomarańczem czy neonowych barw. Chodzi o efekt wow i energię.
- Typografia jako grafika – czasem litery układa się w nietypowy sposób, np. pionowo, do góry nogami, czy wręcz rozrzuca fragmenty tekstu jako element artystyczny. Chodzi o złamanie konwencji klasycznego uporządkowanego układu.
- Inspiracje sztuką współczesną – np. opakowanie nawiązujące do stylu malarstwa abstrakcyjnego (plamy à la akwarela, grube pociągnięcia farbą olejną), do kubizmu, do street artu czy graffiti.
Takie podejście świetnie może oddać charakter marki, jeśli jest ona skierowana do osób lubiących kreatywność i nowości. Przykładowo, marki odzieżowe streetwear często pakują produkty w opakowania z mocną, abstrakcyjną grafiką, która sama w sobie jest gadżetem. Albo rzemieślnicze czekolady – każda seria ma inną artystyczną okładkę, jak mini obrazek, co zachęca klientów do kolekcjonowania i traktowania opakowania jak części doświadczenia.
Trzeba jednak uważać: nie każdy odbiorca lubi abstrakcję. W niektórych branżach może się ona nie sprawdzić, bo klient oczekuje bardziej jednoznacznego przekazu. Na przykład w farmaceutykach czy produktach dla dzieci abstrakcyjne, zbyt nowoczesne opakowanie może wzbudzić nieufność (bo np. w lekach ludzie lubią klarowność i profesjonalizm, a nie artystyczne eksperymenty).
Ciekawym trendem jest łączenie stylu nowoczesnego z ekologią – czyli opakowania ekologiczne nie muszą zawsze być „kraftowe” i ascetyczne, mogą być też kolorowe i abstrakcyjne, by pokazać, że ekologia jest też modna i kreatywna.
Ogólnie styl abstrakcyjny daje projektantom duże pole do popisu i bywa też polem do zastosowania nowych technologii. Na przykład nadruki holograficzne (zmieniające kolory pod kątem patrzenia) czy wzory generatywne (wygenerowane algorytmicznie, dzięki czemu każda sztuka opakowania ma unikalny wariant wzoru) – to rzeczy, które widuje się na nowoczesnych opakowaniach limitowanych edycji produktów dla młodej klienteli.
Ekologiczne i naturalne
Choć o ekologii już sporo było przy okazji materiałów, warto też wspomnieć o stylu wizualnym, jaki wykształcił się wokół ekologicznych opakowań. Wizerunek „eko” stał się tak istotny, że wręcz uformował trend designerski.
Ekologiczny styl w opakowaniach często wykorzystuje:
- Surowe materiały: brązowy papier kraftowy, tektura falista, szkło z zielonkawego recyklingu – często eksponowane są takie materiały w jak najbardziej naturalnej formie (np. pudełko zostawia się brązowe z minimalnym czarnym nadrukiem, nie pokrywa się go lakierem ani mocnym kolorem).
- Motywy natury: liście, drzewa, zwierzęta, symbole recyklingu, ikony ziemi itp. na opakowaniu, by komunikat był jasny – ten produkt jest przyjazny środowisku.
- Stonowane kolory: paleta kolorystyczna eko to zielenie, brązy, beże, biel, ewentualnie błękit. Unika się neonów i plastikowo wyglądających odcieni. Często nadruki są jedno- lub dwukolorowe, by również produkcja była prostsza i bardziej ekologiczna.
- Minimalizm: ekologia idzie w parze z podejściem „im mniej tym lepiej” – więc graficznie często eko-opakowania są dość proste, skromne. Bywa to zgodne i z ekologią (mniej nadruku = mniej farby chemicznej) i z estetyką (naturalna skromność).
Ciekawym podstylem jest rustykalny design opakowań, który można zaliczyć do nurtu eko/naturalnego. Rustykalny, czyli nawiązujący do wiejskiego, tradycyjnego klimatu: np. opakowanie owinięte sznurkiem jutowym, etykieta jak ze starej domowej spiżarni, być może odręczny napis, ilustracja koziołka jeśli to ser kozi 😉, itp. Ten styl jest popularny przy produktach spożywczych bio, kosmetykach handmade, gdzie chcemy podkreślić rękodzielniczy charakter i bliskość natury.
Niektóre rozwiązania w stylu eko idą jeszcze dalej – np. brak zewnętrznych ozdób w ogóle. Są firmy, które celowo pakują produkt jak najprościej: zwykły szary karton z malutkim logo, albo sam produkt owinięty w papier bez nadruku, tylko z malutką naklejką. Taka asceza też przyciąga pewną grupę klientów – szczególnie tych, którzy mocno ideologicznie podchodzą do zero waste (im mniej „zbędnego” druku i upiększeń, tym lepiej).
Oczywiście styl eko nie jest zarezerwowany tylko dla produktów ekologicznych. Czasem i duże koncerny stosują ten wygląd, by ocieplić wizerunek (choć trzeba uważać, by to było szczere, bo inaczej zostanie to odebrane jako pozór).
Podsumowując trendy: dzisiejszy rynek opakowań jest bardzo zróżnicowany. Minimalizm, retro, luksus, abstrakcja, ekologia – każdy z tych stylów ma swoje miejsce i grupę fanów. Dobry projektant powinien znać te trendy, ale też umieć dobrać styl do specyfiki produktu i marki. Czasem nawet w ramach jednej firmy różne linie produktów mają różne stylistyki (np. linia podstawowa – prosta i ekonomiczna, linia premium – luksusowa, linia ekologiczna – rustykalna).
Trendy też się zmieniają – to, co dziś jest modne, jutro może się opatrzyć. Dlatego śledzenie branżowych magazynów, konkursów (jak World Star Awards czy Pentawards, gdzie nagradza się najlepsze opakowania), mediów społecznościowych z dizajnem opakowań, to część pracy każdego projektanta. Dzięki temu nie tylko tworzymy zgodnie z duchem czasu, ale czasem nawet wyprzedzamy modę, proponując coś, co stanie się nowym trendem.
Co musisz wiedzieć na temat projektowania opakowań
Projektowanie opakowań to fascynujące zajęcie na styku sztuki i inżynierii. Wymaga kreatywności, aby wymyślić niebanalny, atrakcyjny design, ale też praktycznego myślenia, by opakowanie spełniało wszystkie funkcje – chroniło produkt, było wygodne i realne do wyprodukowania. Dla początkujących najważniejsze jest zrozumienie, że w opakowaniu liczy się całość doświadczenia: od pierwszego wrażenia wizualnego, przez moment otwarcia, po ostatnie użycie produktu i wyrzucenie (lub ponowne wykorzystanie) opakowania.
Podczas projektowania należy pamiętać o fundamentach: bezpieczeństwie, funkcjonalności, estetyce, informacji, ekologii i o tym, by opakowanie oddawało charakter marki. Warto unikać typowych błędów, takich jak przeładowanie grafiką kosztem czytelności, lekceważenie wygody użytkownika czy ignorowanie trendów rynkowych. Zamiast tego, stawiaj na jasny przekaz i oryginalność – opakowanie ma opowiadać historię produktu w parę sekund i wyróżnić go spośród konkurencji.
Mamy nadzieję, że ten artykuł dobrze przybliżył Ci, co to jest projektowanie opakowań i jak złożony, a zarazem ekscytujący jest to proces. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z designem opakowań, pamiętaj: obserwuj otaczające Cię produkty, analizuj ich opakowania (co Ci się w nich podoba, co byś poprawił), śledź aktualne trendy i nie bój się eksperymentować. Każde opakowanie to nowe wyzwanie i szansa na stworzenie czegoś, co trafi w ręce tysięcy ludzi, wywoła uśmiech i ułatwi im życie choćby przez to, że łatwo otworzą słoik dżemu przy śniadaniu 😉
Na koniec warto podkreślić, że dobre opakowanie sprzedaje produkt, ale też buduje relację z klientem. Kiedy klient czuje, że opakowanie zostało zaprojektowane z myślą o jego potrzebach i cieszy oko, rośnie jego zaufanie i sympatia do marki. A w biznesie to bezcenne. Dlatego projektując opakowania, zawsze stawiaj na wartościowe rozwiązania i jakość – niech Twoje projekty będą nie tylko ładne, ale i mądrze pomyślane. Powodzenia w tworzeniu fantastycznych opakowań!